Bez wątpienia Fokker Dr.I to jeden z najsłynniejszych myśliwców zaprojektowanych w zakładach Fokkera podczas I wojny światowej. Niespodziewanym efektem jego sukcesu była szalona idea zaprojektowania samolotu posiadającego aż 5 skrzydeł – Fokker V.8. Projekt ten okazał się jednak totalną porażką.

Oblatany latem 1917 roku Fokker Dr.I dzięki swojemu trójpłatowemu układowi skrzydeł miał bardzo dobrą zwrotność. Zachęciło to konstruktorów w zakładach Fokkera do dalszych prac nad takimi maszynami. Reinhold Platz  otrzymał polecenie zaprojektowania samolotu mającego aż 5 skrzydeł. Pomysł ten kompletnie mu nie odpowiadał, ale naciski przełożonych sprawiły, że opracował taki projekt.

Wykorzystując plany Fokkera V.6, opracował on jeden z najdziwaczniejszych samolotów jakie powstały podczas I wojny światowej. Maszyna miała 5 skrzydeł, z których trzy znajdowały się z przodu kadłuba na samej jego krawędzi, a dwa znajdowały się bardziej z tyłu, nieco za środkiem kadłuba. Dodatkowo zastosowano tradycyjny ogon.

Kokpit umieszczono w środkowej części kadłuba, tuż przed tylnymi skrzydłami. Samolot miał 6,8 m długości i 7,84 m rozpiętości skrzydeł, napęd stanowił silnik Mercedesa o mocy 160 KM. Inne parametry maszyny nie są do końca znane, zwłaszcza dotyczy to osiągów.

Fokker V.8

Fokker V.8

Samolot otrzymał oznaczenie zgodnie z przyjętą chronologią – Fokker V.8. Oblot miał miejsce w październiku 1917 roku, a za sterami zasiadł sam Anton “Anthony” Fokker, który wykonał kilka lotów. Wyniki prób były na tyle negatywne, że dalsze prace nad maszyną przerwano i projekt porzucono. Reinhold Platz, który zaprojektował samolot, był tak negatywnie nastawiony do projektu, że nigdy nie chciał, aby łączono jego nazwisko z tą maszyną.

Lista problemów Fokkera V.8 była bardzo długa. Od skomplikowanej konstrukcji, słabej aerodynamiki, tragicznej widoczności z kokpitu po złe właściwości pilotażowe. Po samolocie pozostały jedynie pojedyncze zdjęcia i nieliczne szczątkowe informacje.

Podziel się.

O autorze

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.