W Stanach Zjednoczonych funkcjonuje kilkadziesiąt różnych parków rozrywki. Olbrzymie kompleksy przyciągają miliony turystów, którzy dosłownie znikają w nich na całe dni. W 1976 roku Disney uruchomił swój pierwszy wodny park rozrywki – River Country. Zlokalizowano go w pobliżu Fort Wilderness na Florydzie. W 2001 roku park zamknięto i pozostawiono własnemu losowi.

Disney River Country był pierwszym wodnym parkiem rozrywki Disneya. Zbudowano go na terenie kompleksu Walt Disney World Resort nad jeziorem Bay Lake na Florydzie. Oficjalnie uruchomiono go 20 czerwca 1976 roku. Park posiadał dwa baseny, 5 zjeżdżalni i kilka mniejszych atrakcji przez co nie był to wyjątkowo rozbudowany park, chociaż w swoim czasie robił wrażenie.

Disney River Country

Disney River Country

Park działał od wiosny do listopada i był zamykany w okresie zimowym. Nie licząc trzech wypadków śmiertelnych, które miały miejsce w 1980 roku (11-letni chłopiec zmarł po kontakcie z pierwotniakiem Naegleria fowleri, występującym w ciepłych wodach) i 1982 i 1989 (utonięcia), w parku nie działo się nic ciekawego. Był to jednym słowem typowy i poprawnie funkcjonujący park rozrywki mogący pomieścić dziennie około 4000 gości.

Najciekawszy etap historii tego miejsca rozpoczął się jednak w 2001 roku. Jak zwykle, 2 listopada 2001 roku park zamknięto w ramach przerwy zimowej. Niestety już przed zamknięciem parku liczba gości systematycznie spadała. Było to związane z obawami przed zamachami po atakach terrorystycznych z 11 września. Praktycznie wszystkie parki rozrywki w USA zauważyły bardzo duży spadek ilości gości. Było to na tyle odczuwalne, że na wiosnę 2002 roku kierownictwo Disneya uznało, że nie ma sensu otwierać parku River Country.

11 kwietnia 2002 roku ogłoszono, że park pozostanie zamknięty dopóki nie pojawi się istotne zainteresowanie jego otwarciem ze strony turystów. Takie postawienie sprawy wyraźnie wskazywało, że Disney nie miał zamiaru otwierać ponownie River Country. Przez kolejnych kilka lat park popadał w ruinę z braku konserwacji, a w 2005 roku Disney oficjalnie ogłosił, że park nigdy nie zostanie otworzony.

Pozostawiony własnemu losowi kompleks stopniowo popadał w ruinę, a baseny i atrakcje przegrywały walkę z naturą. Kilka lat temu pochodzący z Cleveland fotograf Seph Lawless otrzymał zgodę Disneya na wejście na teren zamkniętego od lat parku. Wycieczka zaowocowała serią niesamowitych zdjęć przedstawiających jak niegdyś tętniący życiem park przegrał walkę z naturą i całkowicie popadł w ruinę.

Disney praktycznie całkowicie przestał interesować się parkiem. Jedynie w sierpniu 2016 roku zlikwidowano jeden z basenów na terenie parku. Chociaż oficjalne informacje nie wskazują wyraźnych powodów, prawdopodobnie basen zlikwidowano w obawie przed komarami. Innych prac przedstawiciele Disneya nie przewidują.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.