Pod koniec 1944 roku walki we Francji dobiegały końca. Francuskie władze uznały wówczas, że należy rozpocząć odbudowę sił zbrojnych w oparciu o rodzimy sprzęt, zwłaszcza w wojskach pancernych. W ramach prac zlecono opracowanie nowego czołgu ciężkiego – ARL-44. Czołg ten miał być pojazdem przejściowym, do czasu opracowania nowocześniejszych konstrukcji.

Geneza

W latach 30. francuskie wojska pancerne prezentowały się bardzo oryginalnie. W przeciwieństwie do innych państw, we Francji cały czas królowało przekonanie, że czołgi mają za zadanie jedynie wspierać piechotę. Dopiero krótko przed wybuchem II wojny światowej sytuacja zaczęła się zmieniać – przynajmniej od strony teoretycznej. Z drugiej strony Francuzi posiadali jedne z największych wojsk pancernych na świecie, a ilość opracowywanych konstrukcji była bardzo duża. Wszystkie te pojazdy powstawały jednak całkowicie w oparciu o pomysły i plany francuskich konstruktorów.

Przedwojenny francuski czołg ciężki FCM 2C

Przedwojenny francuski czołg ciężki FCM 2C

Niemiecka inwazja na Francję w 1940 roku i późniejsza okupacja przerwały jednak wszystkie prace nad nowymi czołgami. Chociaż cały przemysł został podporządkowany niemieckiej machinie wojennej, niektórzy konstruktorzy, którym pozwolono dalej pracować kontynuowali prace projektowe i koncepcyjne nad nowymi pojazdami. Chociaż nie doprowadziły one do zbudowania żadnych prototypów, w 1944 roku pozwoliły na stosunkowo szybkie zaprojektowanie nowych wozów bojowych.

FCM 2C – 70-tonowy czołg z lat 20.

Krótko po odbiciu Paryża przez wojska alianckie 25 sierpnia 1944 roku dowództwo francuskich sił zbrojnych zleciło zakładom Atelier de Construction de Rueil opracowanie nowego czołgu ciężkiego. Pojazd miał być odpowiedzią na zagrożenie ze strony nowych niemieckich czołgów ciężkich i początkiem odbudowy francuskiego przemysłu zbrojeniowego.

Prototyp czołgu ARL-44 z wieżą z armatą kalibru 75 mm

Prototyp czołgu ARL-44 z wieżą z armatą kalibru 75 mm

ARL-44 – wojenny składak

Prace nad nowym czołgiem ciężkim rozpoczęto już w październiku 1944 roku. Początkowo zakładano, że nowy czołg ciężki będzie uzbrojony w długolufową armatę kalibru 75 mm, a jego pancerz będzie miał… 30 mm grubości. Założenia te były całkowicie oderwane od faktycznych potrzeb sił zbrojnych i w pełni oparte na przedwojennych planach.

Już w grudniu pomysł budowy takiego czołgu został ograniczony a ostatecznie całkowicie skasowany (chociaż zdobyte pomysły wykorzystano przy pracach nad czołgami lekkimi AMX-13). Zarówno wojskowi jak i konstruktorzy uznali, że bardziej odpowiednim uzbrojeniem będzie armata kalibru 90 mm, a pancerz musi być znacznie grubszy.

Drewniana makieta czołgu ARL-44

Drewniana makieta czołgu ARL-44

Ostatecznie w lutym 1945 roku podjęto decyzję o zmianie wytycznych dla nowego czołgu ciężkiego. Miał on otrzymać armatę 90 mm CA modèle 1939 S i pancerz przedni grubości do 120 mm. Francuski przemysł nie miał jednak żadnego dostępu do nowych technologii, w związku z czym konstrukcję czołgu całkowicie oparto o istniejące, zwykle przedwojenne plany i podzespoły starych czołgów.

W maju 1945 roku ukończono drewnianą makietę. Chociaż w tym samym czasie Niemcy skapitulowały, Francuzi nie wycofali się z prac nad nowym czołgiem – ograniczono się jedynie do zmniejszenia zamówienia do 60 egzemplarzy. Ostatecznie pierwszy prototyp ARL-44 według finalnych wytycznych ukończono w marcu 1946 roku. Prototyp początkowo uzbrojono jednak  w wieżę z armatą kalibru 76 mm, a nie 90 mm jak planowano.

Nieukończony kadłub czołgu ARL-44

Nieukończony kadłub czołgu ARL-44

Dopiero w drugiej połowie roku pojazd przezbrojono w docelowe uzbrojenie a próby na poligonie rozpoczęto 27 czerwca 1947 roku. Równocześnie zbudowano 60 kadłubów czołgów, ale produkcja wież ruszyła dopiero po zakończeniu prób w 1948 roku. Ostatecznie zamówione czołgi zaczęto kompletować w 1949 roku.

Czołg z minionej epoki

ARL-44 był dosłownie czołgiem z poprzedniej epoki. Pojazd miał 10,5 m długości, 3,4 m szerokości, 3,2 m wysokości i ważył 50 ton. Napęd stanowił niemiecki silnik Maybach HL 230 o mocy 575 KM. Zapewniał on prędkość około 30 km/h i zasięg około 350 km. Uzbrojenie składało się z francuskiej armaty DCA45 kalibru 90 mm i 3 karabinów maszynowych kalibru 7,5 mm. Załoga liczyła 5 ludzi.

ARL-44 podczas defilady w Paryżu

ARL-44 podczas defilady w Paryżu

Przedni pancerz miał 120 mm grubości i był znacząco pochylony. Boczny pancerz całkowicie pionowy był dodatkowo wzmocniony przez podwozie i gąsienice, które miały konstrukcję zbliżoną do stosowanej w czołgach Char B1 i FCM 2C. Ogólny układ konstrukcyjny był przez to całkowicie przestarzały, a układ pancerza nie był optymalny, co generowało niepotrzebny wzrost masy pojazdu.

Po raz pierwszy ARL-44 zaprezentowano 14 lipca 1951 roku w trakcie defilady z okazji rocznicy zburzenia Bastylii. Nowe czołgi robiły spore wrażenie na widzach, ale jako sprzęt wojskowy prezentowały się fatalnie. Słaby silnik, archaiczna konstrukcja i źle zaprojektowane podwozie sprawiały, że ich eksploatację ograniczono do kilku defilad i sporadycznych treningów.

ARL-44

ARL-44

Już w 1953 roku wszystkie 60 wozów wycofano z jednostek liniowych a z czasem większość zezłomowano. W momencie wprowadzenia do służby czołgi te ustępowały pod każdym względem czołgom podstawowym I generacji oraz wszystkim czołgom ciężkim jakie wprowadzano wówczas do uzbrojenia. W francuskiej armii zastąpiono je czołgami M47 Patton pozyskanymi od Amerykanów.

ARL-44 miał być czołgiem przejściowym, w związku z czym opracowywano go z myślą o użyciu na froncie jeszcze w trakcie II wojny światowej. Na szczęście walki zakończyły się szybciej niż zakładali Francuzi (na szczęście dla czołgistów, którzy trafiliby na front w tych całkowicie przestarzałych pojazdach). Zdobyte podczas prac nad tymi wozami doświadczenie pomogło w opracowaniu czołgów lekkich AMX-13 oraz stało się podstawą do rozpoczęcia prac nad prototypowymi czołgami ciężkimi AMX-50.

ARL-44

ARL-44

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.