Na pierwszy rzut oka, Cromarty Firth to typowa, malownicza zatoka w Szkocji. Na jej brzegach wznoszą się niskie górki, a między nimi rozsiane są niewielkie miasteczka. Gdy jednak spojrzy się na wodę, uwagę przykuwają stojące w zatoce rdzewiejące platformy wiertnicze.

Ze względu na swoje położenie, Cromarty Firth od lat było centrum szkockiego przemysłu naftowego. Bliskość pól naftowych na Morzu Północnym oraz głębokość zatoki sprawiły, że rozbudowano w tym rejonie infrastrukturę dla przemysłu naftowego. Od zakładów zajmujących się przetwarzaniem ropy naftowej po stocznie i zakłady remontowe pomagające w utrzymaniu okolicznych platform wiertniczych w sprawności. Najważniejszym miastem w tym rejonie jest Invergordon

Jedna z platform wiertniczych w Cromarty Firth (fot. pixabay.com)

Jedna z platform wiertniczych w Cromarty Firth (fot. pixabay.com)

Wiek XXI przyniósł jednak zmiany w branży paliwowej, których największym skutkiem było zmniejszenie produkcji ropy. Wiele starych i zużytych platform, których koszty eksploatacji były najwyższe, zostało po prostu wyłączonych i z czasem rozebranych. Te w lepszym stanie, ale nieprzydatne, musiały zostać gdzieś przechowane, na wypadek zmiany koniunktury.

Wybór padł naturalnie na Cromarty Firth. Od 2014 roku w rejon ten trafiają różne pływające platformy wiertnicze. Część z nich jest z czasem rozbierana, inne po krótkim pobycie w zatoce trafiają na inne pola naftowe, a reszta… czeka na lepsze czasy, powoli rdzewiejąc i niszczejąc. Oficjalnie mają one wrócić do eksploatacji gdy będą potrzebne, jak w praktyce, nieużywane od lat konstrukcje stają się przestarzałe a ich przywrócenie do sprawności jest zbyt kosztowne.

Jedna z platform wiertniczych w Cromarty Firth (fot. pixabay.com)

Jedna z platform wiertniczych w Cromarty Firth (fot. pixabay.com)

Tym samym Cromarty Firth stało się cmentarzyskiem platform wiertniczych, oraz symbolem kryzysu w branży paliwowej, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii. Dodatkowo, zatoka jest też często świadkiem incydentów związanych z członkami Greenpeaceu, którzy protestują zarówno przeciwko wydobyciu ropy, jak i składowaniu zużytych platform wiertniczych.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.