Podczas wojny w Wietnamie Amerykanie zaczęli bardzo intensywnie wykorzystywać śmigłowce bojowe i transportowe. Ich wpływ na przebieg walk był tak istotny, że nawet w ZSRR uznano, że maszyny tego typu będą ważnym elementem sił zbrojnych. Pod koniec lat 60. opracowano w ZSRR jedyny w swoim rodzaju ciężki śmigłowiec bojowo-szturmowy Mi-24.

Geneza

Początkowo śmigłowce wykorzystywano do zadań transportowych i rozpoznawczych. Z czasem na lżejszych maszynach zaczęto montować uzbrojenie, ale bez większej ingerencji w konstrukcję. W trakcie wojny w Wietnamie. gdzie po raz pierwszy na szeroką skalę wykorzystano śmigłowce, maszyny te odegrały znaczącą rolę w większości operacji prowadzonych przez Amerykanów.

Mi-24A

Mi-24A

Analizując wnioski płynące z tego konfliktu, wojskowi zarówno w USA jak i ZSRR (które bacznie przyglądało się poczynaniom swojego przeciwnika) uznali, że oprócz standardowych maszyn transportowych i lekko uzbrojonych maszyn wsparcia, należy wprowadzić do uzbrojenia znacznie cięższe śmigłowce bojowe, których jedynym zadaniem będzie zwalczanie sił przeciwnika. Maszyny takie powinny posiadać możliwość montażu różnorodnego uzbrojenia, dostosowanego do potrzeb danej misji.

Pomysł ten został zrealizowany w USA w postaci śmigłowców AH-1 Cobra i AH-64 Apache. W ZSRR początkowo eksperymentowano z uzbrojonymi i znacząco przebudowanymi wariantami śmigłowca Mi-2. Maszyny były cięższe i mogły zabrać 8-osobowy desant (taki sam jak wprowadzone równolegle do eksploatacji bojowe wozy piechoty BMP-1. Niestety nie zapewniały żadnej ochrony załodze, ponieważ ich napęd nie pozwalał na montaż opancerzenia.

Mi-24A

Mi-24A

Prace nad tymi maszynami rozpoczęto w 1966 roku, ale już w 1967 roku do zakładów Mila wpłynęło oficjalne, rządowe zamówienie na nowy śmigłowiec bojowy. Konstruktorzy w odpowiedzi przygotowali kilka projektów śmigłowców, różniących się konstrukcją, rozmieszczeniem uzbrojenia oraz ilością silników. W większości były to projekty oparte na wcześniejszych konstrukcjach Mila – Mi-2 i Mi-8, ale z znacząco poprawionymi możliwościami bojowymi.

Zmieniające się wymagania ze strony wojskowych sprawiły, że ostatecznie do dalszych prac wybrano śmigłowiec będący połączeniem transportowego Mi-8 z maszyną bojową z zupełnie nową, przeszkoloną kabiną pilotów. Maszyna otrzymała oznaczenie Mi-24.

Mi-24 – jedyny w swoim rodzaju

Prace nad śmigłowcem zaowocowały powstaniem bardzo nietypowej maszyny. Chociaż nadrzędnym zadaniem Mi-24 miało być prowadzenie działań bojowych, wyposażono go w opancerzony przedział desantowy, pozwalający na transport 8-osobowego oddziału piechoty z pełnym wyposażeniem. Załoga otrzymała natomiast przestronną i przeszkoloną kabinę z przodu.

Mi-24A

Mi-24A

Uzbrojenie śmigłowca składało się z wielkokalibrowego karabinu maszynowego JaKB-12,7 kalibru 12,7 mm, umieszczonego pod kabiną pilotów oraz umieszczonych pod niewielkimi skrzydłami po bokach kadłuba niekierowanych i kierowanych rakiet różnego rodzaju i kalibru. Początkowo zakładano, że maszyna będzie wyposażona w system rakiet przeciwpancernych Szturm z pociskami 9M144 Kokon, ale ze względu na powolne prace nad nimi, pierwsze Mi-24 otrzymały rakiety typu 9M17M Falanga-M.

Pierwszy próbny lot śmigłowca odbył się 15 września 1969 roku, ale maszyna cały czas pozostawała na uwięzi. Dopiero 19 września prototyp Mi-24 wzbił się w powietrze w pełni samodzielnie. Różnił się od wstępnych projektów przekonstruowanymi wirnikami i belką ogonową. Pierwsze próby były bardzo udane, więc w 1970 roku maszyny po kilku przeróbkach weszły do służby pod oznaczeniem Mi-24A i Mi-24B.

Załadunek amunicji do Mi-24

Załadunek amunicji do Mi-24

Jednostki do których śmigłowce trafiły, nie były jednak tak entuzjastyczne i zgłosiły liczne uwagi co do konstrukcji maszyn, zwłaszcza kabiny pilotów. W pierwszej odmianie Mi-24 kabina była bardzo przestronna, a operator uzbrojenia siedział z przodu po prawej, a pilot z tyłu po lewej stronie, obaj na tej samej wysokości. Układ taki został skrytykowany przez załogi jako utrudniający pracę załogi i niebezpieczny.

Po pierwsze znacznie przeszklona kabina była mniej odporna na ostrzał, dodatkowo obaj członkowie załogi siedzieli w jednej kabinie, przez co jeden pocisk przeciwlotniczy mógł porazić ich obu. Dodatkowo pilot miał ograniczoną widoczność do przodu, natomiast operator uzbrojenia nie widział nic do tyłu z lewej strony.

Mi-24 w Afganistanie

Mi-24 w Afganistanie

W związku z tym konstruktorzy Mila przekonstruowali całą kabinę, wykorzystując doświadczenia z prób prowadzonych w zakładach już od jakiegoś czasu. W nowej wersji śmigłowca oznaczonej Mi-24D kabina została podzielona na dwie części. Pilot ponownie znalazł się z tyłu, ale wyżej niż operator uzbrojenia. Dzięki temu żaden z nich nie zasłaniał drugiemu widoku, a oddzielone i znacznie mniej przeszklone kabiny były bezpieczniejsze.