Zaprojektowany pod koniec lat 50. Nanchang CJ-6 mimo swojego podobieństwa do radzieckiego Jaka-18A, był całkowicie oryginalną chińską konstrukcją. Samolot mimo upływu lat cały czas pozostaje w eksploatacji w wielu krajach.

Rozwój samolotów o napędzie odrzutowym w latach 50. sprawił, że ówczesne samoloty szkolno-treningowe szybko stały się przestarzałe. Wyposażone w podwozia z kółkiem ogonowym samoloty nie pozwalały zdobyć odpowiednich nawyków, potrzebnych przyszłym pilotom samolotów odrzutowych. Problemem były również za słabe osiągi. Z problemem tym spotykali się piloci z wszystkich krajów, które wprowadzały do eksploatacji samoloty odrzutowe.

Nanchang CJ-6 (fot. Oren Rozen)
Nanchang CJ-6 (fot. Oren Rozen)

W Chinach, w połowie lat 50. podstawowym samolotem szkolno-treningowym był Nanchang CJ-5, będący w praktyce licencyjną kopią radzieckiego Jaka-18. Ulepszona wersja maszyny, oznaczona jako Jak-18A, w której zastosowano podwozie z kołem przednim i mocniejszy silnik nie spełniała jednak oczekiwań chińskich sił powietrznych.

W związku z tym podjęto decyzję o opracowaniu własnego samolotu szkolenia podstawowego. Jako bazę wybrano sprawdzony kadłub CJ-5, w którym wprowadzono poprawki podobne do tych, zastosowanych w Jaku-18A. Zmieniono jednak szczegóły konstrukcji, zainstalowano mocniejszy silnik i wprowadzono więcej mechanizmów hydraulicznych, które miały ułatwiać obsługę samolotu. Maszyna otrzymała oznaczenie Nanchang CJ-6.

Nanchang CJ-6 (fot. Mark Wagner)
Nanchang CJ-6 (fot. Mark Wagner)

Prace zlecono zakładom Nanchang, do których oddelegowano inżynierów z fabryki Shenyang, w której kończono w tym czasie prace nad odrzutowym samolotem szkolnym Shenyang JJ-1. W zespole znaleźli się m.in. Tu Jida, Lin Jiahua, Xu Shunshou i Huang Zhiqian. Pierwszy prototyp nowego samolotu oblatano ostatecznie 27 sierpnia 1958 roku, a za sterami zasiedli Lu Maofan i He Yinxi.

W prototypie zainstalowano pochodzący z Czechosłowacji silnik tłokowy, ale okazał się on za słaby. Zamieniono go więc na chiński silnik Housai HS-6, będący kopią radzieckiego silnika AI-14P. Miał on moc 260 KM i zapewniał prędkość maksymalną około 300 km/h. W toku eksploatacji maszyn zamieniono go jednak na mocniejszy silnik HS-6A o mocy 286 KM, który zapewniał prędkość maksymalną ponad 300 km/h.

Nanchang CJ-6 (fot. Cialowicz/Wikimedia Commons)
Nanchang CJ-6 (fot. Cialowicz/Wikimedia Commons)

CJ-6 ma 8,46 m długości i 10,22 m rozpiętości skrzydeł, a jego maksymalna masa startowa wynosi 1400 kg. Samoloty przystosowane są do zainstalowania uzbrojenia w postaci dwóch karabinów maszynowych kalibru 7,62 mm, oraz rakiet i bomb na węzłach pod skrzydłami.

Zbudowano ponad 3000 maszyn tego typu, w kilku wersjach przeznaczonych zarówno na rynek lokalny jak i na eksport. Oprócz wersji szkolnych, powstały wersje specjalistyczne, w tym przystosowane do oprysku oraz gaszenia pożarów.

Nanchang CJ-6 (fot. Bidgee/Wikimedia Commons)
Nanchang CJ-6 (fot. Bidgee/Wikimedia Commons)

Oprócz ChRL użytkownikami wojskowymi tych maszyn stały się siły powietrzne Albanii, Bangladeszu,, Kambodży, Ekwadoru, Korei Północnej, Laosu, Sri Lanki, Tanzanii i Zambii. Dużo maszyn trafiło również w ręce cywilne w różnych częściach świata. Swoją popularność samoloty te zawdzięczają głównie niskiej cenie, wynoszącej około 75 000 dolarów za egzemplarz używany.

Mimo upływu lat, samoloty te cały czas pozostają w eksploatacji. Prawdopodobnie minie jeszcze wiele lat, zanim zostaną zastąpione przez nową konstrukcję. Obecnie projektowany następca CJ-6, Hongdu-Jakowlew CJ-7 został oblatany w 2010 roku, ale maszyna nie weszła jeszcze do szerokiej eksploatacji.

Nanchang CJ-6 (fot. Mark Harkin)
Nanchang CJ-6 (fot. Mark Harkin)

Subskrybuj nasz newsletter!

Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów, które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie, nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.

Wspieraj SmartAge.pl na Patronite
Udostępnij.

Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.

SmartAge.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

×