Podczas II wojny światowej rozwój lotnictwa osiągnął niespotykaną skalę. Nowe technologie i nowe rodzaje napędu sprawiły, że samoloty mogły być coraz większe, coraz szybsze i coraz lepsze. Dotyczyło to nie tylko maszyn wojskowych, ale również cywilnych. W drugiej połowie lat 40. rozpoczęto prace nad dwoma nietypowymi jak na swoje lata samolotami – Boeingiem 377 Stratocruiser i C-97 Stratofreighter.

O samolotach tych można powiedzieć, że były pierwszymi nowoczesnymi samolotami pasażerskimi i transportowymi zbudowanymi po II wojnie światowej (chociaż prace nad nimi trwały od 1942 roku). Niestety były również świadkami olbrzymiej rewolucji w lotnictwie, która sprawiła, że ich kariera była bardzo krótka. Samoloty te pojawiły się bowiem na początku ery odrzutowców, która odsunęła w cień maszyny o napędzie tłokowym.

KC-97 i B-52

KC-97 i B-52

Samoloty te budowano w kilku różnych wariantach (np. latającej cysterny) a ich kadłuby wykorzystano min. do budowy samolotów transportowych serii Guppy. Chociaż ich kariera była krótka, ich pośredni wpływ na rozwój lotnictwa był olbrzymi.

Geneza

Już przed wybuchem II wojny światowej amerykańscy konstruktorzy prowadzili prace nad dużymi samolotami transportowymi i bombowymi. Ich szczytowym osiągnięciem był bombowiec B-29 Superfortress, który wzbił się w powietrze 21 września 1942 roku. Dzięki swojej konstrukcji mógł latać wyżej, dalej i szybciej niż inne maszyny z tych lat.

Dowództwo amerykańskich sił powietrznych uznało, że jest to idealna baza do budowy nowoczesnego samolotu transportowego dalekiego zasięgu. Taka maszyna mogłaby zaopatrywać amerykańskie wojska w odległych rejonach np. Pacyfiku, albo też, byłaby w stanie operować na trasach transatlantyckich.

Zdjęcie pokazowe Boeinga 377 - widać całą załogę, pasażerów i ich bagaże (fot. RAScholefield Colection)

Zdjęcie pokazowe Boeinga 377 – widać całą załogę, pasażerów i ich bagaże (fot. RAScholefield Colection)

C-97 Stratofreighter

Rozpoczęte w 1942 roku prace doprowadziły do zbudowania w 1944 roku pierwszego prototypu nowego samolotu transportowego, który otrzymał nazwę C-97 Stratofreighter. Maszyna wywodziła się z B-29 i odziedziczyła po nim ogon, skrzydła oraz układ silników. Sam kadłub był zupełnie inny i swoim przekrojem przypominał cyfrę 8.

Boeing C-97 Stratofreighter

Boeing C-97 Stratofreighter

W swój pierwszy lot prototyp YC-97 wzbił się 9 listopada 1944 roku. Pierwsze próby były udane, więc kontynuowano prace nad maszyną. Musiało jednak minąć jeszcze kilka lat zanim C-97 weszły do eksploatacji. Jeden z prototypów brał udział w Berlińskim moście powietrznym w 1949 roku, ale uległ awarii, którą usunięto już po zakończeniu blokady.

W latach 50. C-97 zaczęły stopniowo wchodzić do służby, ale ze względu na koszty eksploatacji, nie cieszyły się popularnością. Łącznie zbudowano jedynie 77 maszyny tego typu. Wykorzystywano je do lat 70., ale głównie w zadaniach pomocniczych.

Boeing C-97 Stratofreighter

Boeing C-97 Stratofreighter

Samoloty tego typu miały kabinę ciśnieniową i rampę załadunkową z tyłu. Od samego początku projektowane były jako samoloty transportowe, nieprzeznaczone do działania w strefie walk. Cztery silniki Pratt & Whitney R-4360B Wasp Major o mocy 3500 KM każdy (takie same jak w B-36 Peacemaker) zapewniały C-97 prędkość maksymalną około 603 km/h, a przelotową rzędu 480 km/h. Zasięg wynosił 6920 km, a maksymalny pułap ponad 10 tysięcy metrów.

Boeing C-97 Stratofreighter

Boeing C-97 Stratofreighter

Samoloty te miały 33,7 metra długości, a rozpiętość skrzydeł wynosiła 43,1 metra. Sama maszyna ważyła 37,4 tony, a udźwig wynosił ponad 16 ton. Pozwalało to na przewożenie dwóch ciężarówek, kilku dział albo lekkich pojazdów gąsienicowych takich jak np. M56 Scorpion. Załoga składała się z 4 osób. Koszt budowy jednego C-97 wynosił 1 205 000 dolarów (współcześnie około 12,8 mln dolarów).

Po wycofaniu z eksploatacji w USAF, kilka maszyn tego typu przekazano Izraelowi i Hiszpanii. Później część samolotów trafiło w cywilne ręce. Do dzisiaj przetrwało ich kilka, jednakże ciężko powiedzieć ile z nich jest oryginalnymi C-97 a ile przerobionymi KC-97.

1 2 3
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.