Koniec kwietnia tego roku upłynął w Polsce pod znakiem F-15. W ramach ćwiczeń Aviation Detachment Rotation do Polski przyleciało 20 maszyn tego typu, które operowały z 31. i 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Chociaż ćwiczenia te organizowane są regularnie, tegoroczna edycja przykuła uwagę wszystkich fanów lotnictwa w Polsce, którzy chcieli złapać te maszyny w kadrze.

Ćwiczenia Aviation Detachment Rotation organizowane są w Polsce regularnie co kilka miesięcy. Pierwsza w tym roku (a piętnasta w ogóle) edycja ćwiczeń rozpoczęła się 19 kwietnia. Wzięli w niej udział polscy piloci z 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego z 31. i 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego latający na samolotach Lockheed Martin F-16 Jastrząb oraz amerykańscy piloci z 48. Skrzydła Myśliwskiego z Lakenheath w Wielkiej Brytanii latający na samolotach McDonnell Douglas F-15 Eagle oraz piloci z 52. Skrzydła Myśliwskiego z Spangdahlem w Niemczech, korzystający z samolotów Lockheed Martin F-16.

Lockheed Martin F-16D Jastrząb (4080) (fot. Michał Banach)

Lockheed Martin F-16D Jastrząb (4080) (fot. Michał Banach)

Łącznie do Polski przybyło 20 F-15 i 4 F-16, odpowiednio po 10 i po 2 do 31. i 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Samoloty współpracowały nie tylko z naszymi F-16, ale również z MiGami-29 oraz Su-22, a w ramach ćwiczeń wsparcia udzielały latające cysterny KC-135 oraz AWACSy. Ponadto przyleciało kilka samolotów transportowych C-17 i C-130, które przywiozły dodatkowy personel naziemny.

Tak duża liczba dodatkowych samolotów sprawiła, że w obu bazach panował intensywny ruch, a dziennie odbywało się po kilkanaście operacji. Dzięki uprzejmości dowództwa 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach miałem możliwość wejścia na teren lotniska i zrobienia zdjęć podczas operacji 22 kwietnia. Kilka dni później kolejną partię zdjęć wykonał Michał Niemczyk w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.

Lockheed Martin F-16C Jastrząb (4047) (fot. Michał Banach)

Lockheed Martin F-16C Jastrząb (4047) (fot. Michał Banach)

Celem ćwiczeń było doskonalenie i ujednolicenie obowiązujących procedur, a także podnoszenie kwalifikacji oraz zdobywanie i wymiana doświadczeń między polskimi i amerykańskimi pilotami.

Poniżej krótki (i może mało dynamiczny) film przedstawiający część startów, a także galerie z mojej wizyty w Krzesinach, oraz wizyty Michała w Łasku.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.