Broń atomowa zmieniła świat i podejście do globalnych konfliktów zbrojnych. Jednak gdy 6 i 9 sierpnia 1945 roku zrzucono bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki w Japonii, nikt nie zdawał sobie jeszcze sprawy za tego, że świat nigdy już nie będzie taki sam. Były to jedyne w historii przypadki wykorzystania broni nuklearnej w praktyce.
Spis treści
Geneza
Amerykański program atomowy, czyli Projekt Manhattan, ruszył stopniowo krótko po rozpoczęciu II wojny światowej. Prowadzono go w ścisłej tajemnicy, mimo zaangażowania setek tysięcy osób (z których wiele nie wiedziało nawet jaki jest cel ich prac). Nawet wiceprezydent USA,Harry S. Truman nie miał wiedzy o trwających pracach nad bronią atomową. Od początku prac, naukowcy i wojskowi zaangażowani w projekt nie byli pewni czy broń, którą tworzą okaże się skuteczna, ani czy w ogóle zostanie wykorzystana.
Robert Oppenheimer (po lewej) i generał Leslie Groves (po prawej) po teście Trinity
Przez pewien czas zakładano, że pierwsza bomba atomowa zostanie zrzucona na jakiś cel w Niemczech, jednak sytuacja na froncie od połowy 1944 roku wyraźnie wskazywała, że nie będzie takiej potrzeby. W związku z tym potencjalnym celem ataku nuklearnego mogła stać się tylko Japonia, która mimo porażek na froncie, cały czas była trudnym do pokonania przeciwnikiem.
12 kwietnia 1945 roku zmarł prezydent Franklin Delano Roosevelt, a dotychczasowy wiceprezydent, Harry S. Truman objął urząd prezydenta. W chwili objęcia urzędu nie był w pełni poinformowany o Projekcie Manhattan. Dopiero 13 kwietnia 1945 roku Sekretarz Wojny Henry L. Stimson, który był jednym z nielicznych wtajemniczonych w projekt, poinformował go o „niezwykle niszczycielskiej nowej broni”. Pełne i szczegółowe informacje na temat bomby atomowej oraz jej potencjalnego użycia Truman otrzymał 25 kwietnia 1945 roku, podczas spotkania z Stimsonem i generałem Grovesem. To wtedy po raz pierwszy dowiedział się o jej potencjalnych możliwościach.
Gadget – pierwszy zdetonowany ładunek nuklearny
Na tym etapie sytuacja na froncie była dosyć klarowna. W Europie walki dobiegały końca, a wedle rozmów w trakcie konferencji jałtańskiej, w której uczestniczył jeszcze Roosevelt, Związek Radziecki miał włączyć się do działań wojennych przeciwko Japonii. Na Pacyfiku Alianci odnosili liczne zwycięstwa, ale okupione bardzo wysokimi stratami. Dowództwo amerykańskiej armii wraz z prezydentem Trumanem zdawało sobie sprawę z tego, że mimo odnoszonych sukcesów, zwycięstwo na Pacyfiku nie było tak bliskie jak w Europie.
Po kapitulacji Niemiec8 maja 1945 roku, uwaga Aliantów skupiła się na ostatnim przeciwniku – Cesarstwie Japonii. Mimo sukcesów w walkach na Pacyfiku, w tym zdobycia Iwo Jimy(luty-marzec 1945 roku) i Okinawy(kwiecień-czerwiec 1945 roku), opór Japończyków pozostawał fanatyczny i niezwykle kosztowny. Szacowano, że inwazja na Wyspy Japońskie będzie operacją o niewyobrażalnej skali i konsekwencjach, nawet w porównaniu do lądowania w Normandii w czerwcu 1944 roku.
Grzyb atomowy po eksplozji próbnego ładunku Gadget w trakcie operacji Trinity
W tej sytuacji amerykańscy stratedzy rozważali kilka opcji kontynuowania działań wojennych i zakończenia wojny:
Dalsze konwencjonalne bombardowania i blokada morska Japonii: Celem było osłabienie japońskiej gospodarki i morale do tego stopnia, by wymusić kapitulację. Kampania bombardowań dywanowych, prowadzona głównie przez bombowce Boeing B-29 Superfortress pod dowództwem generała Curtisa LeMaya, już pustoszyła japońskie miasta, ale nie przynosiła oczekiwanych rezultatów w postaci kapitulacji. Nawet olbrzymi nalot na Tokio przeprowadzony w dniach 9-10 marca 1945 roku nie złamał japońskiego ducha, mimo zniszczeń jakie przyniósł (szacuje się, że zginęło nawet 120 tys. osób). Blokada morska, która miała odciąć Japonię od dostaw surowców i żywności również nie była w pełni skuteczna. Oznaczało to, że osiągnięcie celu wymagałoby bardzo długotrwałych działań.
Inwazja lądowa na Wyspy Japońskie (Operacja „Downfall”): Był to główny plan operacyjny, składający się z dwóch faz:
Operacja „Olympic”: Zaplanowana na 1 listopada 1945 roku, miała na celu inwazję na południową wyspę Kiusiu. Zakładano użycie około 767 000 żołnierzy amerykańskich, czyli 14 dywizji, wspieranych przez potężną flotę. Celem było ustanowienie bazy operacyjnej dla dalszych działań.
Operacja „Coronet”: Zaplanowana na 1 marca 1946 roku, zakładała desant na główną wyspę Honsiu, w rejonie równiny Kanto, w pobliżu Tokio. Byłaby to największa operacja desantowa w historii, z udziałem ponad miliona żołnierzy amerykańskich, brytyjskich i z krajów Wspólnoty Brytyjskiej.
Zakładane skutki inwazji: Planiści przewidywali ogromne straty po obu stronach. Opierając się na doświadczeniach z Iwo Jimy i Okinawy, gdzie japońscy żołnierze walczyli do ostatniego człowieka, szacowano, że inwazja na Wyspy Japońskie mogłaby kosztować życie od 400 000 do 800 000 amerykańskich żołnierzy, oraz 1,7 miliona rannych. O tym jak wielkie byłyby to straty najlepiej świadczy fakt, że podczas działań wojennych w okresie od 1941 do 1945 roku zginęło łącznie około 407 000 amerykańskich żołnierzy. Straty japońskie, zarówno wojskowe, jak i cywilne, mogłyby sięgnąć nawet kilku milionów. Japończycy przygotowywali się bowiem do totalnej obrony, mobilizując miliony cywilów w ramach „Ketsugo” (Operacji Decydującej Bitwy), szkoląc ich do walki z użyciem improwizowanych broni. Obawiano się również użycia przez Japończyków broni biologicznej i chemicznej, a także masowych ataków kamikaze na flotę inwazyjną.
Udział Związku Radzieckiego w wojnie przeciwko Japonii: Alianci zachodni naciskali na ZSRR, aby dołączył do wojny na Pacyfiku, co miało odciążyć siły amerykańskie i brytyjskie oraz zmusić Japonię do kapitulacji. Stalin obiecał przystąpić do wojny trzy miesiące po kapitulacji Niemiec, co nastąpiło 8 sierpnia 1945 roku. Uruchomienie kolejnego frontu w Azji mogło znacząco osłabić Japonię i zmusiłoby japońską armię do podzielenia swoich i tak już szczupłych sił.
Bomba atomowa Fat Man gotowa do załadowania
Decyzja o wykorzystaniu bomby
Do sierpnia 1945 roku równolegle prowadzono przygotowania do wszystkich scenariuszy – od inwazji, przez długotrwałe bombardowania, aż po zrzucenie bomby atomowej. W ramach przygotowań do ataku nuklearnego, na przełomie kwietnia i maja 1945 roku, powołano komitet celów, którego zadaniem było wybranie miast do zbombardowania. Kryteria obejmowały: duże obszary miejskie o istotnym znaczeniu militarnym lub przemysłowym, niezniszczone wcześniej w wyniku konwencjonalnych nalotów, aby ocenić pełen wpływ bomby atomowej. Wstępna lista obejmowała Kioto, Hiroszimę, Kokurę i Niigatę. Kioto zostało jednak usunięte z listy przez Sekretarza Wojny Henry’ego L. Stimsona ze względu na jego znaczenie kulturowe i historyczne. Ostatecznie wybrano Hiroszimę, Kokurę i Niigatę, z Nagasaki jako celem zapasowym.
Do przeprowadzenia nalotów wyznaczono powołaną 17 grudnia 1944 roku 509th Composite Group, wchodząc w skład Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych (USAAF), dowodzoną przez podpułkownika Paula W. Tibbetsa Jr. (od stycznia 1945 roku już pułkownika). Jednostka ta stacjonowała na wyspie Tinian na Pacyfiku i była intensywnie szkolona w precyzyjnym zrzucaniu dużych bomb. Na jaj uzbrojeniu znajdowało się 15 specjalnie zmodyfikowanych bombowców B-29 Superfortress. Do lipca 1945 roku wykonano 49 symulowanych ataków, ale załogi nie były poinformowane po co się szkolą i jaką faktycznie bombę będą przenosić. Jednostka liczyła 225 oficerów, 1542 szeregowych.
Bomba atomowa Little Boy zrzucona na Hiroszimę
Cały czas nie było jednak decyzji o tym, czy bomby mają zostać zrzucone, czy też nie. Dopiero 16 lipca 1945 roku przeprowadzono próbę Trinity, która potwierdziła, że broń atomowa działa. Dzień później rozpoczęła się trwająca do 2 sierpnia konferencja poczdamska, na której spotkali się Józef Stalin, Winston Churchill i Harry S. Truman. Na konferencji ustalono dalsze działania wobec pokonanych Niemiec oraz walczącej jeszcze Japonii, wobec której wymagano tak samo jak w przypadku Niemiec, bezwarunkowej kapitulacji. Zgodnie z przewidywaniami, Japonia nie zgodziła się na warunki i zamierzała kontynuować walkę. W związku z tym, 5 sierpnia 1945 roku został wydany ostateczny rozkaz zrzucenia pierwszej bomby. W tle tych wydarzeń rozpoczęto transport dwóch pierwszych bomb na wyspę Tinian. Co istotne, 509th Composite Group była gotowa do akcji już od 1 sierpnia, cały czas utrzymując gotowość bojową. Co istotne, chociaż Tibbets wiedział, że jego załogi zrzucą bomby atomowe, powiedział im tylko, że będą zrzucać bomby o niewyobrażalnej sile rażenia.
W międzyczasie, elementy bomby „Little Boy” – rdzeń uranowy i inne krytyczne komponenty, zostały przetransportowane drogą morską z San Francisco do Tinianu na pokładzie krążownika USS Indianapolis (CA-35). Okręt wyruszył 16 lipca 1945 roku, krótko po próbie Trinity. Podróż trwała 10 dni. Jednostka dotarła do Tinianu 26 lipca 1945 roku, a komponenty bomby zostały natychmiast rozładowane. Niestety, w drodze powrotnej, 30 lipca 1945 roku, USS Indianapolis został storpedowany przez japoński okręt podwodny I-58, co doprowadziło do jego zatonięcia. Około 880 członków załogi zginęło w wyniku zatonięcia lub ataku rekinów.
USS Indianapolis (CA-35)
Komponenty bomby „Fat Man”, w tym plutonowy rdzeń, były bardziej skomplikowane i wymagały starannego montażu. Rdzeń plutonowy został przetransportowany z Los Alamos samolotem transportowym C-54 Skymaster w dniach 26-28 lipca. Pozostałe elementy bomby, w tym system implozyjny i osłona, zostały wysłane na pokładzie bombowców B-29 Superfortress 28 lipca. Finalny montaż bomb odbywał się na Tinianie w specjalnie przygotowanych do tego celu obiektach, nadzorowanych przez naukowców i techników z Projektu Manhattan.
Atak atomowy na Hiroszimę (6 sierpnia 1945 roku)
W związku z odrzuceniem ultimatum i wydaniem 5 sierpnia rozkazu ataku na Japonię, w pierwszej kolejności uruchomiono operację pod kryptonimem „Special Mission 13”. Jej celem miał być atak atomowy na Hiroszimę, a rezerwowymi celami były Kokura i Nagasaki.
Bombowiec Boeing B-29 Superfortress o nazwie własnej „Enola Gay”
Bombowiec Boeing B-29 Superfortress o nazwie „Enola Gay”, numer seryjny 44-86292, pilotowany przez samego pułkownika Paula W. Tibbetsa Jr., wystartował z pasa startowego North Field na wyspie Tinian o godzinie 2:45 w nocy czasu lokalnego. Na pokładzie znajdowała się bomba atomowa o nazwie kodowej „Little Boy”. Była to bomba uranowa o długości 3,05 m, średnicy 0,71 m i masie 4400 kg. Jej szacunkowa moc wynosiła równowartość 15 kiloton trotylu. Ładunek uzbrojono około pół godziny po starcie, chociaż pierwotnie zakładano, że zostanie ona uzbrojona jeszcze na ziemi. Obawiano się jednak, że wstrząsy przy starcie mogłyby doprowadzić do jej detonacji.
Załoga „Enola Gay” składała się z 12 osób:
Pułkownik Paul W. Tibbets Jr. – pilot i dowódca misji
Kapitan Robert A. Lewis – drugi pilot
Major Thomas Ferebee – bombardier
Kapitan Theodore „Dutch” Van Kirk – nawigator
Porucznik Jacob Beser – operator zakłócacza radarowego (jedyny człowiek, który uczestniczył w obu atomowych misjach bojowych)
Komandor William S. Parsons – specjalista od uzbrajania bomby (US Navy)
Porucznik Morris R. Jeppson – oficer uzbrajający (US Navy)
Sierżant Joe Stiborik – operator radarowy
Sierżant George R. Caron – strzelec ogonowy
Sierżant Wyatt Duzenbury – inżynier lotniczy
Sierżant Richard Nelson – radiooperator
Sierżant Robert Shumard – pomocnik inżyniera lotniczego
Boeing B-29 Superfortress o nazwie własnej „Enola Gay” (fot. Michał Banach)
„Enola Gay” leciała w towarzystwie dwóch innych B-29, które pełniły role obserwacyjne i pomiarowe:
„The Great Artiste” (numer seryjny 44-27353), dowodzony przez majora Charlesa Swenney’a, wyposażony w instrumenty do pomiaru ciśnienia, temperatury i innych danych z eksplozji.
„Necessary Evil” (numer seryjny 44-27354), dowodzony przez kapitana George’a Marquardta, wyposażony w aparaty fotograficzne do dokumentowania wybuchu.
Trzy dodatkowe samoloty B-29, określane jako „Weather Scouts”(pol. Obserwatorzy Pogody), wyruszyły wcześniej, aby sprawdzić warunki pogodowe nad głównym celem i rezerwowymi (Hiroszima, Kokura, Nagasaki). Lot przebiegał bez zakłóceń. Pogoda nad Hiroszimą była czysta, więc wybór celu był oczywisty. O 7:30 sprawdzono po raz ostatni stan bomby i rozpoczęto lot w kierunku celu. O godzinie 8:15:17 czasu lokalnego, na wysokości około 9400m, „Little Boy” został zrzucony z bombowca „Enola Gay”. Tibbets zawrócił, a załogi i pasażerowie wszystkich maszyn założyli gogle, które miały ich chronić przed błyskiem eksplozji. Po 43 sekundach swobodnego spadku, bomba eksplodowała na wysokości około 580m nad miastem, w pobliżu Szpitala Shima Surgical, około 250m od planowanego punktu detonacji. „Enola Gay” znajdowała się w tym momencie w odległości 10 km od punktu eksplozji.
Część załogi bombowca „Enola Gay”
W momencie eksplozji Hiroszima została niemal całkowicie zniszczona. W wyniku samej eksplozji śmierć poniosło od 70 000 do 80 000 ludzi. Fala uderzeniowa zrównała z ziemią większość budynków w promieniu 2 km od epicentrum. Temperatura w epicentrum szacowano na miliony stopni Celsjusza, a błysk eksplozji był widoczny z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Ludzie znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca eksplozji zostali dosłownie spopieleni. Cienie ludzkich sylwetek zostały odciśnięte na murach i chodnikach w miejscach, gdzie stali w chwili wybuchu, świadcząc o sile i temperaturze eksplozji.
Po błysku nastąpiła fala uderzeniowa, która zniszczyła wszystko na swojej drodze, a następnie przez miasto przetoczyły się gwałtowne pożary, dla których paliwem była drewniana zabudowa miasta oraz zniszczone instalacje gazowe. Setki pożarów połączyły się w gigantyczną burzę ogniową, która pochłonęła większość centrum miasta. Wiele osób, które przeżyły bezpośredni wybuch i falę uderzeniową, zginęło w pożarach lub zostało uwięzionych pod gruzami. Charakterystyczny grzyb atomowy po eksplozji widoczny był jeszcze z odległości 627 km od Hiroszimy. Skutki ataku był przerażające, zwłaszcza dla nieprzygotowanych psychicznie załóg, które zdały sobie sprawę z tego, że jednym atakiem unicestwione zostało całe miasto. Po powrocie do Tinian załoga została jednak powitana jak bohaterowie.
Grzyb atomowy nad Hiroszimą
Osoby, które przeżyły natychmiastowy wybuch, stanęły w obliczu niewyobrażalnych cierpień. Ci, którzy byli blisko epicentrum, doznali ciężkich poparzeń termicznych, często na całym ciele. Promieniowanie jonizujące wywołało ostrą chorobę popromienną, charakteryzującą się nudnościami, wymiotami, biegunką, wypadaniem włosów, krwawieniami wewnętrznymi, gorączką i osłabieniem układu odpornościowego. Tysiące ludzi umierało w ciągu kilku dni, tygodni i miesięcy od ataku z powodu powikłań popromiennych.
Szpitale i ich personel medyczny w mieście zostały zdziesiątkowane, co uniemożliwiło udzielenie skutecznej pomocy rannym. W poszukiwaniu ulgi od palącego bólu, wiele osób szukało ratunku w rzekach, a ich ciała unosiły się potem w wodzie. Ocalałym brakowało żywności, wody pitnej i schronienia. Ci, którzy przeżyli, musieli zmagać się z długoterminowymi skutkami zdrowotnymi, takimi jak podwyższone ryzyko zachorowania na nowotwory (szczególnie białaczkę, raka tarczycy, piersi i płuc), zaćmę i uszkodzenia genetyczne. Trauma psychologiczna była również ogromna. Ocalali zmagali się z koszmarem i stygmatyzacją społeczną.
Grzyb atomowy nad Hiroszimą
Do końca 1945 roku liczba ofiar śmiertelnych w Hiroszimie wzrosła do około 90 000 – 166 000 osób, w tym 10 000 żołnierzy. Wiele osób cierpiało przez lata na nowotwory i inne schorzenia wywołane promieniowaniem, chociaż mimo wieloletnich badań, nie udało się dokładnie oszacować skali zachorowań.
Atak atomowy na Nagasaki (9 sierpnia 1945 roku)
Atak na Hiroszimę był szokiem. Japończycy zdawali sobie jednak sprawę z tego, że miasto mogło zostać zniszczone przez bombę atomową, ponieważ sami prowadzili prace nad tego typu bronią, ale nie były one zaawansowane. Dopiero 7 sierpnia nastąpiło jednak oficjalne potwierdzenie ataku i wykorzystanie bomby atomowej, za sprawą przemówienia Trumana. Mimo szoku i ryzyka kolejnych ataków (japońscy dowódcy uważali jednak, że Amerykanie nie mają kolejnej bomby), Japonia nie skapitulowała od razu. Alianci, chcąc wymusić natychmiastowe zakończenie wojny, zdecydowali się więc na drugi atak atomowy.
Ruiny Hiroszimy
Drugi atak zaplanowano na 9 sierpnia 1945 roku. Celem głównym była Kokura, miasto znane z dużych zakładów zbrojeniowych (produkcja amunicji, stali, broni). Celem rezerwowym było Nagasaki. Do ataku wyznaczony został bombowiec B-29 „Bockscar”, numer seryjny 44-27297, pilotowany przez majora Charlesa W. Sweeney’a, który wystartował z Tinian o godzinie 3:49. Na pokładzie „Bockscara” znajdowała się bomba atomowa o nazwie kodowej „Fat Man”. Była to bomba plutonowa, bardziej zaawansowana technologicznie niż „Little Boy”, o długości 3,25 m, średnicy 1,52 m i masie 4670 kg. Jej moc szacowano na około 21 kiloton trotylu. Podobnie jak w przypadku ataku na Hiroszimę, „Bockscar” leciał w towarzystwie dwóch innych B-29:
„The Great Artiste” (ten sam samolot co w misji na Hiroszimę, ale tym razem pilotowany przez kapitana Fredricka C. Bocka), z instrumentami pomiarowymi.
„Big Stink”, dowodzony przez majora Jamesa I. Hopkinsa Jr., z kamerami.
Załoga „Bockscara” składała się z 9 osób:
Major Charles W. Sweeney – pilot i dowódca misji
Kapitan Charles D. Albury – drugi pilot
Kapitan Fred Olivi – pilot (rezerwowy)
Kapitan James Van Pelt – nawigator
Major Kermit K. Beahan – bombardier
Porucznik Jacob Beser – operator zakłócacza radarowego (jedyny człowiek, który uczestniczył w obu atomowych misjach bojowych)
Sierżant Raymond Gallagher – inżynier lotniczy
Sierżant Edward Buckley – operator radarowy
Sierżant Abe Spitzer – radiooperator
Boeing B-29 Superfortress o nazwie własnej „Bockscar”
Lot ten od początku był jednak problematyczny. Tuż przed lotem okazało się, że jedna z pomp służąca do przetoczenia paliwa z rezerwowego zbiornika paliwa do głównych nie działa. Jej wymiana zajęłaby zbyt dużo czasu, więc major Sweeney podjął decyzję o locie z niesprawną pompą. Z powodu złej pogody zmieniono również punkty spotkań „Bockscara” z innymi B-29 biorącymi udział w nalocie. Z powodu problemów, nie doszło do spotkania z „Big Stink” w wyznaczonym czasie, przez co cały zespół, wraz z „Weather Scouts” dotarły nad Japonię z dużym opóźnieniem. W międzyczasie pogoda nad Kokurą pogorszyła się. „Bockscar” dotarł nad miasto o godzinie 10:44. Po trzech przelotach, major Sweeney podjął decyzję jednak o skierowaniu się do Nagasaki, mając na pokładzie coraz mniej paliwa. Pomimo częściowego zachmurzenia nad tym miastem, załoga dostrzegła niewielki prześwit w chmurach, który zamierzała wykorzystać do zrzucenia bomby.
O godzinie 11:01 czasu lokalnego, bomba „Fat Man” została zrzucona nad Nagasaki. Opadała przez 47 sekund i eksplodowała około 500 m nad uprzemysłowioną doliną Urakami,3 km na północny-zachód od planowanego punktu zrzutu, co w pewnym stopniu ograniczyło zasięg zniszczeń w porównaniu do płaskiej Hiroszimy. Okolica, w której spadła bomba, była gęsto zaludniona, w tym znajdowała się tam Katedra Urakami (największy kościół katolicki w Azji Wschodniej) oraz liczne fabryki, m.in. zakłady zbrojeniowe Mitsubishi i fabryka torped, w której wyprodukowano torpedy wykorzystane do ataku na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 roku.
Grzyb atomowy nad Nagasaki
Ze względu na brak paliwa, „Bockscara” musiał lądować w bazie Yontan na Okinawie. Samo lądowanie było trudne i niebezpieczne, ponieważ z braku paliwa zgasł jeden z silników. Po wylądowaniu obsługa lotniska zabezpieczyła samolot, ale nikt nie pogratulował załodze udanej misji, ponieważ… nikt w bazie nie wiedział jeszcze o ataku, ani nie miał wiedzy o celu misji.
Pomimo większej mocy „Fat Mana”, zniszczenia i liczba bezpośrednich ofiar w Nagasaki była nieco niższa niż w Hiroszimie, głównie z powodu ukształtowania terenu, który pochłonął część fali uderzeniowej. Szacuje się, że w wyniku samej eksplozji śmierć poniosło od 35 000 do 40 000 ludzi. Do końca 1945 roku, liczba ofiar śmiertelnych w Nagasaki wzrosła o kolejne 60 000-80 000 osób. Wśród ofiar znalazło się jedynie 150 japońskich żołnierzy, ponieważ w mieście nie było stałego garnizonu. Ponadto zginęło około 28 alianckich jeńców wojennych znajdujących się w obozach w mieście. Podobnie jak w Hiroszimie, wielu ocalałych cierpiało na poważne schorzenia popromienne i długotrwałe skutki zdrowotne. Zniszczenia materialne w mieście były znacznie mniejsze niż w Hiroszimie. Eksplozja całkowicie zniszczyła zabudowania w promieniu 1,6 km od epicentrum, a pożary zniszczyły zabudowania w promieniu 3,2 km od miejsca eksplozji. Zniszczenia objęły głównie dolinę Urakami.
Grzyb atomowy nad Nagasaki
Ranni i chorzy zmagali się z tymi samymi objawami ostrej choroby popromiennej, poparzeniami i brakiem pomocy. Miasto było pozbawione infrastruktury medycznej, a ocalali musieli radzić sobie w prymitywnych warunkach. Około 20 minut po eksplozji na miasto spadł radioaktywny, czarny deszcz. Kolor spowodowany był obecnością pyłu w powietrzu.
Tsutomu Yamaguchi
Tsutomu Yamaguchi (16 marca 1916 roku – 4 stycznia 2010 roku) to jedna z najbardziej niezwykłych postaci w historii ataków atomowych na Japonię. Był japońskim inżynierem pracującym w zakładach Mitsubishi, który jako jedyny oficjalnie został uznany przez rząd Japonii za osobę, która przeżyła oba ataki atomowe – zarówno w Hiroszimie, jak i w Nagasaki.
Rankiem 6 sierpnia 1945 roku, 29-letni Yamaguchi był w Hiroszimie w podróży służbowej dla Mitsubishi Heavy Industries. Akurat wychodził z tramwaju, gdy bomba „Little Boy” eksplodowała około 3 km od niego. Został poparzony i tymczasowo oślepiony, a także częściowo stracił słuch. Spędził noc w schronie przeciwlotniczym, a następnego dnia, mimo obrażeń, zdecydował się wrócić do rodzinnego Nagasaki.
Tsutomu Yamaguchi
Po długiej i wyczerpującej podróży dotarł do Nagasaki gdzie został opatrzony. Rankiem 9 sierpnia 1945 roku, pomimo złego stanu zdrowia, udał się do biura Mitsubishi, aby zdać relację swojemu przełożonemu z tego, co widział w Hiroszimie. W momencie, gdy opowiadał o błysku i eksplozji, bomba „Fat Man” eksplodowała nad Nagasaki, również około 3 km od jego lokalizacji. Yamaguchi, choć nie doznał tak poważnych obrażeń jak w Hiroszimie, był ponownie wystawiony na promieniowanie, a jego bandaż na poparzonej ręce został zdmuchnięty przez falę uderzeniową.
Tsutomu Yamaguchi przeżył oba ataki i co ciekawe, przez lata po odzyskaniu pełnej sprawności nie cierpiał na żadne choroby wynikające z promieniowania. Dopiero pod koniec życia zaczął zmagać się z zaćmą, białaczką i rakiem żołądka. Jego żona cierpiała natomiast na chorobę popromienną, a wszyscy ich trzej synowie, którzy byli w Nagasaki w dniu ataku, także borykali się z problemami zdrowotnymi, a jeden zmarł na raka. Pomimo cierpienia, Yamaguchi stał się aktywnym orędownikiem rozbrojenia nuklearnego. W 2006 roku wystąpił w filmie dokumentalnym „Nijū Hibaku” i w 2009 roku został oficjalnie uznany przez japoński rząd za podwójnego hibakusha. Zmarł 4 stycznia 2010 roku w wieku 93 lat.
Ruiny Nagasaki
Hibakusha – jest to określenie osób, które były ofiarą eksplozji atomowej w Hiroszimie i Nagasaki i przeżyły. Do marca 2008 roku status ten otrzymało około 243 690 osób. Osoby te są uprawnione do wsparcia rządowego i otrzymują comiesięczny zasiłek. Co ciekawe, około 160 osób teoretycznie mogłoby otrzymać status podwójnych hibakusha, ale tylko Tsutomu Yamaguchi go otrzymał.
Zakończenie wojny
Zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki było szokiem zarówno dla Japończyków jak i całego świata. Minęło jednak kilka dni zanim cesarz Hirohito mimo sprzeciwu ze strony wojskowych poinstruował rząd, aby przyjął przekazane wcześniej przez Aliantów warunki kapitulacji. Ostatecznie 15 sierpnia 1945 roku, sześć dni po ataku na Nagasaki i po groźbie dalszych bombardowań atomowych oraz włączeniu się Związku Radzieckiego do wojny przeciwko Japonii (9 sierpnia 1945 roku miała miejsce radziecka inwazja na Mandżurię), cesarz Hirohito ogłosił kapitulację Japonii. Akt kapitulacji został formalnie podpisany 2 września 1945 roku na pokładzie pancernika USS Missouri w Zatoce Tokijskiej, co oficjalnie zakończyło II wojnę światową.
Generał Douglas MacArthur na pokładzie USS Missouri w trakcie podpisania aktu kapitulacji przez Japonię
Dalszy los miast
Oba miasta, Hiroszima i Nagasaki, zostały zdewastowane w niewyobrażalnym stopniu. Centrum Hiroszimy, gdzie teren był płaski, zostało niemal całkowicie zrównane z ziemią, z wyjątkiem nielicznych żelbetowych budynków, takich jak Prefekturalna Hala Promocji Przemysłu (obecnie Pomnik Pokoju w Hiroszimie). Krajobraz Hiroszimy po ataku opisywano jako „spaloną ziemię”. Infrastruktura miasta – drogi, mosty, linie kolejowe, sieci wodociągowe, kanalizacyjne i elektryczne – uległa całkowitemu zniszczeniu w promieniu wielu kilometrów od epicentrum. Tysiące ludzi pozostało bez dachu nad głową, a pożary szalały przez wiele godzin po eksplozji.
W Nagasaki, ze względu na pagórkowate ukształtowanie terenu, zniszczenia były bardziej skoncentrowane w dolinach, ale i tak obejmowały ogromne obszary. Dzielnica Urakami, gdzie znajdowało się epicentrum, została całkowicie zniszczona. Katedra Urakami, największa świątynia katolicka w Azji Wschodniej, została całkowicie zrujnowana. Zakłady przemysłowe Mitsubishi, będące głównym celem ataku, również doznały ogromnych zniszczeń, podobnie jak infrastruktura miejska. Powietrze było ciężkie od pyłu i zapachu spalenizny.
Ruiny Hiroszimy
Odbudowa obu miast była wielkim wyzwaniem, które rozpoczęło się niemal natychmiast po kapitulacji Japonii. W pierwszych latach po wojnie skupiono się na usunięciu gruzu, zapewnieniu schronienia ocalałym i przywróceniu podstawowych usług. Amerykańskie siły okupacyjne, choć początkowo sceptyczne co do skażenia, szybko zdały sobie sprawę z potrzeby wsparcia. Pomimo obaw dotyczących skażenia radioaktywnego, które okazały się przesadzone w kontekście długoterminowej odbudowy (choć bezpośrednie skutki promieniowania były katastrofalne), ludzie zaczęli wracać i budować miasto na nowo. Rząd japoński wyznaczył specjalne fundusze na odbudowę, a także wspierał ocalałych, znanych jako hibakusha, którzy często byli dyskryminowani w społeczeństwie z powodu obaw o skażenie lub zmiany genetyczne.
Hiroszima została ogłoszona „Miastem Pokoju” (Peace Memorial City) w 1949 roku, co nadało jej misję promowania pokoju i eliminacji broni jądrowej. Burmistrz Hiroszimy, Shinzo Hamai, odegrał kluczową rolę w tej transformacji. Odbudowa koncentrowała się na stworzeniu nowoczesnego miasta z szerokimi ulicami i parkami, w tym Parkiem PokojuwHiroszimie, otwartym w 1954 roku, zaprojektowanym przez architekta Kenzō Tange. Wiele zniszczonych budynków zostało rozebranych, a zastąpiły je nowe, odporne na trzęsienia ziemi konstrukcje. Rozwinął się przemysł motoryzacyjny (m.in. firma Mazda), co przyczyniło się do wzrostu gospodarczego.
Ruiny Hiroszimy
W Nagasaki proces odbudowy był podobny, z naciskiem na symbolikę pokoju i cierpienia, co znalazło odzwierciedlenie w Parku Pokoju w Nagasaki. Miasto również podjęło starania, aby stać się ośrodkiem edukacji o pokoju i rozbrojeniu nuklearnym. W 1952 roku Nagasaki przyjęło ustawę o Międzynarodowym Mieście Kultury i Pokoju Nagasaki. Przemysł stoczniowy i rybołówstwo były kluczowymi sektorami gospodarki w okresie odbudowy.
Oba miasta doświadczyły dynamicznego rozwoju gospodarczego w kolejnych dekadach, stając się symbolami odporności i nadziei. Pomimo traumatycznej przeszłości, zarówno Hiroszima, jak i Nagasaki, stały się nowoczesnymi, tętniącymi życiem metropoliami, będącymi świadectwem ludzkiej zdolności do przetrwania i odrodzenia. W obu miastach powstały liczne miejsca pamięci i muzea, mające na celu upamiętnienie ofiar i przekazanie przyszłym pokoleniom lekcji o horrorze wojny nuklearnej.
Ruiny Prefekturalnej Hali Promocji Przemysłu po ataku atomowym na Hiroszimę
W Hiroszimie najbardziej znanym miejscem pamięci jest Park Pokoju w Hiroszimie. Znajduje się tam Kopuła Bomby Atomowej (Genbaku Dōmua), jedyny budynek, który przetrwał eksplozję w pobliżu epicentrum i który został zachowany w swoim zniszczonym stanie jako symbol tragedii. W parku znajduje się również Muzeum Pokoju w Hiroszimie, które dokumentuje przebieg ataku, jego skutki i apeluje o rozbrojenie nuklearne. Muzeum, zaprojektowane przez Kenzō Tange, jest jednym z najczęściej odwiedzanych muzeów w Japonii, przyjmując rocznie ponad milion zwiedzających. W Parku Pokoju znajduje się także Pomnik Pokoju dla Dzieci, dedykowany Sadako Sasaki i wszystkim dzieciom, które zginęły w wyniku ataku, oraz Płomień Pokoju, który ma płonąć, dopóki cała broń jądrowa nie zniknie z Ziemi. Co roku, 6 sierpnia, w Hiroszimie odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary, podczas których tysiące lampionów płyną rzeką Motoyasu, symbolizując dusze zmarłych.
W Nagasaki centralnym punktem upamiętnienia ataku jest Park Pokoju w Nagasaki. W jego centrum znajduje się Pomnik Pokoju w Nagasaki, przedstawiający postać wskazującą na niebo i wyciągającą ramię, co symbolizuje modlitwę o pokój. Pomnik został stworzony przez Seibo Kitamurę. W pobliżu znajduje się Muzeum Bomby Atomowej w Nagasaki, prezentujące eksponaty związane z atakiem i jego konsekwencjami, w tym zrekonstruowane fragmenty zniszczonych budynków, przedmioty codziennego użytku i zdjęcia ofiar. Godnym uwagi miejscem jest także Hypocenter Park, z czarnym monumentem oznaczającym dokładne miejsce eksplozji bomby „Fat Man”. Co roku, 9 sierpnia, w Nagasaki również odbywają się uroczystości ku pamięci ofiar.
Ruiny Hiroszimy
Podsumowanie
Zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 roku i na Nagasaki 9 sierpnia 1945 roku było bezprecedensowym wydarzeniem, które przyczyniło się do zakończenia II wojny światowej i zapoczątkowało erę nuklearną. Decyzja o użyciu broni atomowej, choć kontrowersyjna i budząca wiele wątpliwości moralnych, miała na celu przyspieszenie kapitulacji Japonii i uniknięcie kosztownej inwazji lądowej, która mogła pochłonąć znacznie więcej ofiar po obu stronach.
Nie można jednak jednoznacznie powiedzieć, że to zrzucenie bomb atomowych doprowadziło do końca wojny. Według dostępnych dokumentów, o wiele większe znaczenie dla japońskich władz miało rozpoczęcie działań wojennych przez ZSRR w Mandżurii. Otwarcie kolejnego frontu było olbrzymim ciosem dla Japonii, zwłaszcza, że początkowo ZSRR i Japonia nie były w stanie wojny. Japończycy zdawali sobie sprawę z tego, że utrata terenów na kontynencie byłaby katastrofalna dla utrzymania Wysp Japońskich.
Ruiny Nagasaki
Mimo to, nie ma wątpliwości, że atak nuklearny na Japonię na pewno przyśpieszył decyzję o kapitulacji. Obawa przed kolejnymi atakami (które byłyby możliwe po kilku miesiącach) również wpłynęła na przyśpieszenie decyzji o kapitulacji.
Ataki na Hiroszimę i Nagasaki pozostają jedynymi w historii atakami z użyciem broni nuklearnej. Wszelkie prowadzone później próby nuklearne i eksplozje miały charakter testowy. Co jednak istotne, rozwój broni nuklearnej w okresie zimnej wojny doprowadził do powstania znacznie potężniejszych ładunków nuklearnych, niż te użyte w 1945 roku. Ciężko sobie nawet wyobrazić jak straszne byłyby skutki użycia dostępnej obecnie broni atomowej.
Subskrybuj nasz newsletter!
Co tydzień, w naszym newsletterze, czeka na Ciebie podsumowanie najciekawszych artykułów,
które opublikowaliśmy na SmartAge.pl. Czasem dorzucimy też coś ekstra, ale spokojnie,
nie będziemy zasypywać Twojej skrzynki zbyt wieloma wiadomościami.
Założyciel i Redaktor Naczelny portalu SmartAge.pl. Od ponad dekady zajmuję się popularyzacją historii, ze szczególnym naciskiem na militaria, broń pancerną, lotnictwo, marynistykę oraz rozwój techniki. Współpracuję z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.Na swoim koncie mam ponad 3000 artykułów, w tym analiz technicznych, recenzji oraz relacji. Jako fotograf specjalizuję się w fotografii lotniczej i krajobrazowej oraz reportażu z wydarzeń historycznych. W swojej pracy stawiam na jakość merytoryczną i różnorodne źródła, a także autorskie podejście, gwarantujące unikalność materiałów w dobie powtarzalnych treści.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.