Zaprojektowany w latach 60. czołg AMX-30 był całkiem udaną konstrukcją i osiągnął spory sukces eksportowy. W latach 80. czołg ten był już jednak przestarzały, w związku z czym we Francji rozpoczęto poszukiwania jego następcy. Konsorcjum GIAT postanowiło wówczas opracować na własną rękę nowy czołg eksportowy, który otrzymał oznaczenie AMX-40.

Geneza

Czołgi AMX-30 w kilku wersjach znalazły się na uzbrojeniu m.in. sił zbrojnych Kataru, Arabii Saudyjskiej, Wenezueli, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Chile, Cypru, Grecji oraz Hiszpanii. Główną zaletą tych czołgów była dopracowana konstrukcja i całkiem niezłe możliwości bojowe jak na czołg podstawowy I generacji.

AMX-30

AMX-30

W 1975 roku na bazie zmodernizowanego wariantu AMX-30B2 rozpoczęto prace nad nowym modelem eksportowym, który otrzymał oznaczenie AMX-32. Czołg otrzymał nowsze wyposażenie, dodatkowe opancerzenie, system ochrony ABC, oraz możliwość przezbrojenia w armatę kalibru 120 mm dzięki zastosowaniu nowej, większej wieży. Oficjalnie zaprezentowano go w 1982 roku, ale mimo starań, nie udało się znaleźć nabywców.

W związku z niepowodzeniem projektu AMX-32, konsorcjum GIAT, odpowiedzialne za produkcję czołgu podjęło decyzję o rozpoczęciu po raz kolejny na własny koszt, prac nad całkowicie nowym czołgiem eksportowym. Od początku zakładano, że czołg ten będzie lepszy od AMX-30B2, ale będzie oferowany tylko na eksport, ponieważ równocześnie trwały prace nad czołgiem zaprojektowanym z myślą o francuskiej armii.

AMX-32

AMX-32

AMX-40

Nowy czołg został opracowany całkowicie od podstaw (co ciekawe, prace nad nim ruszyły już w 1980 roku), jedynie z wykorzystaniem doświadczeń z prac nad AMX-32. Zaprezentowano go oficjalnie w 1983 roku, ale mimo starań, również i tym razem nie udało się znaleźć chętnych do jego zakupu. W związku z tym po kilku latach projekt został skasowany, a 4 zbudowane prototypy pozostały jedynymi, jakie powstały.

Czołg miał 6,8 m długości (z lufą 10 m), 3,2 m szerokości i 2,4 m wysokości, oraz masę 43,7 tony. Napęd stanowił silnik diesla Poyaud V12X o mocy 1100 KM, zapewniający prędkość maksymalną 70 km/h na drodze i zasięg 600-850 km. Przedni pancerz miał konstrukcję kompozytową, ale nie jest znana jego dokładna grubość (teoretycznie miał chronić przed pociskami kalibru 100 mm, ale nie wiadomo na jakim dystansie).

AMX-40

AMX-40

Uzbrojenie czołgu składało się z armaty GIAT G1 kalibru 120 mm z zapasem 40 pocisków, umieszczonego w wieży, ale w oddzielnym jarzmie działka M693 kalibru 20 mm z zapasem 578 pocisków, przystosowanego również do zwalczania celów powietrznych, a także dwóch karabinów maszynowych ANF1 kalibru 7,62 mm. Działo otrzymało stabilizację i system kierowania ogniem COTAC (taki sam jak w AMX-30B2), a załoga czołgu liczyła 4 żołnierzy.

Aby zwiększyć zapewniany poziom ochrony, znajdujący się w wieży magazyn amunicyjny (mieszczący 19 pocisków) otrzymał system przegród, dzięki którym w przypadku trafienia w niego, siła eksplozji miała być kierowana poza czołg. Pod względem wielkości i wagi, AMX-40 był stosunkowo małym czołgiem, zwłaszcza w porównaniu do innych ówczesnych czołgów II i III generacji. Pod względem możliwości bojowych, był to natomiast przedstawiciel II generacji czołgów podstawowych.

AMX-40

AMX-40

Ciężko jednoznacznie powiedzieć, dlaczego AMX-40 nie powtórzył sukcesu swojego poprzednika. Powodem mogła być konkurencja w postaci czołgów Leopard 2, które stawały się w latach 80. jednym z najważniejszych, eksportowanych czołgów podstawowych (nie licząc konstrukcji radzieckich). Ponadto AMX-40 mimo polepszonego opancerzenia, nie zapewniał wystarczająco dobrego poziomu ochrony. Kolejnym problemem tego czołgu był fakt, że w latach 80. większość potencjalnych nabywców pozyskała już inne typy czołgów, które zastąpiły konstrukcje I generacji.

Szczegółowe zdjęcia czołgu AMX-40 można znaleźć pod TYM linkiem.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.