Według raportu udostępnionego przez Government Accountability Office, amerykańską instytucję rządową przygotowującą raporty i audyty dla kongresu, system zarządzania arsenałem nuklearnym w USA korzysta z archaicznych komputerów z lat 70-tych, wykorzystujących 8-calowe dyskietki.

Raport dotyczy ogólnie wieku systemów komputerowych wykorzystywanych przez instytucje rządowe w USA. Największy szok budzi jednak informacja, że Departament Obrony, wykorzystuje w ramach systemu Strategic Automated Command and Control System komputery IBM Series/1.

Jedna z dyskietek używanych w systemie Strategic Automated Command and Control System

Jedna z dyskietek używanych w systemie Strategic Automated Command and Control System

Urządzenia te powstały w pod koniec lat 70-tych. W swoim czasie kosztowały w zależności od modelu od 10 000 $ do aż 100 000 dolarów. Komputery dysponują od 16,38 kb do 65,53 kb pamięci… Posiadają również stacje na dyskietki 8-calowe o pojemności 80 kb.

Strategic Automated Command and Control System to system koordynujący działania amerykańskich sił nuklearnych – od lądowych wyrzutni pocisków balistycznych, przez bombowce strategiczne po okręty podwodne wyposażone w broń nuklearną.

Według informacji zawartych w raporcie, Departament Obrony planuje modernizację systemu do końca roku podatkowego 2017. Wiek tych systemów nie jest jednak wcale największy. Departament Skarbu korzysta z systemów mających 56 lat.

Jedna z dyskietek używanych w systemie Strategic Automated Command and Control System

Jedna z dyskietek używanych w systemie Strategic Automated Command and Control System

Wydawać by się mogło, że tak stary system ma tylko wady, ale według amerykańskich wojskowych jest nieco inaczej. Stare komputery, oparte na zupełnie innych interfejsach i podłączone do wewnętrznej sieci komunikacyjnej, a nie do internetu są praktycznie niewrażliwe na ataki hakerskie. Z drugiej strony w przypadku tak starych komputerów nie ma mowy o wsparciu technicznym ze strony producenta.

A my narzekaliśmy, że w ZUS-ie korzystali z dyskietek kilka lat temu…

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.