Smutny koniec

Pod koniec 1992 roku statek zakupił tajlandzki armator Chaophraya Transport Company. Nowy właściciel chciał wykorzystać kadłub liniowca jako pięciogwiazdkowy hotel w Phuket w Tajlandii. Po oględzinach kadłuba przeprowadzono niewielki remont statku oraz zmieniono kolejny raz jego nazwę, tym razem na American Star.

Neftegaz 67 - holownik, który zabrał American Star w jej ostatnią podróż (fot. korabli.qdg.ru)

Neftegaz 67 – holownik, który zabrał American Star w jej ostatnią podróż (fot. korabli.qdg.ru)

22 grudnia 1993 roku holowany przez ukraiński holownik Nieftiegaz 67 American Star wyruszył w kolejną podróż na Pacyfik. Zła pogoda uniemożliwiła jednak rejs, który przerwano i wznowiono dopiero 27 grudnia. Jak się później okazało, był to ostatni rejs liniowca.

W wyniku sztormu niedaleko Wysp Kanaryjskich statek zerwał się z holu i mimo prób ponownego zaczepienia go, American Star zaczął dryfować w kierunku znajdującej się niedaleko Fuerteventury. 17 stycznia 1994 roku ewakuowano załogę, a 18 stycznia liniowiec osiadł na brzegu niedaleko miejscowości Ajuy na Fuertaventurze.

Wrak SS American Star niedaleko brzegu Fuerteventury w 1994 roku , już po pęknięciu kadłuba

Wrak SS American Star niedaleko brzegu Fuerteventury w 1994 roku , już po pęknięciu kadłuba

Trzy miesiące później, 9 marca jednostka przełamała się na pół w okolicach śródokręcia na wysokości komina. W związku z tym 6 lipca uznano ją za straconą i pozostawiono własnemu losowi. Trzy lata później, w 1996 roku przewróciła się i zatonęła cześć rufowa liniowca. Nad wodę wystawał jedynie dziób statku, uwieczniony na wielu fotografiach. Targany falami wrak szybko niszczał, pozostawiony całkowicie naturze, długo opierał się falom. Dopiero w 2005 roku przednia część dawnego transatlantyku podzieliła los reszty statku i zatonęła. Obecnie cały wrak znajduje się już pod wodą.

Po rozbiciu statek znajdował się bardzo blisko brzegu. Ze względu na silne prądy morskie oraz liczne skały w zatoce, w której znajdował się wrak, dostęp do statku był jednak praktycznie niemożliwy. Mimo to wielu śmiałków próbowało się na niego dostać, a kilku nawet się to udało. Nie wszystkie próby zakończyły się jednak szczęśliwie. Według niepotwierdzonych informacji podczas prób zginęło około 8 osób.

Fakt, że taki statek znajdował się tak blisko brzegu wyspy o typowo turystycznym charakterze sprawił, że turyści często odwiedzali okoliczne plaże i robili mu zdjęcia. Niewielu jednak wiedziało czym był kiedyś ten zardzewiały fragment statku. Dawniej duma oceanów, obecnie zaledwie wspomnienie zaciekłej rywalizacji między liniowcami pływającymi przez Atlantyk, America zapamiętana będzie najbardziej dzięki swojemu końcowi i kilku zdjęciom.

Konstrukcja

Transatlantyk America był w swoim czasie największym liniowcem zbudowanym w USA. Jego sylwetka była typowa dla ówczesnych jednostek tego typu. Chociaż statek posiadał dwa kominy, pierwszy z nich był atrapą dodaną dla zwiększenia prestiżu jednostki (była to częsta praktyka).

SS America po II wojnie światowej

SS America po II wojnie światowej

Liniowiec miał 220 m długości, wyporność około 35 000 ton i nośność około 25 000 BRT. Kadłub podzielono na 14 przedziałów wodoszczelnych i 10 pokładów. Napęd stanowiły dwa zespoły turbin parowych składające się z 3 turbin każda. Łączna moc siłowni wynosiła 37 400 KM i pozwalała na osiągnięcie prędkości maksymalnej ponad 25 węzłów.

W momencie wejścia do służby transatlantyk mógł oficjalnie zabrać na pokład 1200 pasażerów (chociaż w pierwszych rejsach upychano na pokładzie nawet po 1500 osób). W 1946 roku po ponownym wcieleniu do służby cywilnej na jego pokładzie mieściło się 1050 pasażerów. Po przebudowie w 1964 roku zlikwidowano podział na klasy, w związku z czym liczba pasażerów zwiększyła się do 1500 osób.

1 2
Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.