Czy można zrewolucjonizować zakupy spożywcze? Na pierwszy rzut oka wydaje się to mało prawdopodobne. Mimo upływu lat zakupy w supermarketach, dyskontach czy też hipermarketach wyglądają bardzo podobnie. Zmieniają się szczegóły, ale ogólnie zasady są podobne. Amazon postanowił to zmienić i stworzyć supernowoczesny sklep przyszłości.

Powstało już wiele sklepów przyszłości, ale w większości były to futurystyczne projekty tworzone z myślą o targach i wystawach. Amazon postanowił zrobić krok dalej i faktycznie uruchomić taki sklep. Kto jak kto, ale oni akurat mają środki i fundusze aby bawić się w takie projekty.

Amazon Go - sklep spożywczy przyszłości

Tak powstał Amazon Go. Sklep bez kas i bez kolejek. Jakkolwiek to brzmi, w uruchomionym w Seattle (2131 7th Ave) sklepie nie ma tradycyjnych kas. Aby wejść do sklepu dosłownie trzeba się zalogować aplikacją Amazona. W środku wszystko wygląda natomiast prawie tak samo jak w każdym nowoczesnym sklepie spożywczym.

Różnicą jest sposób rozmieszczenia produktów i ukryta wszędzie technologia. Sensory w półkach, kamery, wszelkiej maści czujniki itp. (według oficjalnego opisu “computer vision, sensor fusion, and deep learning”) dokładnie analizują co się dzieje z każdym z produktów wystawionych na półki i tworzą wirtualne koszyki przypisane do klientów

Klient w trakcie zakupów wybiera produkty które chce kupić, pakuje do torby i po prostu wychodzi. System sam zlicza paragon i obciąża automatycznie konto bez ingerencji kupującego.

Cała idea sklepu oparta jest na maksymalnym uproszczeniu zakupów i likwidacji kolejek przy kasach. Oczywiści wszystko ma swój koszt. W Amazon Go wszystkie towary są pakowane. Nie znajdziemy tu owoców albo warzyw na luz czy też działu tradycji z obsługą. Chociaż dla konsumentów z Europy, a zwłaszcza z Polski może się to wydawać nieco dziwne, Amerykanie już od dawna zaczęli się przestawiać na takie zakupy.

Sam dobór produktów jest bardzo istotny i skrupulatnie zorganizowany. Oprócz tradycyjnych znanych produktów, Amazon wprowadził do oferty różnego rodzaju gotowe posiłki, zestawy do szybkiego przyrządzenia dań oraz bardzo dużo kanapek, sałatek itp. robionych na miejscu, dzięki czemu mają być świeże.

Amazon Go - sklep spożywczy przyszłości

Amazon Go zaprojektowano nie tylko jako pokaz technologii. Firma chce zbudować w całych Stanach Zjednoczonych około 2000 sklepów spożywczych, prawdopodobnie w większości podobnych do pilotażowego sklepu w Seattle. Dlatego sklep zaprojektowano nie tylko futurystycznie, ale również ekonomicznie.  Likwidacja kas oznacza zmniejszenie ilości pracowników i tym samym kosztów. Dzięki temu możliwe jest zainwestowanie w rozbudowany system przygotowywania jedzenia na zapleczu.

Koncepcja sklepu robi wrażenie, zwłaszcza przez swoją prostotę. Z drugiej strony póki co mamy tylko sklep pilotażowy, uruchomiony tylko dla pracowników Amazona. Oficjalne otwarcie sklepu dla wszystkich ma mieć miejsce na początku 2017 roku. Wtedy dopiero będzie można ocenić skuteczność zastosowanych rozwiązań.

Amazon Go - sklep spożywczy przyszłości

Do największych niewiadomych należy przede wszystkim “użytkownikoodporność” albo raczej “klientoodporność” sklepu. Jak system poradzi sobie z dużą ilością klientów i normalnych funkcjonowaniem sklepu, zwłaszcza po jakimś czasie.

Na pokazowych filmikach i zdjęciach wszystkie produkty są pięknie ułożone na półkach, dzięki czemu system bez problemów wie co gdzie się znajduje. W normalnie funkcjonującym sklepie jest to praktycznie niemożliwe – zawsze coś będzie stać krzywo bo pracownik wykładający towar albo klient odłoży go byle jak.

Mimo tych kilku niewiadomych sklep zapowiada się całkiem ciekawie. Jednak prawdopodobieństwo, że tego typu placówki pojawią się w Europie a już tym bardziej w Polsce to bardzo i to bardzo odległa perspektywa, zwłaszcza z powodu przywiązania wielu konsumentów do tradycyjnych sklepów.

Amazon Go - sklep spożywczy przyszłości

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.