Nowojorskie metro ma 394 km długości i liczy 27 linii pokrywających całe miasto. Skomplikowana sieć tuneli potrzebuje wielu szybów wentylacyjnych, aby zapewnić odpowiednia cyrkulację powietrza oraz dróg ewakuacyjnych. Ale co zrobić, kiedy najlepszym miejscem na taki szyb jest kamienica?

Zbudowany w 1847 roku budynek mieszkalny przy 58 Joralemon Street w Brooklyn Heights na Brooklynie w Nowym Jorku przez wiele lat służył jako zwyczajny dom mieszkalny, jednak w 1908 roku został sprzedany firmie Interborough Rapid Transit Company odpowiedzialnej za nowojorskie metro. Okna w kamienicy szczelnie zamknięto a całe wnętrze wypruto, dzięki czemu możliwe było ukrycie w powstałej konstrukcji szybu wentylacyjnego prowadzącego do przebiegającego pod ziemią tunelu metra.

58 Joralemon Street (fot. Ediwn Morris)

58 Joralemon Street (fot. Ediwn Morris)

Decyzję o przebudowie budynku podjęto po tym jak powstał przebiegający pod rzeką tunel metra, wymagający szybu wentylacyjnego. Zamiast burzyć domu, firma wolała zaadaptować już istniejąca konstrukcję. Takie rozwiązanie było bardziej przyjazne dla okolicy. W 1999 roku New York Transit Authority, właściciel 58 Joralemon Street od 1940 roku przeprowadził remont kamienicy, dzięki czemu jeszcze lepiej wtopiła się w okolice. Dodatkowo podwórze zostało podzielone i wynajęte sąsiadom, dzięki czemu możliwe było powiększenie ogródków.

Prawdopodobnie po atakach z 11 września 2001 roku budynek budynek otrzymał jeszcze jedną rolę – wyjścia ewakuacyjnego dla tunelu Joralemon Street Tunnel, obsługującego linię IRT Lexington Avenue Line, łączącą Bowling Green z Borough Hall.

Jako ciekawostkę warto dodać, że według wyceny z 2010 roku, działka i kamienica warte są około 2,8 mln dolarów (sic!).

58 Joralemon Street (fot. Trammell Hudson)

58 Joralemon Street (fot. Trammell Hudson)