Portale, blogi firmowe, blogi prywatne, rozbudowane strony na portalach społecznościowych czy też teksty marketingowe – publikowanie różnego rodzaju wpisów i artykułów w internecie jest obecnie bardzo popularne. Tylko jak pisać, aby nas czytano? Oto 5 rad jak dobrze pisać artykuły w internecie.

Poradników jak pisać w internecie można znaleźć bardzo dużo. W większości są one jednak tworzone z myślą o reklamie i marketingu, czyli pod potrzeby stricte komercyjne. Rzadko kiedy autorzy takich poradników (często z wieloletnim doświadczeniem dziennikarskim) zdradzają jak przygotować po prostu dobre teksty, które nie muszą być “marketingowe” aby zachęcić do lektury, albo do zakupu.

Uznałem, że czas przełamać tę zasadę i napisać co faktycznie liczy się przy pisaniu tekstów do publikacji w sieci. Wbrew pozorom te porady nie tylko pomogą Wam jako autorom, ale również powiedzą  jakimi jesteśmy czytelnikami.

Teks nie może być za krótki ani za długi

Odwieczne pytanie początkujących autorów brzmi – jak długi powinien być artykuł w internecie? Najprościej powiedzieć – optymalny, czyli nie za długi i nie za krótki. To bardzo (nie)pomocne określenie oczywiście nie daje nam odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od tego o czym piszemy, gdzie piszemy, kto nas czyta i ile czasu możemy spędzić nad tekstem. Mimo tak wielu zmiennych, można jednak zauważyć pewne trendy co do optymalnej długości tekstów.

Idealne artykuły mieszczą się w przedziale od 300 do 1200 wyrazów (czyli od około 1700 znaków do 6500 znaków).

Teksty mające ponad 1200 wyrazów są w internecie stanowczo za długie dla większości czytelników, chyba, że nasz artykuł jest skierowany do bardzo konkretnej grupy odbiorców, którzy oczekują wyczerpującego materiału. Analizując jednak publikowane na naszym portalu teksty zauważyłem, że największą popularnością cieszą się te w przedziale od 300 do 800 wyrazów. Są na tyle krótkie, że można je przeczytać “przy kawie”, oraz na tyle długie, że temat zostanie odpowiednio omówiony – ale nie wyczerpany.

Teksty muszą być wizualnie atrakcyjne

Nie ma nic gorszego jak ściana tekstu. Jeszcze zanim zaczniemy pisać, warto przygotować zdjęcia, filmy albo infografiki, które dorzucimy do tekstu. W trakcie pisania natomiast warto zastanowić się, które fragmenty wyróżnić. Koniecznie musimy również pamiętać o śródtytułach.

Nie chodzi tu tylko o to, aby tekst był ładny. Elementy te pomagają w czytaniu, tworząc “punkty orientacyjne” dla czytelnika. Dzięki temu może on łatwo odnaleźć miejsce w którym przerwał czytanie.

Ważne jest również to, że często przed przeczytaniem tekstu, czytelnicy “scrollują” go i sprawdzają czy warto poświęcić czas na lekturę – czy nie jest za długi albo za krótki, czy jest coś co przykuje uwagę itp. Wszystkie dodatkowe elementy przykuwają uwagę i zatrzymują przy tekście na dłużej.

Co istotne, spora ilość zdjęć może… skrócić nawet długi tekst. Dlaczego? Ponieważ czytelnik będzie odhaczać kolejne punkty orientacyjne w tekście i nie zauważy do końca ile przeczytał.

Poniżej przykład długiego tekstu (1200 wyrazów), który dzięki sporej ilości zdjęć oraz wyróżnień nie jest ścianą tekstu i łatwo się czyta.

Ten tekst ma około 1200 wyrazów - jest więc dosyć długi. Odpowiednia ilość zdjęć sprawia jednak, że nie jest zwykłą ścianą tekstu

Pamiętaj kto i gdzie będzie czytać

Coraz większa grupa czytelników korzysta z urządzeń mobilnych (w przypadku naszego portalu to ponad 1/3 czytelników). Wchodzą oni na stronę przy okazji w różnych momentach dnia – w drodze do pracy/szkoły, w trakcie przerwy itp..

Czytelnicy mobilni przeznaczają mniej czasu na lekturę, więc preferują krótsze teksty. Dodatkowo warto pamiętać, że czytanie z ekranu smartfona nie zawsze jest wygodne, więc tekst musi być odpowiednio dostosowany (zwłaszcza technicznie).

Zdarza się, że tacy czytelnicy trafiając na dłuższy tekst, zapiszą go sobie na później. Niestety jest bardzo prawdopodobne, że zapomną o jego przeczytaniu. Kolejna istotna kwestia to filmy. Wbrew modzie, użytkownicy mobilni nie zawsze mają ochotę na oglądanie filmików. Przyczyna jest prosta – jeśli nie mają słuchawek, nie będą w stanie przesłuchać filmu.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, kiedy nasi czytelnicy korzystają z komputerów stacjonarnych lub laptopów. Mają zwykle więcej czasu na lekturę, więc odpowiadają im dłuższe teksty, często zawierające filmy lub galerie zdjęć.

5 rad jak pisać artykuły w internecie

Tekst musi być konkretny i prosty

W internecie rządzi (niestety) zasada – im więcej kliknięć tym lepiej. Dlatego coraz popularniejsze są teksty, które krzykliwym, często szokującym lub tajemniczym nagłówkiem “zachęcają” do lektury (tzw. clickbait). Owa zachęta jest jednak bardziej zmuszaniem – rozbudzamy ciekawość, ale nie daje odpowiedzi, więc trzeba koniecznie zajrzeć do tekstu.

W zalewie tego typy treści (duże portale nagminnie publikują takie teksty) lepiej pójść inną drogą – napiszmy konkretnie o co chodzi i jak najszybciej dajmy odpowiedź. Przeciętny czytelnik będzie zadowolony, świadomy czytelnik uzna, że nie chcemy go szanujemy, a na deser wpis zostanie lepiej wypozycjonowany w wyszukiwarkach. Minusem jest to, że stracimy nieco ruchu z mediów społecznościowych, ale na dłuższą metę wyjdziemy na tym na plus.

Reklama musi być subtelna

Nie ma co ukrywać, że wiele artykułów publikowanych w internecie to teksty reklamowe. Jeśli już przygotowujemy taki materiał warto pamiętać o tym, że im bardziej będzie on nachalny, tym bardziej zniechęci czytelnika do dalszej lektury. Linki, reklamy, zachęty itp. lepiej ukrywać w subtelny sposób w treści.

Jeśli przygotujemy dobry tekst, czytelnik sam zainteresuje się linkiem, jeśli tekst będzie słaby i czysto reklamowy, nawet najbardziej wyróżniony link nie pomoże i i tak nikt w niego nie kliknie.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.