Pokazuje 1 z 10

Hollywood przyzwyczaił już nas do tego, że na ekranie widzimy olbrzymie ilości zniszczeń i wraków. Gdyby tak podliczyć ile razy zniszczono różne miasta, budynki czy też pojazdy, wyniki byłyby bardzo ciekawe. Jako przykład można podać choćby samolot Antonow An-225 Mrija i jego mniejsi krewniacy nagminnie niszczeni w filmach. Ale nie o samolotach miało być. Filmowe pościgi są znacznie bardziej efektowne w filmach, niż w rzeczywistości. Jeden drobny złoczyńca, bądź bohater, uciekając przez nawet najmniejsze miasteczko potrafi zniszczyć więcej samochodów niż średnia dzienna liczba wypadków w Polsce w 2013 roku (ok 96 wypadków dziennie).

W filmach niszczy się samochody na różne sposoby. Od efektownych kraks i wypadków, jakie widzimy na ekranie, po zwyczajne wypadki jakie wydarzają się podczas kręcenia filmów. Często uczestniczą w nich jednak samochody, których wartość jest nieco większa niż możliwości finansowe przeciętnego widza (np. Casino Royal z Danielem Craigiem i rozbicie Aston Martina DB9, który kosztuje nieco ponad 1 mln zł). Oczywiście większość niszczonych w filmach samochodów nie należy do pełnowartościowych. Często są to pojazdy po przejściach (w filmie Transformers 3 znaczna część zniszczonych samochodów była przeznaczona na złom, ponieważ zostały zalane podczas powodzi, a zgodnie z obowiązującym w USA prawem nie mogły być dalej używane… nie to co w Polsce).

Przygotowałem dla Was listę filmów, w których zniszczono najwięcej samochodów. Przyznam, że liczby są bardzo ciekawe.

10. Ronin (1998)

W filmie zniszczono 80 samochodów. Ogółem na ekranie pojawiło się aż 121 różnych samochodów, a w scenie pościgu ulicami Paryża brało udział ponad 150 kierowców kaskaderów (łącznie na potrzeby filmu zatrudniono 300 kierowców).