W 1935 roku zakłady North American rozpoczęły produkcję serii udanych samolotów treningowych, m.in NA-16 i BT-9, a także T-6 Texan. Na bazie tych maszyn powstało wiele mało znanych eksportowych samolotów bojowych, które w niewielkich seriach trafiły do różnych państw na całym świecie. Jednymi z takich maszyn były myśliwce NA-50 i NA-68.

Prace nad tymi myśliwcami rozpoczęto pod koniec lat 30., z myślą tylko i wyłącznie o produkcji eksportowej. W maju 1939 roku oblatano prototyp NA-50, wywodzący się konstrukcyjnie z samolotów treningowych NA-16 i BT-9. Maszyna wyposażona była w silnik Wright R-1820-G3 o mocy 840 KM zapewniający prędkość około 474 km/h, a jej uzbrojenie składało się z dwóch karabinów maszynowych kalibru 7,62 mm. Pod względem konstrukcyjnym samolot był wyjątkowo prosty i łatwy w eksploatacji i produkcji.

North American NA-50

North American NA-50

Maszyną zainteresowały się Peruwiańskie Siły Powietrzne, które zamówiły siedem egzemplarzy. Krótko po oblocie pierwszego egzemplarza, wszystkie zamówione samoloty zostały dostarczone odbiorcy. Ich dalsze losy nie są dobrze znane, ale na pewno NA-50 wzięły udział w wojnie z Ekwadorem w lipcu 1941 roku. Wykorzystywano je głównie w roli maszyn wsparcia oddziałów lądowych. Według dostępnych informacji ostatnie NA-50 wycofano z eksploatacji w latach 60..

W 1940 roku zakłady North American otrzymały zamówienie na sześć kolejnych samolotów, tym razem dla Tajlandii. Maszyny miały otrzymać nieco zmodyfikowaną konstrukcję, nowe skrzydła, silniejsze uzbrojenie oraz nieco mocniejsze silniki. Oblot pierwszego myśliwca w tej wersji, oznaczonego jako NA-68 miał miejsce 1 września 1940 roku.

Samolot miał 8,2 m długości i 11,3 m rozpiętości skrzydeł, jego masa wynosiła 2114 kg, maksymalna masa startowa 3080 kg. Napęd stanowił silnik Wright R-1820-G5 o mocy 950 KM, zapewniający prędkość maksymalną 475 km/h. Uzbrojenie maszyny składało się z 4 karabinów maszynowych (dwóch na silniku i dwóch w skrzydłach) oraz dwóch podwieszanych działek kalibru 20 mm pod skrzydłami. Ponadto NA-68 mógł przenosić około 181 kg bomb.

North American P-64

North American P-64

Zanim jednak myśliwce trafiły do Tajlandii, Stany Zjednoczone podjęły decyzję o zablokowaniu kontraktu z powodu powiązań politycznych między Tajlandią a Japonią. Samoloty zostały wówczas przejęte przez USAAC, rozbrojone i skierowane do bazy szkoleniowej w stanie Arizona, gdzie wykorzystywano je do końca wojny jako samoloty szkolenia zaawansowanego. Podczas służby, samoloty nosiły oznaczenie North american P-64.

Po wojnie wszystkie 6 samolotów trafiło na złomowisko, jednak jeden egzemplarz został uratowany przez Jacka Canary, który odkupił go za 800 dolarów. Przez kilkanaście lat samolot brał udział w pokazach i wyścigach lotniczych, po czym trafił do muzeum. Obecnie maszyna została przywrócona do stanu lotnego. Do naszych czasów przetrwał również jeden NA-50, który obecnie znajduje się w stolicy Peru, Limie. Maszyna była eksploatowana do 1967 roku. Można również spotkać liczne repliki zarówno NA-50 jak i NA-68, zbudowane na bazie innych maszyn – w tym AT-6.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+