W latach 1954-1957 Jaguar wyprodukował serię samochodów sportowych Jaguar D-Type. Wraz z wycofaniem się z wyścigów w 1957 roku, firma postanowiła przebudować nieukończone D-Type na samochody drogowe i sprzedać je, głównie do USA. Samochody otrzymały nazwę Jaguar XKSS.

Ze względu na zmiany zasad obowiązujących na wyścigach Le Mans od 1958 roku, Jaguar musiał opracować zupełnie nowe samochody, które zastąpiłyby udane Jaguary D-Type. W zaistniałej sytuacji Jaguar musiał wycofać się na pewien czas z rywalizacji, zostając z kilkudziesięcioma D-Type oraz podzespołami do budowy kolejnych. Z racji poniesionych kosztów, nikt nie chciał złomować samochodów i części, w związku z tym zarząd Jaguara podjął decyzję o dokończeniu aut w wersji drogowej.

Jaguar D-Type

Jaguar D-Type

D-Type nie nadawał się do poruszania po zwykłych drogach, w związku z czym samochody musiały zostać przebudowane i ucywilizowane. Dodano drzwi pasażera, przednią szybę, zmieniono kształt świateł, dodano zderzaki oraz płócienny dach. Pod maską pozostał 3,4-litrowy silnik XK6. Masa samochodu wynosiła 921 kg.

Zamierzano wyprodukować 25 aut, które miały trafić głównie do USA. Wieczorem 12 lutego1957 roku w zakładach Jaguara w Browns Lane wybuchł jednak pożar, który doszczętnie zniszczył 9 samochodów oraz część dokumentacji. Wybudowane już samochody zostały sprzedane, tak jak planowano, głównie do USA, a cała historia XKSS miała się zakończyć.

Jaguar XKSS (fot. carmagazine.co.uk)

Jaguar XKSS (fot. carmagazine.co.uk)

W marcu 2016 roku Jaguar ogłosił jednak, że zamierza zbudować 9 zniszczonych samochodów od podstaw. Założono równocześnie, że samochody będą praktycznie takie same jak oryginały z 1957 roku i tylko drobne elementy konstrukcyjne będą unowocześnione – np. hamulce i zbiornik paliwa. Z braku planów, trzeba było odtwarzać je poprzez rozebranie jednego z starych XKSS. W 2017 roku ukończono pierwsze egzemplarze, a cena rynkowa wyniosła 1 mln funtów – równocześnie cena oryginalnego XKSS z 1957 roku wynosi obecnie kilkanaście mln funtów (egzemplarz należący kiedyś do Steva McQueen wyceniany jest na ponad 20 mln funtów).

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Owszem, do jazdy się nie nadawał, ale jako inspiracja do skrobnięcia kilku słów był bardzo odpowiedni 🙂

  • Łukasz Kuliberda

    Tydzień temu był w Grand Tour, razem z podobnie „retro-nowoczesnym” Aston Martinem DB4GT. Niezbyt się nadawał do codziennej jazdy 😉

Google+