Niektórzy uważają, że popkultura jest nijaka i gdy przemija nic po niej nie zostaje. Czy aby na pewno? Symbole popkultury są taką samą twórczością jak dzieła bardziej wyszukanej kultury, tylko po prostu są bardziej… popularne. Czeski grafik Filip Hodas postanowił stworzyć serię niesamowitych grafik przedstawiających zapomniane symbole popkultury w nieco postapokaliptycznym klimacie.

Grafiki Filipa Hodasa przedstawiają dobrze nam znane przedmioty, zabawki i produkty, przekształcone w budynki, roboty, urządzenia i inne mniej lub bardziej użyteczne twory techniki i architektury, pozostawione gdzieś w zapomnieniu. Trzeba przyznać, że wyglądają niesamowicie.

Znajdziemy tu więc robota z Pac-Mana, marsjańską bazę z PlayStation, budynki z klocków Lego i wiele więcej. Więcej świetnych prac Filipa Hodasa można znaleźć pod tymi linkami: Instagram, Society6 i Behance.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Nie ujmując zdolności panu Filipowi Hodasowi,ale według mnie, jego grafiki są tak mocno inspirowane pracami Simona Stålenhaga, że tę inspirację można nazwać by zrzynką. Szczególnie widać to w grafice z Pac-Manem, puszką Coca-Coli, Hello Kitty, oraz kosmitą ze Space Invaders. Reszta jest już mniej stalenhagowska, i chwała mu za to, szczególnie interesujące są kamienne klocki z Tetrisa, do tej ilustracji można by dopowiedzieć ciekawą historię science-fiction. A zupełnym mistrzostwem jest płyta główna, przedstawiona jako opanowane przez postapokaliptyczną dżunglę miasto.

Google+