W hrabstwie Surrey w Wielkiej Brytanii, niedaleko miejscowości Godelming i Haslemere znajduje się rezydencja Witley Park. Kiedyś w tym samym miejscu znajdowała się potężna, luksusowa willa zbudowana przez Whitakera Wrighta. Jedną z atrakcji willi była podwodna sala balowa (palarnia) ukryta na dnie jednego z sztucznych jezior.

Whitaker Wright urodził się 9 lutego 1846 roku w Stafford w Wielkiej Brytanii. W latach 70-tych wraz z rodziną wyemigrował do Ameryki, gdzie wykorzystując swoje umiejętności i kontakty zarobił fortunę na promowaniu firm wydobywczych poszukujących srebra w Leadville, Colorado, Lake Valley i Nowym Meksyku. Chociaż żadna z kopalni nie przyniosła zysków, Wright zarobił miliony na inwestorach, skuszonych łatwym zyskiem.

Witley Park (dawniej Lea Park)

Witley Park (dawniej Lea Park)

W 1889 roku wrócił do Wielkiej Brytanii, gdzie kontynuował swoją działalność, powiększając swój nielegalny majątek. Krótko po powrocie, w 1890 roku kupił olbrzymie grunty o powierzchni około 36,5 km² (9000 akrów) w hrabstwie Surrey, gdzie rozpoczął budowę rezydencji – Lea Park.

Posiadłość składała się z olbrzymiego pałacu mieszczącego 32 sypialnie, 11 łazienek, prywatny teatr, obserwatorium oraz… niewielki stadion, szpital (prywatny) oraz stajnie dla 50 koni. Luksusowy i wręcz ekstrawagancki pałac miał jednak jeszcze jedną atrakcję o której wiedzieli tylko nieliczni. Na dnie jednego z trzech sztucznych jezior utworzonych wokół posiadłości zbudowano podwodną salę balową ukrytą pod szklaną kopułą i połączoną podziemnym tunelem z resztą posiadłości.

Witley Park (dawniej Lea Park) (fot. Large Pig)

Witley Park (dawniej Lea Park) (fot. Large Pig)

Na szczycie kopuły o średnicy 6 m umieszczono rzeźbę Neptuna, która wystawała z wody, a w jej wnętrzu znajdowała się rurka doprowadzająca powietrze lub, jak podają niektóre źródła odprowadzająca dym, ponieważ pomieszczenie było wykorzystywane również jako palarnia. Zdjęcia rezydencji można znaleźć na stronie lostheritage.org.uk.

W 1900 roku imperium Wrighta zaczęło się sypać, kiedy jego oszustwa zaczęły wychodzić na światło dzienne. W styczniu 1904 roku Wright stanął przed sądem, oskarżony o oszustwa finansowe i giełdowe. 26 stycznia podczas rozprawy na której ogłaszano wyrok skazujący, popełnił samobójstwo, połykając cyjanek. Podczas późniejszego przeszukania, w kieszeni jego marynarki znaleziono również rewolwer, który miał być prawdopodobnie „opcją zapasową” gdyby trucizna nie zadziałała.

Witley Park (dawniej Lea Park) (fot. Large Pig)

Witley Park (dawniej Lea Park) (fot. Large Pig)

Jego olbrzymi majątek trafił pod młotek – rezydencję kupił hrabia William Pirrie, który natychmiast postanowił zmienić jej nazwę na Witley Park. Przez lata wykorzystywał olbrzymi pałac, ale systematycznie pomniejszał działkę, sprzedając jej fragmenty. Po jego śmierci w 1924 roku rezydencja trafiła w ręce kolejnego właściciela.

W 1952 roku w olbrzymim pałacu wybuchł pożar, który doszczętnie go zniszczył. Resztki budynku wyburzono, a po latach zbudowano nową rezydencję w innej części działki. Po olbrzymiej posiadłości pozostała jednak ukryta na dnie jeziora sala balowa. Zapomniana, ukryta przed światem została ponownie „odkryta” kiedy obecny właściciel posiadłości wpuścił na jej teren kilku fotografów i eksploratorów.

Witley Park (dawniej Lea Park) (fot. Large Pig)

Witley Park (dawniej Lea Park) (fot. Large Pig)

Obecnie Underwater Ballroom, jak oficjalnie mówi się o tym pomieszczeniu (chociaż odkrywane informacje sugerują, że pomieszczenia nigdy nie wykorzystywano w roli sali balowej) jest raczej w średnim stanie. Zarośnięte algami szyby i przerdzewiała konstrukcja tworzą niesamowity klimat i przypominają o ekstrawaganckiej przeszłości tego miejsca, zwłaszcza w nocy jeśli podświetli się kopułę od wewnątrz.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Mark Messer

    Literówka: „tylko nielicznie”. Miejsce rzeczywiście interesujące. Pozdrawiam i najlepszego.

Google+