W niewielkiej wsi Wąsowo w powiecie nowotomyskim w gminie Kuślin, znajduje się zbudowany w latach 1870-1872 neogotycki zamek. Wykorzystywany obecnie jako hotel i restauracja, przykuwa uwagę swoim niesamowitym wyglądem i otoczeniem.

Zamek (bardziej pasuje określenie pałac) został zbudowany w latach 1870-1872 przez Richarda Hardta, berlińskiego bankiera. Projekt stworzył architekt Gustaw Erdmann. Zamek znajduje się we wsi Wąsowo, niedaleko klasycystycznego Pałacu w Wąsowie, zbudowanego w latach 1780-1786 przez Sylwestra Sczanieckiego.

Zamek w Wąsowie (fot. Michał Banach)

Zamek w Wąsowie (fot. Michał Banach)

W 1900 roku zamek został przebudowany z myślą o wizycie Wilhelma II. W trakcie prac nadano mu bardziej neogotycki charakter, zdobione wejście oraz kilka dodatkowych pomieszczeń, dzięki którym budowla upodobniła się do znacznie starszych, niemieckich zamków. Przez kolejne lata budynek kilkukrotnie zmieniła właścicieli.

Podczas II wojny światowej zginął Richard von Hardt (syn Friedricha Wilhelma von Hardta, który przejął zamek po śmierci ojca w 1898 roku). Po wojnie zamek wraz z okolicznymi zabudowaniami został przejęty przez Skarb Państwa i przemianowany na Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR). Dopiero w 1995 roku obiekt trafił ponownie w prywatne ręce.

Zamek w Wąsowie (fot. Michał Banach)

Zamek w Wąsowie (fot. Michał Banach)

Po odbudowie i rekonstrukcji przywrócono mu dawny charakter, oraz przystosowano do pełnienia roli hotelu i restauracji. W 2011 roku doszło do pożaru, który zniszczył większą część dachu i górnych pięter budynku. Właściciel obiektu szybko odbudował zamek, a w trakcie prac dodano również salę konferencyjno-bankietową na zboczu górki na której stoi zamek.

Obok zamku znajduje się niewielki stawek otoczony lasem, przez który przebiega ścieżka. Malownicze położenie sprawia, że jest to bardzo fajne miejsce do robienia zdjęć – zwłaszcza jesienią, przy słońcu, czego dowodem są zdjęcia z krótkiego weekendowego wypadu do Wąsowa. Zamek w Wąsowie cały czas przyciąga licznych gości, chociaż wyraźnie widać, że wnętrza jak i okolice zamku prosiłyby się o odświeżenie – dotyczy to zwłaszcza parku otaczającego główne zabudowania.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Niestety, w tamtych czasach nikt nie myślał o historii – liczyło się tu i teraz. Co ciekawe, wiele się nie zmieniło. Obecnie władze mszczą się na komunistycznych zabytkach – usuwanie pomników, przebudowy obiektów postawionych w czasach „złej władzy” itp. Za kilka lat ślady przeszłości znikną, a kolejne pokolenia nie będą nic wiedziały na temat czasów komuny w Polsce…

  • Xawery

    To było żałosne jak komuna mściła się na… zabytkach, które związane były z arystokracją. Co ciekawe takie same obiekty w NRD były odnawiane i na bieżąco remontowane, najczęściej stając się muzeami. Nawet Czesi lepiej traktowali swoje pałace i dwory za czasów Czechosłowackiej Republiki Socjalistycznej. U nas robiono z nich świniarnie, przytułki i internaty nie dbając wcale o stan techniczny. Teraz przeważnie nie opłaca się tego remontować i wiele pięknych pałaców po zdewastowaniu przez PGRy zmienia się w kupę gruzu.

Google+