Samochody produkowane w Polsce mimo wielu wad mają grono zagorzałych wielbicieli. Według nich Syrena, Warszawa i Polonez były wspaniałymi pojazdami o wyjątkowym charakterze. Ważnym aspektem jest polskość tych samochodów. Wiadomo, pojawia się nostalgia za tym, że produkowaliśmy Coś; obojętnie jakiej jakości, najważniejsze, że było to Nasze.

Nostalgia ta spowodowała powstanie projektów nowych wcieleń tych samochodów. W pierwszej części krótko opisane zostaną obecne reaktywacje Syreny.

Syrena AK Motor

https://www.facebook.com/AK.Syrena)

AK Motor Syrena Meluzyna (fot. facebook.com/AK.Syrena)

Projekt kanadyjskiej firmy AK Motor, założonej w 2012 roku przez Arkadiusza Kamińskiego – polskiego buisnessmana. Firma wykupiła od FSO prawa do korzystania z nazwy Syrena, więc jest obecnym kontynuatorem historii tego pojazdu. Samochód ma być oferowany w dwóch wersjach nadwoziowych; Meluzyna (hatchback) i Kabri (kabriolet lub targa). Ma również powstać usportowiona wersja z napędem na 4 koła – Meluzyna S, oraz wersja z napędem hybrydowym – Meluzyna HS.  Jeżdżący prototyp powinien pojawić się na początku tego roku. Na chwilę obecną nie są niestety dostępne żadne konkretne informacje dotyczące budowy samochodu. Trudno również określić rzeczywisty stan prac nad Syreną – dostępne są jedynie wizualizacje. Są one co prawda całkiem obiecujące, jednak bardzo często okazywało się, że samochód w wersji produkcyjnej (a czasem nawet przedprodukcyjnej) w niczym nie przypominał tego z projektów. Jak twierdzi dyrektor, auto ma przyciągnąć klientów nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi oraz wysoką jakością wykonania. Cena podstawowej wersji powinna kształtować się na poziomie istniejących samochodów segmentu B, czyli wynosić około 35 tys. złotych.

Syrenka AMZ Kutno

AMZ Kutno Syrenka (fot. facebook.com/pages/Amz-Kutno)

AMZ Kutno Syrenka (fot. facebook.com/pages/Amz-Kutno)

Kolejny projekt, tym razem realizowany przez firmę AMZ Kutno, zajmującej się dotychczas budową pojazdów wojskowych oraz modyfikacjami m.in. radiowozów lub ambulansów. W przeciwieństwie do AK Motor, AMZ zdążyło już zbudować jeżdżący egzemplarz. Nie wiadomo jednak czy to dobrze bo samochód wygląda nieszczęśliwie; o ile na wizualizacjach nadwozie sprawiało wrażenie całkiem świeżego to w wersji fizycznej kojarzy się z amatorską twórczością sprzed 15 lat – polecam spojrzeć np. na szyby wozu. Prototyp ma konstrukcję ramową i panele nadwozia z tworzyw sztucznych. Silnik, podobnie jak w Syrenie AK Motor, umieszczony jest poprzecznie z przodu i napędza koła przednie.

Syrenkę w ruchu można obejrzeć tutaj:

Nowa Syrena Sport

Nowa Syrena Sport (fot. moto.wp.pl)

Nowa Syrena Sport (fot. moto.wp.pl)

Zdecydowanie najciekawszy projekt wskrzeszenia samochodu z rodziny Syreny. Niestety, o projekcie zrobiło się głośno niecałe 2 lata temu a później sprawa ucichła. Nie wiadomo więc jaki jest stan prac i czy wbrew zapewnieniom projektantów nie zakończyły się one na wykonaniu wizualizacji. Trzeba jednak przyznać, że stylistyka jest wyjątkowo atrakcyjna; samochód jest muskularny i doskonale reinterpretuje Syrenę Sport. Za samochód odpowiedzialni są Pablo Burkatskyy (projektant Arrinery), Rafał Czubaj i Michał Marcinkowski.

Galeria

Linki

http://nowasyrena.pl

http://amz.pl

Podziel się.

O autorze

Michał Stefaniak

Absolwent Mechaniki i Budowy Maszyn na Politechnice Poznańskiej. Miłośnik odpadającego warstwami chromu, przepracowanego oleju i rdzy. Jedna z nielicznych osób, którym udało się podpalić basen.

Google+