W miniony weekend czyli od 24 do 26 kwietnia odbył się XI Rajd Weteranów Szos po Ziemi Mogileńskiej. W sobotnim rajdzie wzięło udział niemal 100 załóg klasycznych samochodów oraz motocykli. Około 100 – kilometrowa trasa podzielona na 2 odcinki wiodła w większości przez malownicze i mało zamieszkałe obszary.

Organizatorom należą się również gratulacje za ciekawe zadania (takie jak strzelanie z karabinu, łapanie na lasso konika na biegunach czy zmiana koła samochodu na czas) i próby sprawnościowe, które były niestety tylko dwie, za to bezpieczne dla samochodów i wymagające od kierowców dużej precyzji. Pierwsza z nich polegała na parkowaniu pojazdu na czas w wyznaczonych przy pomocy pachołków „garażach”, w drugiej z kolei pilot wychylony przez okno z samochodu musiał przekładać doniczki z beczek w taki sposób aby na jednej beczce znalazły się tylko doniczki jednego koloru. Duże wrażenie zrobiła również wizyta na terenie cementowni.

Zarówno sobotni rajd jak i niedzielna wystawa zostały zorganizowane w bardzo dobry i sprawny sposób, co przy ilości zgłoszonych pojazdów (prawie 100 na rajd i 200 na wystawę) nie było takim prostym wyczynem. Za najciekawsze pojazdy należy uznać z pewnością zwycięską Syrenę 102 w oryginalnym stanie, zapuszczonego do granic możliwości Wartburga 353 czy Mikrusa MR-300 pochodzącego jeszcze z serii informacyjnej. Nasza redakcyjna załoga zajęła w swoim mogileńskim debiucie 53 miejsce w kategorii samochodów, które uważamy za niezły wynik, biorąc pod uwagę duży błąd nawigacyjny i doświadczenie większości startujących załóg. XI Rajd Weteranów Szos po Ziemi Mogileńskiej zaliczamy jednak do imprez bardzo udanych i odliczamy już czas do przyszłorocznej edycji, polecając ją przy okazji wszystkim miłośników pojazdów zabytkowych.

Wyniki kategorii samochodów

Wyniki kategorii motocykli

 

Podziel się.

O autorze

Michał Stefaniak

Absolwent Mechaniki i Budowy Maszyn na Politechnice Poznańskiej. Miłośnik odpadającego warstwami chromu, przepracowanego oleju i rdzy. Jedna z nielicznych osób, którym udało się podpalić basen.

Google+