W 1956 roku w NRD do produkcji wszedł Wartburg 311. Był to typowy samochód osobowy tamtych lat, który dzięki dobrej konstrukcji stał się bazą do budowy kilku wyspecjalizowanych aut. Rok później zaprezentowano jednak specjalną wersję Wartburg 313 Sport. Przez wielu uznawany za najpiękniejszy samochód z NRD.

Wartburg 313 Sport powstał całkowicie na bazie standardowego modelu 311. Różnił się od niego jedynie nieco krótszym, dwudrzwiowym nadwoziem. Kabinę przesunięto do tyłu, kosztem bagażnika i tylnego rzędu siedzeń, tak aby wydłużyć maskę i nadać sportowy charakter całej konstrukcji. Samochód miał 4,3 m długości i ważył 930 kg.

Pod maską znalazł się ten sam, 3-cylindrowy silnik o pojemności 900 cm³ w jaki wyposażone były seryjne 311. Podkręcono go jednak do 50 KM (zamiast 37 KM), dzięki czemu prędkość maksymalna wzrosła do 140 km/h. Chociaż współcześnie zarówno silnik jak i osiągi auta nie robią wrażenia, w drugiej połowie lat 50-tych było to typowe auto sportowe. Łącznie wyprodukowano 469 egzemplarzy modelu 313. 143 samochody trafiły na eksport, z czego 8 do USA.

Wartburg 313 Sport (fot. Klaus Nahr)

Wartburg 313 Sport (fot. Klaus Nahr)

Pod względem wyglądu model 313 Sport robił olbrzymie wrażenie i w niczym nie przypominał samochodu rodem z komunistycznych Niemiec. Projektanci dodali do nadwozia kilka dodatków, które odróżniały ten model od zwyczajnych 311. Niestety już w 1960 roku jego produkcję wstrzymano. Powodem była zapewne zbyt odważna stylistyka, nie pasująca do panującego w tamtych latach klimatu.

Można śmiało powiedzieć że Wartburg 313 Sport przynajmniej pod względem wyglądu konkurował z Mercedesem 300 SL, a pod względem osiągów i z Porsche 356. Warto dodać, że oprócz wersji 313 Sport istniała wersja 311 Coupe i 311 Cabriolet. Posiadały one jednak ten sam silnik co seryjne 311, w związku z czym nie wyróżniały się osiągami. Również stylistyka nadwozia była znacznie uboższa niż w modeli 313.

Wartburg 313 Sport

Wartburg 313 Sport

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+