Podczas II wojny światowej fińskie siły powietrzne wykorzystywały bardzo dużo różnych rodzajów i typów maszyn, pochodzących z wielu źródeł. Różnorodność ta była dużym wyzwaniem logistycznym, w związku z czym w 1942 roku Finowie podjęli decyzję o zbudowaniu własnego, nowoczesnego myśliwca. Maszyna otrzymała nazwę VL Pyörremyrsky, ale nie udało się jej oblatać przed końcem wojny.

Podstawowymi myśliwcami fińskich sił powietrznych w początkowym okresie wojny były przestarzałe dwupłatowe Bristol Bulldog, Gloster Gladiator oraz nieco nowocześniejsze Fokkery D.XXI. Chociaż te ostatnie spisywały się całkiem nieźle podczas Wojny Zimowej, wiadomo było, że ich przydatność w walce z nowszymi radzieckimi maszynami będzie niewielka.

VL Pyörremyrsky

VL Pyörremyrsky

W okresie poprzedzającym Wojnę Kontynuacyjną, która wybuchła w 1941 roku Finowie zaczęli szukać nowych maszyn gdziekolwiek się dało. Efektem tych poszukiwań było pozyskanie kilku różnych typów maszyn pochodzących dosłownie z całego świata. Siły Powietrzne wzbogaciły się w tym okresie m.in. o brytyjskie Hawker Hurricane, francuskie Morane-Saulnier M.S.406, włoskie Fiat G.50 oraz amerykańskie Brewster B239. Dodatkowo Niemcy dostarczyli Finom zdobyte myśliwce Curtiss Hawk 75, a po inwazji na ZSRR również zdobyczne maszyny sowieckie.

Samoloty te miały jednak jedną cechę wspólną – były to myśliwce częściowo, lub całkowicie przestarzałe. Dopiero dostawy niemieckich Bf 109 polepszyły sytuację, ale już w 1942 roku Finowie zdali sobie sprawę z możliwością wystąpienia problemów w dostawach kolejnych maszyn. Jedynym rozwiązaniem było więc zaprojektowanie własnych myśliwców.

VL Pyörremyrsky

VL Pyörremyrsky

26 listopada 1942 roku dowództwo fińskich sił powietrznych złożyło w zakładach Valtion Lentokonetehdas zamówienie na dwa prototypy nowego, rodzimego myśliwca. Według założeń samolot miał mieć drewnianą konstrukcję, wzmocnioną metalowymi elementami, tak aby oszczędzać strategiczne surowce. Cały projekt miał ponadto wykorzystywać rozwiązania z innych, eksploatowanych już przez Finów samolotów.

Po doprecyzowaniu wymagań, prace nad samolotem, który otrzymał oznaczenie VL Pyörremyrsky (pol. trąba powietrzna) ruszyły na początku 1943 roku pod kierownictwem inżyniera Torsti R. Verkkola. Niestety fiński przemysł nie miał tak dużych mocy przerobowych, aby zaprojektować w krótkim czasie zupełnie nowy samolot. Prace przedłużały się, a po podpisaniu w 1944 roku zawieszenia broni między Finlandią a ZSRR stanęły pod znakiem zapytania. Zakończenie walk oznaczało brak zapotrzebowania na nowe samoloty, ale ostatecznie prace kontynuowano, ograniczając jedynie liczbę prototypów do jednego egzemplarza.

VL Pyörremyrsky

VL Pyörremyrsky

Prace nad VL Pyörremyrsky zakończono ostatecznie w listopadzie 1945 roku. Maszyna na pierwszy rzut oka przypominała niemieckiego Messerschmitta Bf 109, ponieważ posiadała taki sam silnik – dwunastocylindrowy Daimler-Benz DB 605AC o mocy 1475 KM.Kadłub wykonany był z drewna i wzmocniony metalowym szkieletem, natomiast większość poszycia była wykonana z sklejki. W porównaniu do Bf 109 zwiększono również rozstaw kół podwozia, aby ułatwić operowanie z trawiastych lub zaśnieżonych pasów startowych.

Myśliwiec miał 9,1 m długości i 10,3 m rozpiętości skrzydeł a maksymalna masa startowa wynosiła 3310 kg. Podczas testów prototyp osiągnął prędkość maksymalną 620 km/h. Według planów, Pyörremyrsky miał otrzymać uzbrojenie składające się z działka 20 mm w silniku, oraz dwóch karabinów maszynowych kalibru 12,7 mm w skrzydłach – uzbrojenia nigdy jednak nie zamontowano.

VL Pyörremyrsky

VL Pyörremyrsky

Oblot prototypu miał miejsce 21 listopada 1945 roku. Za sterami zasiadł Esko Halme. Lot przebiegał początkowo całkiem nieźle, ale w pewnym momencie od silnika odpadł fragment osłony, a do kokpitu zaczęły się wdzierać spaliny. Po zaledwie 25 minutach lotu maszyna z trudnościami wylądowała. Po naprawie myśliwiec wykonał jeszcze 31 lotów, spędzając w powietrzu łącznie 27 godzin. Ostatni lot miał miejsce 22 lipca 1947 roku i trwał 20 minut.

Chociaż VL Pyörremyrsky zapowiadał się całkiem nieźle, Finowie uznali, że skoro wojna dobiegła końca, nie będą potrzebowali nowego myśliwca, a będące na wyposażeniu sił powietrznych Bf 109 mogą jeszcze służyć przez kilka lat. Projekt skasowano, a prototyp myśliwca oddano do muzeum w Tikkakoski.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+