W centrum Warszawy, niedaleko Teatru Wielkiego i Pałacu Prezydenckiego. przy ulicy Koziej 9 znajduje się nietypowy, ukryty przed światem apartamentowiec. Brutalistyczny budynek znajduje się poza zasięgiem wzroku i przez lata był domem dla PRL-owskich urzędników partyjnych.

Apartamentowiec mieszczący 23 mieszkania o powierzchni ponad 100 m² każde powstał w 1978 roku. Jego projekt stworzyli architekci Jerzy Kuźmienko i Piotr Sembrat (odpowiedzialni również za projekt dobrze znanego apartamentowca przy ulicy Karowej 18A w Warszawie). Budynek ma charakterystyczną, schodkową bryłę – od trzech do pięciu pięter i z każdej strony prezentuje się zupełnie inaczej.

Apartamentowiec przy ulicy Koziej 9 w Warszawie (fot. urbanbacklog.com)

Apartamentowiec przy ulicy Koziej 9 w Warszawie (fot. urbanbacklog.com)

Od strony zewnętrznej, na której znajdują się balkony (sporej wielkości i obecnie pełne zieleni) budynek ma nieco chaotyczną bryłę, zapewniającą mieszkańcom sporo prywatności. Od drugiej strony całość przypomina olbrzymi betonowy bunkier. Niewielkie okna od kuchni i łazienek wyglądają jak otwory strzelnicze. Pod budynkiem znalazł się natomiast parking dla mieszkańców.

Apartamentowiec przy Koziej 9 powstał z myślą o urzędnikach państwowych. Dzięki charakterystycznemu wyglądowi oraz luksusowemu jak na tamte lata wykończeniu mieszkań (o standardzie, którego nie można było spotkać w typowych ówczesnych blokach, a dwa z mieszkań są dwupoziomowe) miała to być enklawa dla wybranych. Budynek ukryto przed wzrokiem ciekawskich aby z jednej strony nie denerwować „szarych obywateli” jak i po to, aby zapewnić mieszkańcom sporo prywatności.

Apartamentowiec przy ulicy Koziej 9 w Warszawie (fot. urbanbacklog.com)

Apartamentowiec przy ulicy Koziej 9 w Warszawie (fot. urbanbacklog.com)

O ile w czasach PRL mało kto mógł marzyć o mieszkaniu w tym apartamentowcu, tak współcześnie jest to jak najbardziej możliwe, pod warunkiem, że mamy odpowiednie zasoby finansowe, ponieważ standardowe jednopoziomowe mieszkania kosztują około miliona złotych.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+