W czasach Zimnej Wojny rozwój lotnictwa bardzo intensywny. USA i ZSRR rozwijały coraz lepsze samoloty zarówno bombowe, jak i myśliwskie. Gdy na przełomie lat 50. i 60. w USA pojawiły się plany zbudowania naddźwiękowych bombowców dalekiego zasięgu, które miały operować na bardzo dużych wysokościach – takich jak projekt XB-70 Valkyrie – Rosjanie musieli zacząć prace nad myśliwcem zdolnym do walki z tego typu maszynami. Tak rozpoczęła się historia Tu-128, największego i najcięższego seryjnie produkowanego myśliwca. W kodzie NATO samolot nosił oznaczenie Fiddler.

Geneza

Już od zakończenia II wojny światowej konstruktorzy samolotów na całym świecie rywalizowali ze sobą budując coraz lepsze samoloty. Początkowo cała rywalizacja była oparta o szybkość samolotów. Po pokonaniu prędkości dźwięku przyszła kolej na barierę wysokości. Gdy i to się udało, zaczęto projektować samoloty które miały latać wysoko i być szybkie.

Tupolew Tu-128 Fiddler

Tupolew Tu-128 Fiddler

Na przełomie lat 50. i 60. zintensyfikowały się prace nad nowymi „super-samolotami”. Powodem była rywalizacja z zwolennikami rakiet balistycznych. O ile w ZSRR wygrały pociski międzykontynentalne, to w USA rywalizacja zakończyła się remisem, lekko na korzyść rakiet.

Rosjanie mając świadomość zagrożenia ze strony wrogich samolotów rozpoczęli olbrzymi program budowy systemów obrony przeciwlotniczej. Niestety na przeszkodzie stanęły dwie kwestie – koszty i rozmiar kraju. Związek Radziecki był po prostu za duży, aby nasycić go odpowiednią ilością systemów przeciwlotniczych zdolnych do stworzenia skutecznej tarczy przeciwko samolotom wroga.

Tupolew Tu-128 Fiddler

Tupolew Tu-128 Fiddler

W związku z tym podjęto decyzję o zapełnieniu tej luki myśliwcami. Nie mogły to być jednak typowe myśliwce, przystosowane do lotu na wysokościach około 10 000 metrów, ponieważ ich cele mogły latać znacznie wyżej. Radzieckie dowództwo obrony powietrznej zaproponowało przebudowanie prototypu naddźwiękowego małego bombowca o nazwie kodowej „samolot 98” na ciężki myśliwiec.

Pomysł choć szalony, nie tylko spodobał się konstruktorom Tupolewa, ale również otworzył nowe perspektywy. Maszyna rozmiarów samolotu 98 mogła być wyposażona w odpowiedni radar i potężne pociski powietrze-powietrze, znacznie większe od tych, jakie mogły zabierać na swój pokład tradycyjne myśliwce. Prace nad samolotem ruszyły w biurze konstrukcyjnym OKB-156 pod koniec lat 50.

Tu-28/Tu-128

Prace nad nowym samolotem ruszyły w 1957 roku w biurze konstrukcyjnym Tupolewa. Samolot wywodził się w prostej linii z prototypu bombowca 98, który nie wszedł do eksploatacji. Samolot odziedziczył po nim sporo elementów konstrukcji i właściwości pilotażowych.

Tupolew Tu-128 Fiddler

Tupolew Tu-128 Fiddler

Nowy myśliwiec nosił oznaczenie Tu-28, które z czasem zamieniono na Tu-128. Samolot miał rozpiętość skrzydeł wynoszącą 17,5 metra, długość 30 metrów i ważył wraz z paliwem i uzbrojeniem 43 tony (przykładowo MiG-21 oblatany nieco wcześniej ważył zaledwie 9 ton). Załoga składała się z pilota i nawigatora obsługującego również systemy uzbrojenia.

Samolot napędzały dwa silniki odrzutowe AŁ-7F. Ich potężna moc pozwalała na osiąganie prędkości naddźwiękowej około 1850 km/h. Pułap maksymalny wynosił ponad 15 000 metrów, a zasięg 2560 km. Ze względu na swój rodowód, samolot nie był zbyt zwrotny, ale dzięki swoim potężnym silnikom miał znakomite przyśpieszenie i wznoszenie.

Tupolew Tu-128 Fiddler

Tupolew Tu-128 Fiddler

Uzbrojenie samolotu składało się z zaledwie 4 rakiet powietrze-powietrze typu R-4 – dwóch R-4R naprowadzanych radarowo i dwóch R-4T naprowadzanych termicznie. Samolot wyposażono w stację radiolokacyjną Smiercz.

Rakiety R-4 były prawdziwymi potworami. Miały 5,45 metra długości i ważyły około 500 kg (w tym głowica bojowa ważąca 50 kg). Ich zasięg nie był jednak zbyt duży i wynosił zaledwie 25 km. Konstrukcja tych rakiet nie była jednak w tym czasie idealna. O ile radziły sobie one z celami na większych wysokościach, w przypadku niżej lecących samolotów – na wysokości kilku kilometrów – były one podatne na zakłócenia. Dopiero w zmodernizowanej wersji samolotu – Tu-128M wprowadzono poprawione modele pocisków R-4.

W swój pierwszy lot Tu-128 wzbił się 18 marca 1961 roku. Za sterami zasiedli Michaił Kozłow i nawigator K. I. Małkaszyn. Natychmiast rozpoczęto próby samolotu, a już pod koniec września 1962 roku rozpoczęto próby uzbrojenia. Oficjalnie próby zakończyły się wprowadzeniem samolotu do eksploatacji 30 kwietnia 1965 roku. Rozpoczęła się budowa seryjna nowych myśliwców. Łącznie powstało 198 samolotów. 188 z nich to maszyny seryjne i przed seryjne, a 10 samolotu w wersji Tu-128UT, czyli treningowej.

Rakieta R-4

Rakieta R-4

Te ostatnie znacząco różniły się od maszyn seryjnych. Oprócz tego, że były brzydkie, posiadały trzecie stanowisko z przodu, zamiast radaru, w którym swoje miejsce zajmował instruktor. Do dzisiaj prawdopodobnie przetrwał tylko jeden egzemplarz Tu-128UT.

W kolejnych latach powstała wersja Tu-128M. Samolot ten był nieco ulepszony w stosunku do pierwowzoru. Prawdopodobnie powstało kilka egzemplarzy tego samolotu, a dodatkowo przebudowano wszystkie pozostające w eksploatacji samoloty do nowego wariantu.

Eksploatacja

Początkowe plany zakładały wyposażenie aż 25 pułków obrony powietrznej w Tu-128. Nigdy jednak nie udało się zbudować odpowiedniej liczby samolotów. Służba tych potężnych myśliwców nie była zbyt owocna. W krótkim czasie po ich wprowadzeniu do eksploatacji, USA zrezygnowało z planów masowych bombardowań ZSRR. Równocześnie samoloty szpiegowskie jakie powstawały w USA w latach 60. i 70. mogły latać znacznie wyżej i szybciej, w związku z czym Tupolewy zaczęły tracić na znaczeniu.

Tupolew Tu-128 Fiddler

Tupolew Tu-128 Fiddler

Zaczęto je wycofywać z eksploatacji w latach 80.. Zastąpiły je budowane od lat 70. myśliwce MiG-31. Według oficjalnych danych Tu-128 nigdy nie zestrzeliły żadnego wrogiego samolotu. Krążą jednak plotki o zestrzeleniu kilku balonów szpiegowskich. Informacje te są jednak niepotwierdzone, a ze względu na brak informacji o wykorzystywaniu takich balonów przez USA w latach 60. i później, jest mało prawdopodobne, aby była to prawda.

Zapomniany myśliwiec

Tu-128 nie zapisał się na kartach historii. Powstał gdy rozwój lotnictwa był bardzo szybki. W krótkim czasie po wejściu do eksploatacji samolot był już przestarzały.

Tupolew Tu-128 Fiddler

Tupolew Tu-128 Fiddler

W swoim czasie ze względu na wielkość i wagę był jednym z największych seryjnie produkowanych myśliwców w historii. Późniejsze samoloty, takie jak MiG-31 miały podobne wymiary. Tupolew nie był samolotem stworzonym do walki z innymi myśliwcami. Mała zwrotność sprawiała, że maszyna ta mogła tylko nawiązać walkę z bombowcami.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+