W Nowym Jorku znaleźć można wiele miejsc i budynków, które uznawane są za symbol tego niesamowitego miasta. Chociaż lista jest długa, w czołówce znajduje się bez wątpienia Statua Wolności. Olbrzymi posąg znajdujący się na Liberty Island u ujścia rzeki Hudson jestem symbolem nie tylko miasta, ale i całych Stanów Zjednoczonych.

Budowa

Historia Statuy Wolności sięga prawdopodobnie 1865 roku. Francuski aktywista na rzecz zniesienia niewolnictwa Edouard Rene de Laboulaye podczas jednej z rozmów z Fredericiem Bartholdi miał zasugerować zbudowanie olbrzymiego pomnika symbolizującego przyjaźń między Stanami Zjednoczonymi a Francją.

Oficjalnie pomysł budowy posągu pojawił się jednak dopiero we wrześniu 1875 roku. Laboulaye zasugerował wówczas aby sam posąg sfinansowali Francuzi, natomiast Amerykanie mieli sfinansować piedestał i znaleźć odpowiednie miejsce na budowę. Taki podział prac miał być świadectwem więzi łączących oba kraje (a w praktyce zapewne miał obniżyć koszty budowy, jakie ponieść mieli Francuzi).

Statua Wolności podczas budowy

Statua Wolności podczas budowy

Budowa posągu ruszyła już w 1876 roku a pracami kierował Bartholdi. Według założeń, posąg o wysokości około 50 m miał prezentować kobietę trzymającą w jednej dłoni pochodnię, a w drugiej tablicę. Co istotne, budowę ramienia z pochodnią i głowy posągu rozpoczęto jeszcze przed ukończeniem całych planów. Elementy te ukończono już w 1877 roku i zaprezentowano na Wystawie Światowej w Paryżu w 1878 roku. Wszyscy chętni do ich obejrzenia musieli kupić bilet a uzyskane środki miały pomóc w sfinansowaniu przedsięwzięcia.

Początkowo projekty posągu przygotowywał Viollet-le-Duc, ale niestety zmarł w 1879 roku z powodu choroby, jeszcze przed ukończeniem wszystkich planów. W 1880 roku do prac nad Statuą Wolności włączyli się Gustav Eiffel i Maurice Koechlin. Ich duże doświadczenie w zakresie budowy żelaznych konstrukcji sprawiło, że mieli istotny wkład w finalny projekt posągu.

Statua Wolności podczas budowy

Statua Wolności podczas budowy

Zasugerowali oni zbudowanie żelaznej konstrukcji, którą obudowano by miedzianymi płytami. Pomysł zyskał aprobatę, wiec konstruktorzy przystąpili do budowy skomplikowanego szkieletu. W jego wnętrzu miały znaleźć się dwie klatki schodowe prowadzące na szczyt posągu, a w ramieniu z pochodnią umieszczono jedną, mniejszą klatkę prowadzącą do samej pochodni. Cała konstrukcja miała natomiast zachować pewną elastyczność, aby opierać się silnym wiatrom w zatoce nowojorskiej, gdzie ostatecznie miał stanąć posąg.

Ze względu na wielkość i stopień skomplikowania konstrukcji, prace trwały do 1884 roku. Niestety Laboulaye nie dożył ich ukończenia, ponieważ zmarł 25 maja 1883 roku. Ostatecznie gotową Statuę Wolności zaprezentowano amerykańskiemu ambasadorowi 4 lipca 1884 roku. Przez cały kolejny rok posąg pozostawał we Francji z powodu przedłużających się prac nad piedestałem.

Statua Wolności podczas budowy

Statua Wolności podczas budowy

Amerykańskie problemy

Amerykanie przynajmniej teoretycznie mieli prostsze zadanie, ponieważ jako miejsce w którym Statua miała stanąć wybrano Bedloe’s Island w zatoce nowojorskiej (obecnie wyspa nosi nazwę Liberty Island). Wybór podyktowany był ulokowaniem wyspy przy wejściu do zatoki, dzięki czemu olbrzymi posąg mógłby witać statki wpływające do nowojorskiego portu. Było to wyjątkowo prestiżowe miejsce, ponieważ w drugiej połowie XIX wieku Nowy Jork był najważniejszym portem na wschodnim wybrzeżu. Ponadto infrastruktura na wyspie ułatwiała budowę posągu.

Statua Wolności podczas budowy

Statua Wolności podczas budowy

W latach 1806-1811 na wyspie zbudowano niewielki fort – Fort Wood. Jego militarne znaczenie, zwłaszcza podczas Wojny Secesyjnej było znikome, przez co ostatecznie wyłączono go z użytku. Richard Morris Hunt odpowiedzialny za projekt piedestału uznał, że stary fort można tak przebudować, aby Statuę postawić na nim. Prace rozpoczęto w 1881 roku, ale szybko zaczęły pojawiać się problemy z funduszami.

Ani władze miasta, ani Kongres nie miały odpowiednich środków na zakończenie budowy. Z pomocą przyszedł Joseph Pulitzer, wydawca gazety New York World. Na jej łamach ogłosił, że opublikuje imiona i nazwiska wszystkich osób, które wesprą finansowo budowę cokołu, niezależnie od wpłaconej kwoty. Pomysł był strzałem w dziesiątkę i pozwolił zebrać większość potrzebnych funduszy. Oficjalnie zbiórkę zakończono 11 sierpnia 1885 roku. Zebrano 102 000 dolarów (współcześnie około 2,4 mln dolarów) od 120 000 darczyńców, z których wielu wpłaciło mniej niż dolara..

Głowa Statuy Wolności

Głowa Statuy Wolności

W maju 1885 roku ukończoną Statuę, która cały czas znajdowała się we Francji rozłożono na części i w skrzyniach załadowano na pokład parowca Isere, który dopłynął do Nowego Jorku 17 czerwca 1885. Z racji tego, że prace nad cokołem cały czas trwały, w międzyczasie fragmenty posągu prezentowano na różnych wystawach w Nowym Jorku.

Symbol Nowego Jorku

Budowę cokołu zakończono w kwietniu 1886 roku. Następnie przystąpiono do montażu samej Statuy. Prace zakończono w październiku, a oficjalna ceremonia odsłonięcia Statuy Wolności miała miejsce 28 października 1886 roku. Na uroczystość wpuszczono jedynie polityków, przedstawicieli francuskich władz, Bartholdiego z rodziną i pozostałe osoby odpowiedzialne za projekt posągu. Wśród zebranych były tylko dwie kobiety. Uroczystość była bardzo huczna, ale organizatorzy zapomnieli o zorganizowaniu fotografa, który uwieczniłby przebieg ceremonii. Tego dnia wykonano tylko kilka zdjęć.

Statua Wolności na Liberty Island w 1927 roku - współcześnie na wyspie nie ma śladu po tych budynkach

Statua Wolności na Liberty Island w 1927 roku – współcześnie na wyspie nie ma śladu po tych budynkach

Olbrzymi posąg szybko przypadł do gustu Nowojorczykom i praktycznie natychmiast stał się symbolem Nowego Świata i Amerykańskiego Snu. Wszystkie wpływające do Nowego Jorku statki mijały olbrzymi monument symbolizujący wolność.

Statua Wolności ma 46,5 m wysokości, a wraz z cokołem 93 m wysokości. Cała konstrukcja waży 229 ton. Wewnętrzny szkielet ma stalową konstrukcję (początkowo żelazną) natomiast całe pokrycie wykonano z miedzi (dlatego pierwotnie Statua miała brązowy kolor).

Statua Wolności

Statua Wolności

Na początku XX wieku miedziane płyty z których wykonano Statuę zaczęły pokrywać się patyną, nadającą jej zielony kolor. Początkowo planowano przemalowanie konstrukcji, ale gdy stwierdzono, że patyna nie ma wpływu na stan konstrukcji od pomysłu odstąpiono (przyczynili się do tego również sami mieszkańcy, którym nowy kolor posągu podobał się bardziej niż oryginalny).

W 1916 roku podjęto decyzję o zamknięciu dla turystów schodów prowadzących na taras wokół pochodni. Powodem był incydent jaki miał miejsce 30 lipca. Tego dnia grupa niemieckich sabotażystów wysadziła ładunki wybuchowe w składach amunicji w Jersey City. Eksplozja była tak duża, że odłamki doleciały do samej Statuy Wolności, uszkadzając min. ramię z pochodnią. Mimo remontu, taras pozostał zamknięty, ponieważ i tak od samego początku uważano, że nie jest bezpieczny dla turystów – prowadziła do niego tylko jedna klatka schodowa, co w razie sytuacji kryzysowej generowałoby problemy z ewakuacją.

Statua Wolności widziana z pochodni - zdjęcie z 1914 roku (współcześnie pokolorowane)

Statua Wolności widziana z pochodni – zdjęcie z 1914 roku (współcześnie pokolorowane)

Od samego początku Statua Wolności była atrakcją turystyczną przyciągającą na wyspę turystów. Chociaż infrastruktura na wyspie oraz cokół na którym ustawiono Statuę wielokrotnie modernizowano i przebudowywano, konstrukcja posągu aż do lat 8. XX wieku nie była w żaden sposób dodatkowo konserwowana. W trakcie oględzin konstrukcji w 1982 roku stwierdzono, że należy przeprowadzić gruntowny remont całej konstrukcji.

Ekwadorski żaglowiec BAE Guayas mijający Statuę Wolności w 2012 roku (fot. Lacordrick Wilson)

Ekwadorski żaglowiec BAE Guayas mijający Statuę Wolności w 2012 roku (fot. Lacordrick Wilson)

W trakcie rozpoczętych w 1984 roku prac wymieniono wewnętrzną żelazną konstrukcję na stalową. Wymieniono fragmenty miedzianego poszycia oraz przebudowano klatki schodowe i windę. Ostatecznie prace zakończono w lipcu 1986 roku – oficjalne ponowne otwarcie Statuy dla turystów miało miejsce 6 lipca.

Ponownie Statuę Wolności jak i całą Liberty Island zamknięto po atakach terrorystycznych 11 września 2001 roku. Władze miasta obawiały się zamachów na tak ważny i rozpoznawalny obiekt. Dopiero pod koniec roku na wyspę wrócili turyści, ale dostęp do Statuy jeszcze przez długie lata był bardzo utrudniony.

Statua Wolności

Statua Wolności

Obecnie wejście do środka wymaga wykupienia dodatkowego biletu, przy czym ich ilość jest ograniczona. Na wyspie funkcjonuje centrum turystyczne i sklep z pamiątkami, a w najbliższych latach ma powstać muzeum poświęcone wyspie i monumentowi. Jedynym sposobem na dostanie się na wyspę jest skorzystanie z promu kursującego z Battery Park w Nowym Jorku lub Liberty State Park w Jersey City.

Symbol USA

Statua Wolności szybko stała się nie tylko symbolem Nowego Jorku, ale również całych Stanów Zjednoczonych. Powstały dziesiątki replik monumentu, które znaleźć można na całym świecie – najważniejsze znajdują się w Paryżu.

Liberty Island - widok z One World Trade Center (fot. Michał Banach)

Liberty Island – widok z One World Trade Center (fot. Michał Banach)

Wybierając się do Nowego Jorku koniecznie trzeba popłynąć na Liberty Island. Chociaż miejsce to jest pełen turystów i może wydawać się oklepane, jest to kwintesencja Nowego Jorku. Wycieczka trwa kilka godzin – promy w drodze powrotnej płyną jeszcze na Ellis Island, gdzie również można wysiąść i zwiedzić muzeum poświęcone imigracji.

Z Liberty Island rozciąga się znakomity widok na dolny Manhattan i całą zatokę nowojorską. Natomiast jeśli chcemy zobaczyć Statuę z nieco innej perspektywy możemy wynająć śmigłowiec i przelecieć się w pobliżu wyspy, albo wjechać na taras widokowy na One World Trade Center, skąd widać idealną panoramę Nowego Jorku (i Statuę Wolności).

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Dokładnie to samo myślę o tym tekście 🙂 Już na etapie poprawek dodawałem i przerabiałem niektóre fragmenty, aby dodać szczegółów, ale śmiało wiele mógłbym jeszcze dodać. Przyjdzie na to czas 🙂

  • Mark Messer

    Znam ten ból. Zarówno jeśli chodzi o pisanie tekstów, jak i programowanie. Czasem od pomysłu do gotowego „produktu” dzieli mnie tylko kilka godzin. I piszę z klejącymi się oczami, bo słowa (lub kod) płyną same i nie chce się przestać. A czasem pomysł jest, ale jakoś tak trudno się rodzi. Mam setki kawałków tekstu i kodu poupychane w różnych miejscach i znam ten mechanizm, że po jakimś czasie przypomina mi się, że istnieją i do nich wracam. A czasem nie wracam wogóle. A czasem, podobnie jak w przypadku niniejszego Pańskiego artykułu, wracam z przekonaniem że warto, ale i tak idzie ciężko i efekt bywa średni (choć poza tym jednym zdaniem, artykuł jest przyzwoity, acz raczej mało szczegółowy w porównaniu z innymi).
    A co do błędów – wiem, że nie ma Pan nic przeciwko, inaczej nie darowałbym sobie na sugestie korektorskie 🙂

  • Miałem na myśli coś innego 🙂 Są takie tematy, które bardzo łatwo przygotować. Artykuł dosłownie pisze się sam. Czasami są jednak takie tematy, które można pisać i pisać i dalej tekst nie jest taki jakby się chciało. Jako przykład podam tekst o transatlantykach typu Olympic (Titanic). Napisałem 1/3 tekstu i odłożyłem go na rok bo nie miałem pomysłu jak go dopracować. Gdy do niego wróciłem napisałem go od nowa w 3 dni. Z Statuą Wolności było podobnie – odkładałem go pół roku i dalej uważam, że mógłbym go napisać lepiej.

    Ale to nie oznacza, że mam coś przeciwko zwracaniu uwagi na błędy i niedoróbki. Zawsze jest to wiedza, która wzbogaca warsztat 😉

  • Mark Messer

    Domyślam się, że łatwo nie jest 🙂 . A że ma Pan niefart być w mej codziennej prasówce… 😉

  • Gdyby to było możliwe, to czasami chciałoby się pokazać jak wygląda proces tworzenia niektórych tekstów, albo raczej pewne nieprzewidziane problemy z pisaniem 🙂

    Dopracuję ten fragment 😉

  • Mark Messer

    W tym zdaniu: „Wybór podyktowany był ulokowaniem wyspy przy wejściu do zatoki, dzięki
    czemu olbrzymi posąg mógłby witać statki wpływające do portu, ale
    również infrastrukturą na wyspie.” miało pewnie chodzić o coś więcej ale wyszedł nieczytelny skrót.

Google+