Bardzo szybka rozbudowa arsenałów nuklearnych USA i ZSRR w latach 60., doprowadziła do zainicjowania kilku programów budowy systemów antyrakietowych. Jednym z takich projektów była baza Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex w Grand Forks w Północnej Dakocie. Kompleks funkcjonował jednak zaledwie kilka dni, po czym został zamknięty.

Geneza

Początki amerykańskiego systemu antybalistycznego w ramach programu Safeguard sięgają 1955 roku. Działania podejmowane przez amerykańską armię oraz siły powietrzne, wspólnie z firmą Bell Labs miały doprowadzić do powstania pocisków rakietowych, które wykorzystywano by do niszczenia wrogich pocisków balistycznych. Pod koniec lat 50. opracowano dwa programy systemów antyrakietowych – Nike Zeus, oraz Nike-X, wywodzące się z systemów rakietowych ziemia-powietrze typu MIM-14 (Nike B).

W toku prac nad systemem Nike Zeus wyszły na jaw liczne problemy z skutecznością zarówno rakiet jak i systemów wykrywania i rozpoznawania pocisków balistycznych – w tym czasie Rosjanie zaczęli korzystać z wabików, które miały zmylić systemy antybalistyczne i radarowe. W związku z tym podjęto decyzję o zamknięciu programu i zastąpieniu go znacznie skuteczniejszym, oznaczonym jako Nike-X.

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex w trakcie budowy - widoczny budynek to Missile Site Radar (MSR)

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex w trakcie budowy – widoczny budynek to Missile Site Radar (MSR)

Niestety przeprowadzone analizy wykazały, że Amerykanie potrzebowaliby tysięcy rakiet aby zapewnić ochronę całego terytorium Stanów Zjednoczonych w przypadku pełnego sowieckiego ataku nuklearnego. Co istotne, taka liczba rakiet i tak nie zapewniała pełnej ochrony. Kolejnym problemem było ryzyko zainicjowania kolejnego wyścigu zbrojeń, ponieważ Amerykanie obawiali się, że w odpowiedzi na ich system antybalistyczny Rosjanie rozpoczęliby budowę kolejnych tysięcy pocisków balistycznych.

Cechą rozwijanych wówczas systemów antybalistycznych było wykorzystanie lekkich głowic termojądrowych, które miały być detonowane na kursie przechwycenia wrogiego pocisku balistycznego. Zakładano, że albo sama eksplozja, albo wywołane nią promieniowanie zniszczą pocisk lub jego systemu, dzięki czemu nie trafią one w cel. Wykorzystanie broni nuklearnej do niszczenia pocisków z głowicami nuklearnymi od początku było krytykowane przez różne środowiska.

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Mimo piętrzących się problemów zarówno z oceną skuteczności systemów antybalistycznych jak i protestami społeczeństwa, sekretarz obrony Robert McNamara zalecił dalsze prace nad rozwojem systemu. W 1966 roku przegłosowano w Kongresie fundusze na rozpoczęcie programu o nazwie Sentinel, który miał wykorzystywać system rakietowy Nike-X.

Program Safeguard

14 marca 1969 roku prezydent Nixon ogłosił uruchomienie kolejnego programu antybalistycznego, który miał wywodzić się z koncepcji przygotowanej dla programu Sentinel. Nowy program otrzymał kryptonim Safeguard i zakładał budowę kilku baz rakietowych w różnych częściach Stanów Zjednoczonych, które uzbrojono by w kilka rodzajów rakiet antybalistycznych.

Zakładano, że do niszczenia pocisków balistycznych będą wykorzystywane pociski rakietowe LIM-49 Spartan (wyposażone w głowice W71 o mocy 5Mt), które miały przechwytywać cele zanim wejdą w atmosferę, oraz znacznie szybsze, ale dysponujące mniejszym zasięgiem pociski Sprint, wywodzące się z programu Nike-X. Rakiety te, również uzbrojone w głowice nuklearne W66 o mocy 1 kt, miały być drugą linią obrony. Ze względu na mniejszy zasięg wynoszący 40 km, pociski te niszczyłyby głowice nuklearne już w atmosferze.

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Bazy miały być wyposażone w kilkadziesiąt rakiet każdego typu, a ich głównym zadaniem miała być obrona tzw. farm rakietowych – baz z silosami dla międzykontynentalnych pocisków balistycznych (ICBM). Było to bardziej ekonomiczne, niż próba ochrony całego kraju.

Pod koniec lat 60. opracowano plany budowy trzech baz w Whiteman AFB w Missouri, Malmstrom AFB w Montanie i Grand Forks w Północnej Dakocie. Ostatecznie ukończono jednak tylko bazę w Północnej Dakocie, natomiast budowa bazy w Montanie została przerwana w połowie. Głównym powodem przerwania prac był zaproponowany w 1967 roku przez Amerykanów i podpisany w 1972 roku przez USA i ZSRR traktat o nieograniczonym czasowo ograniczeniu rozwoju, testowania i rozmieszczania systemów antybalistycznych (ang. Anti-Ballistic Missile Treaty). Traktat zakładał zmniejszenie liczby baz z systemami antybalistycznymi do jednej na sygnatariusza, oraz ograniczenie liczby wyrzutni i rakiet antybalistycznych do 100.

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Jedynym kompleksem amerykańskiego systemy antybalistycznego w ramach programu Safeguard stał się Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex w Grand Forks, w Północnej Dakocie. Baza wyposażona była w 30 pocisków LIM-49 Spartan oraz 70 pocisków typu Sprinter. Jej głównym celem była ochrona 321st Strategic Missle Wing w Grand Forks AFB.

W skład kompleksu wchodziło 100 wyrzutni rozmieszczonych w 5 grupach oddalonych od siebie o 16 do 32 km. Centralnym punktem kompleksu był wzmocniony betonowy schron przypominający piramidę, mieszczący radar MSR (Missile Site Radar). Dodatkowo kompleks dysponował drugim radarem PAR (Perimeter Acquisition Radar).

Remote Sprint Launch Site No. 2, będący częścią Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Remote Sprint Launch Site No. 2, będący częścią Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex

Budowę kompleksu ukończono 1 kwietnia 1975 roku, a pełną gotowość bojową osiągnął on 28 września 1975 roku. Koszt budowy kompleksu wyniósł 6 mld dolarów (współcześnie około 26,7 mld dolarów). Niestety już następnego dnia po pełnym uruchomieniu kompleksu, Kongres podjął decyzję o jego zamknięciu z powodu niewystarczających możliwości zwalczania pocisków balistycznych. Oficjalnie 10 lutego 1976 roku Stanley R. Mickelsen Safeguard Complex zakończył swoją działalność. Jedynym obiektem, który pozostawiono w użyciu był radar PAR.

Opuszczony kompleks po rozbrojeniu i usunięciu wyposażenia pozostawiono własnemu losowi. Ze względu na swoje położenie na terenach należących do wojska, obiekty zachowały się w całkiem niezłym stanie.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Wojtek Kołodziejski

    A kto miał zarobić, zarobił swoje 🙂

  • W tym przypadku było dziwnie, ponieważ rząd mówił, że robi to dla obywateli, obywatele nie chcieli (nie podobał im się pomysł niszczenia głowic nuklearnych wybuchami nuklearnymi), a Kongres rozmyślił się i stwierdził, że może wcześniej dał pieniądze, ale teraz nie chce tego co dostał za te pieniądze, bo za dużo protestów było. Dodatkowo w międzyczasie prowadzono rozmowy nad traktatem ograniczającym istnienie takich baz i w efekcie końcowym wszyscy się tak dogadali, że nic im nie wyszło

  • Wojtek Kołodziejski

    Ilekroć czytam o takim kosztownym i porzuconym programie militarnym, zastanawiam się czy te środki zostały całkowicie zmarnowane, czy też były zaplanowanym kosztem uzyskania jakiejś korzyści politycznej. I jak to potem bylo rozliczane. W tym przypadku przed wyborcami. Bo u Kacapów akurat partia rozliczała się sama ze sobą na zasadach znanych i to pytań nie wzbudza.

Google+