Niemiecki okręt podwodny SM U-1 był pierwszym u-bootem Kaiserliche Marine. Chociaż podczas I wojny światowej okręty podwodne odegrały znaczącą rolę, początkowo nie cieszyły się popularnością w niemieckiej flocie.

Geneza

Podobnie jak w innych krajach, również w Niemczech w połowie XIX wieku rozpoczęto pierwsze prace nad okrętami podwodnymi. Prowadzone przez m.in Wilhelma Bauera próby z jednostkami tego typu kończyły się jednak niepowodzeniem, a dodatkowo nie wzbudzały zainteresowania przedstawicieli marynarki wojennej. Dopiero w 1902 roku w stoczni Germaniawerft  w Kilonii zbudowano pierwszy okręt podwodny, który dysponował potencjał bojowym. Okręt nazwany Forelle pozwolił na zdobycie doświadczenia, potrzebnego w prowadzeniu dalszych prac nad okrętami podwodnymi.

SM U-1

SM U-1

W 1904 roku stocznia Germaniawerft otrzymała zamówienie na 3 podobne okręty od Rosyjskiej Floty, która wcześniej kupiła Forelle. Równocześnie dowodzący Kaiserliche Marine admirał Alfred von Tirpitz po długich wahaniach, mimo niechęci do okrętów podwodnych, zezwolił Torpedoinspektion na rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem jednostek tej klasy do służby.

Zamówienie na pierwszy okręt otrzymała stocznia Germaniawerft, ponieważ jako jedyna w Niemczech dysponowała odpowiednim doświadczeniem. Aby maksymalnie przyśpieszyć prace wykorzystano plany budowanych dla Rosji okrętów określanych jako typ Karp. Niemieckie okręty miały być jednak większe, a pod względem konstrukcji bardziej dopracowane.

Stępkę pod pierwszy okręt podwodny Kaiserliche Marine położono na początku 1905 roku. Wodowanie jednostki, która otrzymała nazwę SM U-1 miało miejsce 4 sierpnia 1906 roku, a do służby okręt wszedł 14 grudnia 1906 roku.

SM U-1

SM U-1

Pierwszy u-boot Kaiserliche Marine

U-1 od początku traktowany był jako jednostka eksperymentalna, chociaż pod względem konstrukcyjnym był przedstawicielem nowoczesnych okrętów podwodnych. Okręt miał42,4 m długości i konstrukcję dwukadłubową. Wyporność na powierzchni wynosiła 238 ton, a pod wodą 283 tony. Napęd stanowiły dwa silniki spalinowe Körtinga o mocy 200 KM zasilane kerozyną oraz dwa silniki elektryczne Deutschen Elektromotoren-Werke. Zapewniały one prędkość 10,8 węzła na powierzchni oraz zasięg 2778 km, oraz 8,7 węzła pod wodą i zasięg 50 km. Uzbrojenie składało się z jednej wyrzutni torped kalibru 450 mm na dziobie, z zapasem 3 torped. Załoga liczyła początkowo dwóch oficerów i 10 marynarzy, później jednak zwiększono ją do trzech oficerów i 19 marynarzy. Maksymalna głębokość na jaką mógł zejść U-1 to 30 metrów.

Po wejściu do służby U-1 rozpoczął trwające ponad rok intensywne próby, w trakcie których opracowywano taktykę wykorzystania okrętów podwodnych. Zdobyte doświadczenie pomogło w zbudowaniu większych i bardziej udanych okrętów. W trakcie prób zauważono, że chociaż kerozyna jest bardziej bezpieczna od benzyny, silniki nią zasilane wydzielają bardzo dużo spalin. W związku z tym U-1 musiał być wyposażony w wysokie rury wydechowe, odprowadzające spaliny.

SM U-1 (fot. Jorge Royan)

SM U-1 (fot. Jorge Royan)

W momencie wybuchu I wojny światowej U-1 był już całkowicie przestarzały. Okręt nie nadawał się do walki, przez co oddelegowano go do zadań szkoleniowych. Jednostka przetrwała wojnę, a po jej zakończeniu planowano jej złomowanie. Na szczęście okręt został kupiony przez stocznię Germaniawerft, która w 1921 roku przekazała go znajdującemu się w Monachium Deutsches Museum. Podczas II wojny światowej jednostka została uszkodzona w trakcie nalotów, ale odrestaurowano ją, dzięki czemu przetrwała do naszych czasów.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+