Udzielenie odpowiedzi na pytanie z tytułu wcale nie jest takie proste jakby się mogło wydawać. Niektórzy myślą, że każdy stary samochód to zabytek. Nic bardziej mylnego. To, że samochód ma już swoje lata wcale nie świadczy o tym, że znalazło się dla niego miejsce w oficjalnym rejestrze pojazdów zabytkowych.

Głównym kryterium jest wiek pojazdu, a także zjazd z taśmy produkcyjnej ostatniego egzemplarza tego samego modelu. I tak, samochód powinien liczyć sobie co najmniej 25 lat i od 15 nie może być produkowany, jeśli jego właściciel skrycie marzy o posiadaniu żółtych tablic rejestracyjnych.

Na co zwrócić uwagę?

Zanim kupimy auto musimy dokonać jego dokładnych oględzin. Tylko czym sugerować się podczas  takiej wizualnej oceny pojazdu? W pierwszej kolejności trzeba porównać jego wygląd zewnętrzny z innymi pojazdami tej samej marki, a także zajrzeć mu pod maskę. Niejednokrotnie kolejni właściciele samochodów zabytkowych ingerują w to co się tam znajduje, a kryterium procentowej zawartości oryginalnych części jest bezwzględne.

Pojazd zabytkowy musi mieć co najmniej 75% oryginalnych części, i nie ma w tym przypadku żadnych odstępstw od normy. Dlatego dobrze zastanów się nad kupnem danego egzemplarza, jeśli nie do końca spełnia on Twoje oczekiwania. Czasami wystarczy rozszerzyć zasięg poszukiwań na inne województwa, aby zdobyć to czego chcemy.

Pojazd zabytkowy musi mieć co najmniej 75% oryginalnych części, i nie ma w tym przypadku żadnych odstępstw od normy (fot. pixabay.com)

Pojazd zabytkowy musi mieć co najmniej 75% oryginalnych części, i nie ma w tym przypadku żadnych odstępstw od normy (fot. pixabay.com)

Chuchaj i dmuchaj na zimne

O ile znasz się na pojazdach z historią to wiesz doskonale, że ich naprawa i renowacja po pierwsze nie jest łatwa, a po drugie nie należy do najtańszych. Jeśli dojdzie do nieszczęśliwego wypadku z udziałem Twojego cacka to niejednokrotnie koszt przywrócenia go do stanu wyjściowego może przekroczyć Twoje możliwości finansowe.

Co więcej, może się zdarzyć też tak, że w przypadku pojazdu sprowadzanego zza granicy żaden z polskich mechaników nie podejmie się jego naprawy. W takim przypadku przyda się pokaźny budżet pokrywający wszelkie wydatki. Ale skąd wziąć pieniądze? Wystarczy, że wcześniej przewidzisz tego typu sytuację i wykupisz korzystne ubezpieczenie dla swojego klasyka (np. www.sureterm.com/classic-car-insurance/).

Zagraniczny ubezpieczyciel wyciągnie pomocną dłoń, jeśli zajdzie taka potrzeba i sprawi, że na Twojej twarzy znowu pojawi się uśmiech, a troski i zmartwienia związane z naprawą zepsutego oldtimera odejdą w niepamięć. Nie czekaj i już teraz zabezpiecz swoją przyszłość.

Podziel się.
Google+