Czołgi kojarzą się raczej z dosyć dużymi i lekko ociężałymi pojazdami, które mogą wjechać praktycznie wszędzie. Bracia Howe postanowili jednak zmienić ten stereotyp i zbudować czołg, który nie tylko wjedzie wszędzie ale zrobi to z niesamowitą szybkością. Tak powstał Ripsaw EV2.

Ciężko powiedzieć jak nazwać ten pojazd. Z jednej strony jest to pojazd gąsienicowy, z drugiej przypomina nieco czołg (ale bez uzbrojenia, chociaż pewnie bracia mają w planach dodanie czegoś porządnego do tego pojazdu). Jest on rozwinięciem wcześniejszego projektu amerykanów – pojazdu Ripsaw EV1.

Pierwowzór napędzany był silnikiem diesla Duramax o pojemności 6,6 litra i ważył około 3,8 tony. Jego następca wygląda na coś znacznie porządniejszego i większego, także pewnie i jednostka napędowa jest mocniejsza. Wystarczy spojrzeć na poniższe filmiki aby się o tym przekonać.

Geoff i Michael Howe to konstruktorzy nietypowych pojazdów gąsienicowych o wyjątkowych osiągach. Od kilku lat współpracują również US Army opracowując bezzałogowe pojazdy gąsienicowe. W ostatnich latach zajęli się budową znacznie większych załogowych pojazdów gąsienicowych, które mogą osiągać znaczne prędkości w praktycznie każdym terenie. Bracia występują również w telewizji. Więcej informacji na ich temat znajdziecie na ich stronie internetowej – Howe and Howe Technologies

Nie wiem jak Wy, ale ja takiego chcę!

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+