Zbudowany w 1939 roku we Włoszech radziecki niszczyciel Taszkient był jedynym okrętem projektu 20I i tzw. liderem, czyli wielkim niszczycielem, który miał zapewniać wsparcie mniejszym niszczycielom. Okręt wyróżniał się kształtem nadbudówki, oraz bardzo wysoką prędkością, dochodzącą do ponad 42 węzłów.

Z ziemi włoskiej do Rosji

W okresie międzywojennymi w wielu krajach zaczęto wprowadzać do służby nowy rodzaj niszczycieli, określany często jako lider, superniszczyciel, wielki niszczyciel lub przewodnik flotylli. Okręty te cechowały się większymi rozmiarami od standardowych niszczycieli, oraz potężniejszym uzbrojeniem. Według założeń okręty te miały być wykorzystywane jako jednostki dowodzenia flotylli niszczycieli lub jako jednostki wsparcia, wyspecjalizowanie w zwalczaniu wrogich niszczycieli. Większe rozmiary miały również zapewniać możliwość przenoszenia silniejszego uzbrojenia, które pozwalało na samodzielne prowadzenie działań bojowych.

Taszkient jeszcze przed otrzymaniem uzbrojenia

Taszkient jeszcze przed otrzymaniem uzbrojenia

Jednym z państw, które zainteresowało się tego typu okrętami był Związek Radziecki. Pierwsze tzw. wielkie niszczyciele, zbudowane w ZSRR – typ Leningrad, nie były najbardziej udanymi konstrukcjami, w związku z czym w połowie lat 30. radzieckie władze zdecydowały się na zamówienie nowe okrętu w zagranicznej stoczni. Wybór padł na Włochy, ponieważ był jedyny kraj dysponujący odpowiednim doświadczeniem i możliwościami budowy nowoczesnych okrętów, który utrzymywał stosunki dyplomatyczne z ZSRR.

Po ogłoszeniu konkursu na projekt jednostki, wybór padł na ofertę stoczni Odero-Terni-Orlando. Umowę podpisano 9 września 1935 roku, a stępkę pod okręt położono 11 stycznia 1937 roku. Wodowanie niszczyciela nazwanego Taszkient (projekt 20I) miało miejsce 28 grudnia 1937 roku. Pierwsze próby morskie przeprowadzono w marcu 1938 roku, po czym pozbawiony uzbrojenia okręt wypłynął do Odessy. Oficjalnie do służby jednostka weszła 6 maja 1939 roku, ale dopiero na początku 1941 roku otrzymała docelową konfigurację.

Taszkient jeszcze przed otrzymaniem uzbrojenia

Taszkient jeszcze przed otrzymaniem uzbrojenia

Taszkient miał 139,7 m długości i wyporność 4163 ton. Napęd stanowiły dwie turbiny parowe o mocy 110 000 KM (podczas prób udało się osiągnąć moc 138 000 KM) zapewniających prędkość maksymalną 42,7 węzła i zasięg 9300 km przy prędkości 20 węzłów.

Uzbrojenie okrętu docelowo miało składać się z sześciu dział kalibru 130 mm w trzech podwójnych wieżach (dwie na dziobie i jedna na rufie), trzech potrójnych wyrzutni torped kalibru 533 mm, 6 działek przeciwlotniczych początkowo kalibru 45 mm, później 37 mm oraz sześciu karabinów maszynowych kalibru 12,7 mm. Podczas służby dodano jeszcze dwa działa przeciwlotnicze kalibru 76 mm. Uzbrojenie przeciwpodwodne było bardzo ubogie i składało się z 20 małych i 3 dużych bomb głębinowych. Dodatkowo niszczyciel zmógł zabrać 76 min. Okręt nie zabierał zapasowych torped, a jednostka ognia wynosiła 1000-1200 pocisków dla dział kalibru 130 mm.

Zanim niszczyciel otrzymał swoje docelowe uzbrojenie, początkowo wyposażony był trzy pojedyncze działa kalibru 130 mm w częściowo odkrytych wieżach, które zamieniono na docelowe podwójne zamknięte wieże typu B-2ŁM na początku 1941 roku. Załoga niszczyciela liczyła 250 oficerów i marynarzy.

Taszkient z tymczasowym uzbrojeniem w postaci pojedynczych dział kalibru 130 mm

Taszkient z tymczasowym uzbrojeniem w postaci pojedynczych dział kalibru 130 mm

Służba

Mimo planów budowy kolejnych jednostek tego samego typu, Taszkient pozostał jedynym okrętem projektu 20I. Wykorzystywano go w rejonie Morza Czarnego, gdzie podczas II wojny światowej brał udział w obronie Sewastopola. Najczęściej niszczyciel wykorzystywany był do zadań eskortowych oraz prowadzenia ostrzału brzegu.

Taszkient

Taszkient

Podczas oblężenia Sewastopola, w dniach 24-26 czerwca 1942 roku Taszkient jako ostatni duży okręt przedarł się do miasta i ewakuował z niego rannych oraz… obraz „Panorama Obrony Sewastopola 1854-1855”. Podczas rejsu powrotnego niszczyciel został uszkodzony, przez co do bazy wrócił na holu niszczyciela Bditielnyj. Po prowizorycznym remoncie jednostka miała wrócić do dotychczasowych zadań, ale 2 lipca port w Noworosyjsku gdzie przeprowadzono remont został zaatakowany przez niemieckie lotnictwo.

Taszkient otrzymał dwa bezpośrednie trafienia bombami, które doprowadziły do jego zatopienia w płytkich wodach portu. Początkowo rozważano wydobycie wraku w celu remontu i przywrócenia do służby, ale postępy niemieckich wojsk zniweczyły te plany. Ograniczono się jedynie do zdjęcia wież artyleryjskich, które następnie zamontowano na niszczycielu Ogniewoj. Dopiero po wojnie wrak wydobyto i zezłomowano.

Taszkient

Taszkient

Podsumowanie

Niszczyciel Taszkient wyróżniał się na tle innych tego typu jednostek swoim wyglądem, głównie za sprawą opływowej nadbudówki oraz wysokiego pokładu, który wystawał ponad lustro wody na 7 m w części dziobowej oraz na 3,3 m w części rufowej. W połączeniu z potężną siłownią (niszczyciel posiadał dwie maszynownie, które mogły działać niezależnie), dawało to możliwość osiągania bardzo wysokich prędkości.

Wrak niszczyciela Taszkient

Wrak niszczyciela Taszkient

Wadą niszczyciela było jednak słabe uzbrojenie przeciwlotnicze, co w przypadku jednostki takich rozmiarów narażało go na ataki lotnicze. Mimo wzmocnienia obrony plot na początku wojny, nigdy nie była ona tak skuteczna jak powinna.

Rosjanie planowali budowę większej liczby wielkich niszczycieli będących rozwinięciem projektu 20I, jednak wybuch II wojny światowej uniemożliwił realizację projektów, a po wojnie rola niszczycieli uległa całkowitej zmianie. Warto dodać, że chociaż Taszkient często określany był jako lider, w praktyce nie był to typowy okręt przewodzący flotylli niszczycieli.

Wrak niszczyciela Taszkient

Wrak niszczyciela Taszkient

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+