Brytyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że zwiększyło do trzech egzemplarzy zamówienie na tzw. pseudosatelity wysokiego pułapu Airbus Zephyr S. Są to specjalne pojazdy bezzałogowe, operujące na bardzo dużych wysokościach, dysponujące autonomicznością wynoszącą około 45 dni, dzięki czemu są bardziej podobne do satelitów niż do dronów.

Wielka Brytania zamówiła na początku 2016 roku już dwie takie maszyny, a teraz domówiono kolejną, trzecią. Zephyr S będą wykorzystywane do prowadzenia działań rozpoznawczych i zapewniania łączności w trakcie operacji wojskowych oraz w razie potrzeby również humanitarnych. Koszt całego programu to 13 mln funtów.

Airbus Zephyr S (fot. Airbus)

Airbus Zephyr S (fot. Airbus)

Dzięki możliwości operowania na pułapie 20 000 m przez nawet 45 dni, bezzałogowce są bardziej podobne do satelitów, niż samolotów, dlatego określa się je mianem pseudosatelitów (a dokładnie, określa się je jako High Altitude Pseudo-Satellite, HAPS).

Zephyr S ma rozpiętość skrzydeł wynoszącą 25 metrów i można wyposażyć go w różnorodny zestaw systemów obserwacyjnych i łączności. Maszyny tego typu można stosować do zapewniania wsparcia oddziałom wojskowym, rozpoznania oraz kontrolowania granic. Poza zastosowaniami wojskowymi, bezzałogowce nadają się również do wspierania operacji humanitarnych, zapewniania tymczasowej łączności oraz prowadzenia obserwacji terenu i jego fotografowania.

Zephyry rozpoczną próby latem 2017 roku.

Airbus Zephyr S (fot. Airbus)

Airbus Zephyr S (fot. Airbus)

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.