Pod koniec XIX wieku, w Pradze zaczęto budować system poczty pneumatycznej. Skomplikowany system rur służących do przesyłania wiadomości rozwijano przez wiele lat. Obecnie rury mają 55 km długości, jednak większość systemu od 2002 roku jest nieczynna. Być może w przyszłości zostanie przywrócona część linii.

Pierwszy system poczty pneumatycznej został uruchomiony w Londynie w 1853 roku. Skomplikowany i niesamowity system chociaż nie był bardzo przydatny (zwłaszcza przy wysokich kosztach działania), miał bardzo prestiżowe znacznie dla miast i instytucji, które z niego korzystały. W kolejnych latach podobne systemy zaczęto budować w Berlinie, Paryżu i Wiedniu. W 1887 roku władze Pragi podjęły decyzję o zbudowaniu własnego systemu poczty pneumatycznej. Pierwszy tunel połączył budynek poczty głównej na ulicy Jindřišská z stacją w dzielnicy Malá Strana.

Praska poczta pneumatyczna (fot. prazskapotrubniposta.cz)

Praska poczta pneumatyczna (fot. prazskapotrubniposta.cz)

Oficjalnie system uruchomiono 4 marca 1899 roku, a w kolejnych latach zaczęto budować dalsze tunele. W 1920 roku zbudowano tunel łączący Zamek Praski na Hradczanach z budynkiem poczty głównej (który stał się centralą całego systemu). Największą rozbudowę system przeżył w latach 1927-1932.

W szczytowym okresie swojego funkcjonowania praska poczta pneumatyczna miała 20 subskrybentów, obsługiwanych przez 16 linii, z których do naszych czasów przetrwało 7. Zachowano również 24 stacje poczty, które służyły do odbioru i nadawania przesyłek. Łączna długość tuneli całej sieci wynosi 55 km. W większości są to pojedyncze tunele o średnicy 65 mm i grubości ścianek 2,5-3 mm, wykorzystywane do przesyłania kapsuł w dwie strony, jednak istnieje kilka tuneli jednokierunkowych.

Praska poczta pneumatyczna (fot. prazskapotrubniposta.cz)

Praska poczta pneumatyczna (fot. prazskapotrubniposta.cz)

Tunele zakopane są pod ziemią na głębokości 80-120 cm. Promień łuków wynosi 250 cm lub 300 cm dla tuneli podziemnych i 200 cm dla tuneli w budynkach. Aby ułatwić obsługę i konserwację systemu oraz umożliwić przepychanie kapsuł, które z jakiegoś powodu utknęły, zbudowano liczne studzienki dostępowe.

W skład systemu wchodziła rozbudowana sieć pomp wytwarzających ciśnienie potrzebne do przesyłania kapsuł – ciśnienie w systemie dochodziło do 30 atmosfer. Same kapsuły miały średnicę 48 mm i długość 200 mm. Z jednej strony zakończone były plastikową, 57-minimetrową obręczą, a z drugiej elastycznym kołnierzem uszczelniającym. W kapsułach mieściły się przesyłki o masie do 3 kg, jednak zwykle ograniczano się do transportowania poczty i dokumentów. Kapsuły potrzebowały 8 minut aby pokonać dystans między najbardziej oddalonymi stacjami systemu.

Praska poczta pneumatyczna (fot. prazskapotrubniposta.cz)

Praska poczta pneumatyczna (fot. prazskapotrubniposta.cz)

Budynek poczty głównej był centralą całego systemu oraz punktem, w którym łączyły się wszystkie linie. Pracownicy poczty rejestrowali wszystkie przesyłane kapsuły, a w razie potrzeby przesyłali je dalej. W podziemiach budynku umieszczono główny system pomp oraz centralę, która pozwalała na monitorowanie działania systemu.

W pod koniec lat 80. znaczenie poczty pneumatycznej w Pradze zaczęło maleć. Mający swoje lata system wymagał modernizacji i wymiany pomp. Mimo kosztów obsługi i strat jakie system przynosił, utrzymywano go jednak w eksploatacji z przyczyn prestiżowych. Niestety w 2002 roku w trakcie powodzi, która zalała Pragę, wiele tuneli oraz 5 z 11 stacji pomp zostało zalanych i znacznie uszkodzonych. Koszt remontu był tak duży, że Telefónica O2 Czech Republic, do której system należał, nie była zainteresowana naprawą. W 2012i roku system został kupiony przez firmę Wind.com, która planuje jego naprawę oraz przywrócenie części linii do działania – zarówno w celach komercyjnych jak i zabytkowych.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Celowo użyłem takiego enigmatycznego stwierdzenia, ponieważ nikt do końca nie wie, jaki jest cel utrzymywania systemu – niektóre linie mają mieć charakter muzealny, część komercyjny, a ogólnie chodzi o to, aby zachować system jako zabytek.

  • Mark Messer

    Ja się tak z obowiązku przyczepię – jakie to są „cele zabytkowe”?

Google+