Chociaż bez wątpienia najsłynniejszym modelem Porsche jest 911, już zaprezentowany w 1948 roku model 356 miał swój charakterystyczny dla tej marki wygląd. Zanim jednak oba te samochody powstały, Ferdinand Porsche zaprojektował wyścigowy samochód Typ 60K10, znany bardziej jako Porsche 64.

Na krótko przed wybuchem II wojny światowej w Niemczech zrodził się pomysł promocji niemieckiej motoryzacji oraz przede wszystkim systemu autostrad za sprawą wyścigu na trasie Berlin-Rzym, który miał odbyć się we wrześniu 1939 roku. Z myślą o tej imprezie, Ferdinand Porsche rozpoczął prace nad szybkim samochodem wyścigowym, opartym o plany niezrealizowanego projektu Typ 114.

Porsche 64 (fot. Porsche)

Porsche 64 (fot. Porsche)

Niestety pierwotne plany zbudowania samochodu przy wsparciu państwowych firm nie mogły zostać zrealizowane. Jedynym wyjściem było zaprojektowanie nowego samochodu od podstaw w oparciu o dostępne podzespoły Volkswagena. Naturalnym wyborem było więc wykorzystanie podwozia samochodu Typ 60 (który przerodził się później w słynnego Volkswagena Garbusa), na którym umieszczono specjalne, aerodynamiczne nadwozie, zaprojektowane w wyniku dogłębnych testów w tunelu aerodynamicznym. Ze względu na liczbę prób jakie wykonano, samochód otrzymał oznaczenie Typ 60K10 (od podwozia z modelu Typ 60 i dziesiątego nadwozia zaprojektowanego w ramach projektu. Z czasem nadano mu jednak bardziej uproszczone oznaczenie Porsche 64.

Ze względu na charakter samochodów, podjęto decyzję o zbudowaniu 3 egzemplarzy, które powstawały całkowicie ręcznie. Pierwszy z nich ukończono dopiero 19 sierpnia 1939 roku, przez co pomysł wystawienia samochodów w planowanym wyścigu nie doszedł do skutku. Dodatkowo wybuch II wojny światowej sprawił, że całą imprezę ostatecznie odwołano. Mimo to prace nad prototypami kontynuowano i 20 grudnia 1939 roku zbudowano drugi egzemplarz, a trzeci powstał 15 czerwca 1940 roku.

Porsche 64 (fot. Porsche)

Porsche 64 (fot. Porsche)

Porsche 64 miały 4 m długości, 1,7 m szerokości i 1,25 m wysokości. Napęd zapewniał czterocylindrowy silnik o pojemności 1 litra i mocy 50 KM, zapewniający prędkość maksymalną 140 km/h (chociaż oficjalnie podawana jest 173 km/h).

Początkowo wykorzystywano je do prób, ale ostatecznie pierwszy egzemplarz trafił w ręce Bodo Lafferentza, który miał w nim wypadek, w wyniku którego auto zostało zniszczone. Drugi egzemplarz miał zostać w fabryce i być wykorzystywany do prób, natomiast trzeci wykorzystywał sam Ferdinand Porsche.

W momencie zakończenia wojny oba istniejące egzemplarze wyścigowego Porsche znajdowały się pod opieką Ferdinanda Porsche. Drugi egzemplarz został następnie przejęty przez Amerykanów, którzy po obcięciu dachu, wykorzystywali go aż do momentu, gdy samochód się popsuł. Porzucono go, a z czasem rozebrano na części.

Porsche 64 (fot. Porsche)

Porsche 64 (fot. Porsche)

Ostatni egzemplarz do 1947 roku używany był przez Ferdinanda Porsche, a następnie trafił w ręce Battista Farina, który odrestaurował go i przywrócił do pełnej sprawności dla kierowcy wyścigowego Otto Mathé, który używał go przez kilka lat podczas wyścigów. W kolejnych latach auto kilkukrotnie zmieniło właściciela, cały czas pozostając obecnie w rękach prywatnych, ale obecnie udostępniona jest w w muzeach. Zbudowano również replikę drugiego egzemplarza Porsche, który obecnie znajduje się w USA.

Chociaż Porsche 64 nie osiągnęło większych sukcesów, samochód ten stał się prawdopodobnie wzorem do zaprojektowania po II wojnie światowej modelu 356, który zapoczątkował charakterystyczną linię nadwozia cechującą wszystkie modele Porsche.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.