Duża część Holandii znajduje się w depresji, narażonej na zalania przez morze i powodzie. Chcąc zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom i gospodarce, w 1953 roku holenderskie władze zainicjowały Plan Delta, którego celem była budowa licznych zapór i wałów przeciwpowodziowych, które miały chronić zwłaszcza południowo-zachodnią część kraju.

Geneza

Pierwsze plany usystematyzowanej rozbudowy sieci wałów przeciwpowodziowych i tam, które chroniły głównie południowo-zachodnią część Holandii pojawiły się już w latach 20. i 30., jednak z powodu problemów finansowych, braku wyraźnej koncepcji oraz później również wybuchu II wojny światowej nie podjęto żadnych działań.

Zapora Oosterscheldekering podczas budowy (fot. Rob Croes)

Zapora Oosterscheldekering podczas budowy (fot. Rob Croes)

Ponownie powrócono do tematu dopiero na początku lat 50. jednak początkowo bez konkretów. Sytuację zmieniły dopiero wydarzenia z nocy z 31 stycznia na 1 lutego 1953 roku, gdy silny sztorm doprowadził do przerwania zapór i zalania znacznej części kraju – woda wdarła się na 75 km w głąb lądu, śmierć poniosło 1836 osób, a kolejnych 100 000 straciło cały dobytek. Utracono również dziesiątki tysięcy zwierząt gospodarskich.

Walka z skutkami zalania trwała około 10 miesięcy, ponieważ oprócz osuszania zalanych terenów należało je ponownie nawieźć, ponieważ słona woda doprowadziła do zniszczenia gleby. Zdając sobie sprawę z słabości dotychczasowych zabezpieczeń, a tym samym groźby powtórzenia się nawet na większą skalę podobnych katastrof, holenderskie władze zainicjowały Plan Delta, który miał ochronić kraj przed tego typu zagrożeniami.

Zapora Haringvlietdam podczas budowy (fot. Winfried Walta)

Zapora Haringvlietdam podczas budowy (fot. Winfried Walta)

Plan Delta

Głównym celem Planu Delta było zabezpieczenie wybrzeża w prowincji Zelandia w południowo-zachodniej części Holandii oraz Rotterdamu, narażonych na zalanie podczas silnych sztormów na Morzu Północnym. W tym celu podwyższono i wzmocniono istniejące wały przeciwpowodziowe, zbudowano liczne stałe zapory oraz ruchome zapory przeciwpowodziowe.

Podjęte działania miały z jednej strony zapewniać maksymalne bezpieczeństwo, ale bez znacznego wpływu na ekosystem. Dodatkowo na części kanałów i rzek zbudowano śluzy i specjalne zapory, które nie utrudniają żeglugi, ale mogą zostać w krótkim czasie ustawione tak, aby powstrzymać napór wody. Budowę pierwszej części systemu – zapory Stormvloedkering Hollandse IJssel, którą ukończono w 1958 roku. Budowę kolejnych elementów systemu inicjowano stopniowo, a ostatnią z nich oddano do użytku w 1997 roku.

Zapora Haringvlietdam podczas budowy (fot. Winfried Walta)

Zapora Haringvlietdam podczas budowy (fot. Winfried Walta)

Koszt budowy wszystkich zapór wyniósł około 13 mld dolarów, chociaż prawdopodobnie był wyższy ze względu na koszty mniejszych projektów wspomagających główne zapory Planu Delta. Chociaż do dzisiaj zapory zbudowane w ramach tego projektu uznawane są za jedne z najlepszych na świecie, Holendrzy przygotowują obecnie plany rozbudowy zabezpieczeń z myślą o przyszłych zagrożeniach, zwłaszcza podniesieniem poziomu morza spowodowanym topnieniem lodowców. Zakłada się, że koszt nowego programu przekroczy 144 mld dolarów. W ramach planowanych prac nie tylko zostaną wzmocnione istniejące zapory, ale również mają powstać plany działań ratunkowych na skale całego kraju.

Najważniejsze elementy Planu Delta

Lista zapór zbudowanych w ramach Planu Delta jest długa, a większość konstrukcji nie ma sobie równych na świecie. Kilka wyróżnia się jednak na ich tle oryginalną konstrukcją. Jedną z nich jest zapora przeciwpowodziowa Oosterscheldekering na Skaldzie Wschodniej. Zbudowano ją między wyspami Schouwen-Duiveland i Noord-Beveland w latach 1976-1986.

Zapora Oosterscheldekering podczas budowy (fot. Rob Croes)

Zapora Oosterscheldekering podczas budowy (fot. Rob Croes)

W skład długiej na 9 km zapory wchodzą trzy stałe zapory z ruchomymi zasuwami, które mogą zostać opuszczone, aby zatrzymać przepływ wody. Na wyspie Noordland znajduje się ponadto śluza Roompotsluis, zapewniająca żeglugę. Przez całą długość zapory przebiega dodatkowo droga N57, a na wyspie Neeltje Jans znajduje się park tematyczny Deltapark Neeltje Jans.

Kolejnym elementem systemu ochronnego, uznawanym za jedno z największych osiągnięć holenderskich inżynierów jest ruchoma zapora Maeslantkering na kanale Nieuwe Waterweg niedaleko Hoek van Holland. Zadaniem zapory jest ochrona Rotterdamu oraz wspólnie z zaporą Hartelkering Europortu (tzw. kompleks Eropoortkering).

Zapora Hartelkering (fot. Quistnix/Wikimedia Commons)

Zapora Hartelkering (fot. Quistnix/Wikimedia Commons)

W 1987 roku rozpisano konkurs na projekt zapory (początkowo rozważano budowę wałów przeciwpowodziowych, ale ich koszt oszacowano na 600 mln euro, a czas budowy na 16 lat. Konkurs rozstrzygnięto w 1991 roku, a oficjalne zakończenie prac i otwarcie zapory miało miejsce 10 maja 1997 roku.

Maeslantkering składa się z dwóch ruchomych stalowych barier o wysokości 22 m i ramionach o długości 237 m, które osadzono w suchych dokach na dwóch brzegach kanału. W przypadku zagrożenia, doki są zalewne, a zapory przesuwane tak, aby zablokować kanał. Aby w pełni zablokować przepływ wody, ramiona muszą zostać opuszczone na znajdujący się na dnie betonowy fundament. Cały proces ustawienia zapór trwa około półtorej godziny i jest sterowany komputerowo. Po raz pierwszy zaporę wykorzystano 8 listopada 2007 roku. Dodatkowo co roku przeprowadzane jest próbne zamknięcie.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+