W 1936 roku Rust Heinz (z tej samej rodziny, która utworzyła markę Heinz) zlecił Mauricowi Schwartzowi zaprojektowanie luksusowego i futurystycznego samochodu. Tak powstał wyprzedzający swoje czasy Phantom Corsair. Luksusowy samochód nawet współcześnie robi olbrzymie wrażenie.

Zaprojektowany dla Rusta Heinza Phantom Corsair miał być bardzo luksusowym i nowoczesnym samochodem, zaprojektowanym dla najbogatszych. Zbudowano go na bazie podwozia Corda 810, ale całe nadwozie i karoserię zaprojektowano od podstaw.

Phantom Corsair

Phantom Corsair

Prace nad samochodem ruszyły w 1936 roku, a jak się później okazało, jedyny prototyp zaprezentowano w 1938 roku. Zaprojektowany przez Maurica Schwartza samochód był niesamowity. Dwudrzwiowe nadwozie mieściło w środku 5-6 osób w komfortowych warunkach (z przodu znajdowało się miejsce dla 3-4 osób, a z tyłu dla dwóch).

Pod maską umieszczono silnik Lycoming-Cord L-Head V8 o pojemności 4,7 litra i mocy 70 KM z automatyczną, czterobiegową skrzynią biegów. Potężna jednostka napędowa pozwalała na rozpędzenie ponad 6-metrowego Corsaira do zawrotnej jak na tamte lata prędkości 185 km/h. Wszystko to przy masie ponad 2100 kg.

Phantom Corsair

Phantom Corsair

Samochód miał elektrycznie otwierane drzwi oraz hydraulicznie otwieraną maskę. Na desce rozdzielczej umieszczono prędkościomierz i standardowe wskaźniki – np. oleju i paliwa, oraz… wysokościomierz, barometr, kompas i sygnalizację niedomkniętych drzwi.

Rust Heinz planował rozpoczęcie małoseryjnej produkcji luksusowego samochodu. Chociaż prototyp kosztował 24 tyś. dolarów (współcześnie około 404 tyś. dolarów), seryjne modele miały kosztować około 12 tyś dolarów. Niestety pomysł nigdy nie wszedł w życie, ponieważ w lipcu 1939 roku Rust Heinz zginął w wypadku samochodowym.

Rodzina sprzedała Phantoma Corsaira, który zmienił kilkukrotnie właścicieli. Jeden z nich mocno go przebudował, dodając zdejmowany dach. Po latach trafił w ręce kolekcjonera Billa Harraha, który przywrócił Corsairowi oryginalny wygląd. Obecnie samochód znajduje się w kolekcji National Automobile Museum w stanie Nevada.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.