Podczas II wojny światowej Niemcy bardzo intensywnie wykorzystywali wiele różnych niszczycieli czołgów. Pierwszym pojazdem tego typu był Panzerjäger I, zbudowany na podwoziu wycofanych z uzbrojenia czołgów Pzkpfw I Ausf. B, uzbrojony w czechosłowacką armatę przeciwpancerną kalibru 47 mm.

Geneza

Walki w Polsce we wrześniu 1939 roku wykazały, że czołgi PzKpfw I Ausf. A i B są całkowicie nieprzydatne na polu walki. Słabo opancerzone, dysponujące uzbrojeniem w postaci karabinów maszynowych pojazdy kiepsko sprawdzały się nawet w roli pojazdów wsparcia piechoty (głównie dlatego, że przyciągały uwagę załóg czołgów i dział przeciwpancernych, ale nie były w stanie bronić się przed nimi).

Panzerjäger I

Panzerjäger I

W związku z tym niemieckie dowództwo uznało, że przed planowanym atakiem na Francję, czołgi te zostaną wycofane z jednostek liniowych. Część wozów pozostawiono w jednostkach rozpoznawczych, a pozostałe stały się problemem logistycznym. Nieprzydatne na froncie, były w całkiem dobrym stanie technicznym – zwłaszcza wozy Ausf. B. Dodatkowo niemiecka armia pilnie potrzebowała nowych wozów bojowych, aby wyrównać stosunek sił wobec wojsk Francuskich, dysponujących w tym czasie dużymi siłami pancernymi.

Pojawił się wówczas pomysł wykorzystania czołgów PzKpfw I Ausf. B jako niszczycieli czołgów, uzbrojonych w armaty przeciwpancerne zamontowane w otwartym przedziale zamiast wieży. Koncepcja ta napotkała jednak na problem, którym był brak odpowiednich dział przeciwpancernych. Standardowa armata tego typu, używana przez Wermacht w tym czasie – 3.7 cm PaK 36 była mało skuteczna w starciu z dobrze opancerzonymi francuskimi czołgami, a znacznie lepsza armata 5 cm PaK 38 dopiero wchodziła do produkcji.

Panzerjäger I

Panzerjäger I

Szukając rozwiązania, Niemcy zdecydowali się na uzbrojenie swoich pierwszych niszczycieli czołgów w czechosłowackie armaty kalibru 47 mm – Skoda A.6 PUV vz. 36, oznaczonych w niemieckiej nomenklaturze jako 4,7 cm PaK 36(t). Działa te miały dobre parametry, jednak w holowanej wersji wykorzystywanej przez Czechosłowacką armię zostały uznany za mało przydatne.

Panzerjäger I

Na przełomie 1939 i 1940 roku podjęto decyzję o przebudowie około 200 PzKpfw I Ausf. B na niszczyciele czołgów, oznaczone jako Panzerjäger I. Przebudowa polegała na usunięciu wieży i zmianie kształtu górnej płyty pancernej, na której montowano osłoniętą od przodu i boków armatę 4,7 cm PaK 36(t). Pojazd miał 4,4 m długości i ważył 6,4 tony. Napęd stanowił silnik Maybach NL 38TR o pojemności 3,7 litra i mocy 100 KM, zapewniający prędkość 40 km/h i zasięg 140 km na drogach i 95 km w terenie.

Prace przeprowadzono w zakładach Alkett, Skoda i Daimler Benz, a około 192 pojazdów trafiło do jednostek bojowych przygotowujących się do wzięcia udziału w inwazji na Francję. Szkolenie załóg zakończyło się krótko po rozpoczęciu walk we Francji, w związku z czym załogi zostały natychmiast rzucone do walki.

Panzerjäger I

Panzerjäger I

Już podczas pierwszych starć Panzerjäger I okazał się całkiem udanym pojazdem, dysponującym celnym działem, skutecznym w zwalczaniu pojazdów chronionych pancerzem o grubości 50/60 mm na dystansie około 500 metrów. Były to parametry wystarczające na francie zachodnim. Z drugiej strony ujawniły się pierwsze wady pojazdów, jakimi był otwarty przedział bojowy, wysoka sylwetka i praktycznie zerowy pancerz.

Wraz z rozpoczęciem walk w Afryce Północnej ujawniły się kolejne wady. Okazało się, że mocno obciążone nowym uzbrojeniem podwozie wymaga częstszych napraw, przez co wiele pojazdów trafiało do jednostek naprawczych zamiast na front. Wraz z inwazją na ZSRR w 1941 roku niszczyciele czołgów Panzerjäger I okazały się coraz mniej przydatne na froncie. O ile radziły sobie z lżejszymi radzieckimi czołgami, nie były w stanie zagrozić zarówno KW-1 jak i T-34/76.

Panzerjäger I

Panzerjäger I

Do końca 1942 roku większość Panzerjäger I została albo utracona w walkach, albo niesprawna. Pozostałych kilkanaście pojazdów zostało wówczas wycofanych z jednostek liniowych i przeniesiona do jednostek pomocniczych na Bałkanach i we Francji, w których pozostały do 1944 roku, kiedy to utracono je w walkach obronnych.

Podsumowanie

Panzerjäger I uznawany jest za całkiem udaną konstrukcję, zwłaszcza w realiach 1940 roku. Wraz z pojawieniem się na froncie znacznie lepiej opancerzonych czołgów, pojazdy te szybko stały się jednak przestarzałe. Doświadczenie zdobyte przy ich opracowywaniu, oraz w trakcie eksploatacji pozwoliły na opracowanie znacznie lepszych niszczycieli czołgów typu Marder (wykorzystujących m.in podwozia czołgów PzKpfw II i PzKpfw 38(t).

Panzerjäger I

Panzerjäger I

Z drugiej strony Panzerjäger I był skuteczny jedynie na krótkich dystansach, samemu będąc bardzo łatwym do zniszczenia celem z powodu wysokości osłony chroniącej załogę. Dodatkowo za wyjątkiem kierowcy, reszta załogi nie dysponowała szczelinami obserwacyjnymi, pozwalającymi na obserwację terenu przed pojazdem. W związku z czym aby ocenić sytuację musieli wychylać się poza osłonę, narażając na ostrzał.

Niezależnie od oceny, Panzerjäger I był pierwszym seryjnie produkowanym niemieckim niszczycielem czołgów, który zapoczątkował długą serię coraz lepiej uzbrojonych pojazdów tego typu.

Panzerjäger I

Panzerjäger I

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+