Amerykanie w początkowym okresie II wojny światowej nie posiadali czołgów ciężkich (nawet z średnimi było kiepsko). Dopiero po włączeniu się w działania wojenne sytuacja zaczęła się powoli zmieniać. Ostatecznie do eksploatacji seryjnej w czasie wojny nie weszły żadne czołgi ciężkie. W 1944 roku rozpoczęto jednak program budowy czołgów ciężkich T29, w wyniku którego powstała seria prototypowych pojazdów T29, T30, T32 i T34.

Geneza

W pierwszych latach II wojny światowej amerykanie nie posiadali żadnych czołgów ciężkich. Był to efekt wieloletnich zaniedbań w zakresie rozwoju broni pancernej w USA. Po 1941 roku rozpoczęto wiele projektów, które miały doprowadzić do powstania tego typu pojazdów, ale większość z nich okazała się porażką.

Heavy Tank T29E3 (wersja zmodernizowana wyposażona w dalmierz)

Heavy Tank T29E3 (wersja zmodernizowana wyposażona w dalmierz)

Dopiero w 1943 roku rozpoczęto zakończone sukcesem prace nad czołgiem ciężkim (po wojnie przeklasyfikowanym na średni) M26 Pershing. Pojazd ten w ograniczonym zakresie wziął udział w walkach w końcowych miesiącach wojny.

Pojazd ten był bardzo udaną konstrukcją, ale jego pancerz i uzbrojenie tylko nieznacznie przewyższały parametry niemieckich pojazdów. Ponadto w 1944 roku amerykański wywiad zdobył informacje o nowych potężnych niemieckich czołgach ciężkich.

Amerykańskie czołgi ciężkie w jednym z składów sprzętu - M103, T30, T34 i dwa T29

Amerykańskie czołgi ciężkie w jednym z składów sprzętu – M103, T30, T34 i dwa T29

Pojazdy te (min. Maus i seria E) były znacznie potężniejsze od ówczesnych pojazdów znajdujących się na froncie. W związku z tym amerykańskie dowództwo postanowiło nie ryzykować i rozpoczęło prace nad nowymi czołgami ciężkimi, które miały być odpowiedzią na ewentualne pojawienie się niemieckich pancernych potworów.

Zakładano, że pojazdy te będą częściowo zunifikowane z podzespołami czołgu M26 Pershing, ale ich uzbrojeniem będą armaty kalibru 105 i 120 mm. Ogólna sytuacja na froncie sprawiła jednak, że prace szły powoli, ponieważ ewentualne pojawienie się nowych niemieckich czołgów było mało prawdopodobne.

M26 Pershing swoimi rozmiarami przypominał czołg ciężki

M26 Pershing swoimi rozmiarami przypominał czołg ciężki

Heavy Tank T29

Pierwszym z opracowywanych czołgów był T29. Pojazd projektowano w oparciu o znacznie powiększone (wydłużone) podwozie czołgu T26E3 (był to prototypowy wariant czołgu M26). Prace nad czołgiem rozpoczęto w marcu 1944 roku.

Według założeń, T29 miał mieć grubszy pancerz oraz potężniejsze uzbrojenie niż T26/M26. Oznaczało to, że podwozie musiało być wydłużone w celu pomieszczenia nowej, potężnej wieży z armatą T5 kalibru 105 mm. W efekcie końcowym powstał pojazd ważący 64 tony i mający 11,6 m długości (z armatą skierowaną do przodu) oraz 3,2 m wysokości.

Heavy Tank T29

Heavy Tank T29

Załoga pojazdu składała się z 6 żołnierzy (kierowca, radiooperator, dowódca, celowniczy i dwóch ładowniczych). Napęd pojazdu stanowił silnik Ford GAC V12 o pojemności 27 litrów i mocy 750 KM. Pozwalał on na rozpędzenie czołgu do 35 km/h przy zasięgu zaledwie 160 km.

Pancerz czołgu prezentował się niesamowicie – przód kadłuba 102 mm, przód wieży 249 mm a jarzmo armaty 279 mm. Uzbrojenie składało się z armaty T5E2 kalibru 105 mm, 3 karabinów maszynowych Browning M2HB .50 cal i jednego karabinu maszynowego Browning M1919A4 .30 cal.

Heavy Tank T29

Heavy Tank T29

Po zakończeniu prac projektowych, rozpoczęto we wrześniu 1944 roku budowę 6 prototypów, które ukończono na początku 1945 roku. Natychmiast rozpoczęto testy, a armia zamówiła 1200 pojazdów seryjnych. Równocześnie w Europie amerykanie po raz pierwszy natknęli się na niemieckie czołgi PzKpfw VI Ausf. B Tiger II (Tygrys Królewski).

Czołgi te były znacznie potężniejsze od pojazdów alianckich, ale ostatecznie nie były aż tak dużym zagrożeniem jak się spodziewano, głównie ze względu na ich niewielką ilość. Zmieniająca się sytuacja na froncie i słabnący opór wojsk niemieckich sprawił, że zdecydowano się na zmniejszenie zamówienia na T29 do kilkuset pojazdów, które planowano wykorzystać na froncie azjatyckim.

Heavy Tank T29

Heavy Tank T29

Latem 1945 roku amerykańskie dowództwo na Pacyfiku uznało jednak, że tak wielkie i ciężkie pojazdy będą nieprzydatne na froncie – nie dość, że ciężko było je przetransportować na front, to jeszcze ich waga utrudniała poruszanie się po wyspach. Dodatkowo wielkie czołgi były łatwym celem dla pojedynczych żołnierzy z bronią przeciwpancerną.

Ostatecznie zrezygnowano z zamówienia i zdecydowano się na dalsze testowanie czołgów w celu zdobycia doświadczenia i wypróbowanie pewnych rozwiązań technicznych. 1 września 1950 roku program budowy czołgu T29 oficjalnie skasowano.

Heavy Tank T30

Czołg ciężki T30 był w praktyce rozwinięciem czołgu T29. Prace nad nim rozpoczęto w kwietniu 1945 roku w związku z wprowadzeniem do służby w ZSRR czołgów ciężkich IS-3. Nowy czołg miał być w pewnym sensie odpowiedzią na radziecką konstrukcję (pojawienie się IS-a-3 nieco przeraziło amerykańskich dowódców w Europie).

Heavy Tank T30

Heavy Tank T30

Czołg T30 miał ten sam kadłub co T29, ale posiadał nowy silnik Continental AV1790-3 o mocy 810 KM oraz nieco grubszy pancerz. Największą zmianą było jednak uzbrojenie. Armatę kalibru 105 mm zamieniono na potężną armatę T7E1 kalibru 155 mm. Zmiany pociągnęły za sobą wzrost masy czołgu do 72,5 tony.

Ze względu na olbrzymią wagę pocisków (44 kg każdy) w czołgach tych wprowadzono półautomatyczny system ładowania armaty (ładowniczy musieli jedynie umieścić obie części pocisku w mechanizmie, który wprowadzał pocisk do komory.

Heavy Tank T30

Heavy Tank T30

Prace projektowe nad czołgami przeciągały się i dopiero w 1947 roku ukończono prototypu. Przed ukończeniem prototypów zamówiono ponad 500 pojazdów seryjnych. Ostatecznie według różnych danych powstało jedynie od 4 do 8 pojazdów tego typu. Podobnie jak w przypadku czołgu T29, projekt skasowano 1 września 1950 roku.

Heavy Tank T32

Równolegle z pracami nad czołgiem T29 prowadzono drugi projekt oznaczony T32. Pojazd ten był w praktyce nieco powiększonym M26, przezbrojonym w dłuższą armatę i mającym nieco grubszy pancerz. Pojazd ważył 53,6 tony i miał 7 m długości. Uzbrojenie składało się z armaty T15E2 kalibru 90 mm, 2 karabinów maszynowych Browning M2HB .50 cal i jednego karabinu maszynowego Browning M1919A4 .30 cal.

Heavy Tank T32

Heavy Tank T32

W czołgu zastosowano ten sam silnik co w T29. Budowę 4 prototypów rozpoczęto w lutym 1945 roku. Pojazdy gotowe były w 1946 roku. Ze względu na opóźnienia i brak zainteresowania armii (zwykłe Pershingi były wystarczające a program T29/T30 był bardziej zaawansowany) czołgi wykorzystywano jedynie do prób.

Heavy Tank T32

Heavy Tank T32

Heavy Tank T34

W toku testów czołgów T29 i T30 uznano, że uzbrojenie obu pojazdów nie jest odpowiednie. Armata kalibru 105 mm była za słaba do walki z nowymi radzieckimi czołgami ciężkimi, a armata kalibru 155 mm sprawiała za dużo problemów załodze.

Heavy Tank T34

Heavy Tank T34

W związku z tym zdecydowano się wyposażyć oba czołgi w armaty kalibru 120 mm. Przebudowano po jednym T29 i T30, dzięki czemu powstał nowy pojazd oznaczony T34 (nie mylić z radzieckim czołgiem średnim T-34). Czołg uzbrojono w armatę T53 kalibru 120 mm wywodzącą się z artylerii przeciwlotniczej.

Oba prototypu ukończono w 1947 roku. W trakcie testów potwierdzono słuszność wyboru uzbrojenia, ale ogólną koncepcję czołgów uznano za przestarzałą. Ostatecznie program T34 skasowano 16 sierpnia 1955 roku.

Heavy Tank T34

Heavy Tank T34

Zapomniane prototypy

Wszystkie czołgi ciężkie zbudowane w ramach programu T29 i T32 były wykorzystywane jedynie jako pojazdy eksperymentalne i testowe. Żaden z pojazdów nigdy nie wziął udziału w walkach, ale mimo to przeprowadzone próby okazały się bardzo przydatne.

Czołg ciężki M103 współcześnie

Czołg ciężki M103 współcześnie

Doświadczenie zdobyte w czasie prac nad tymi czołgami pozwoliło dopracować konstrukcje czołgów średnich M46 (wersja rozwojowa M26 Pershing) oraz M47 (następca M26) oraz doprowadziły do powstania zupełnie nowego czołgu ciężkiego M103. Pojazd ten był ostatnim czołgiem ciężkim amerykańskiej armii. Nieco w cieniu tych czołgów powstał również czołg superciężki T28, który wyróżniał się zupełnie inną konstrukcją – był bardziej działem samobieżnym niż czołgiem, ponieważ nie posiadał wieży.

Do dnia dzisiejszego przetrwało kilka egzemplarzy opisywanych czołgów. Wszystkie rozsiane są po różnych muzeach w Stanach Zjednoczonych. T29 znaleźć można w Fort Benning, National Armor & Cavalry Museum oraz w Detroit Arsenal. T30 znaleźć można natomiast również w Fort Benning i w Detroit Arsenal, a trzeci egzemplarz znajduje się w Fort Jackson. Jeden T34 znajduje się na pewno w Fort Knox.

Warto dodać, że czołgi te są bardzo popularne w… grach komputerowych, zwłaszcza World of Tanks.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.