W dzielnicy Monceau-sur-Sambre, będącej częścią miasta Charleroi w Belgii znajduje się jedna z najsłynniejszych opuszczonych elektrowni na świecie (nie licząc elektrowni w Czarnobylu). Power Plant IM była jedną z największych elektrowni w Belgii, ale od 2007 roku stoi opuszczona.

Elektrownia powstała w 1921 roku. W swoim czasie była największą elektrownią węglową w Belgii, a do 1977 roku była podstawowym źródłem energii dla miasta Charleroi. Najbardziej charakterystycznym elementem obiektu była olbrzymia wieża chłodnicza (chłodnia kominowa), znajdująca się przy rzece, nad którą zbudowano elektrownię.

Chłodnia kominowa w Power Plant IM

Chłodnia kominowa w Power Plant IM

Potężna konstrukcja była wykorzystywana do chłodzenia wody, wykorzystywanej w elektrowni do schładzania podzespołów. Wieża wyposażona była w liczne otwory przy podstawie, którymi do wnętrza dostawało się powietrze, które wykorzystywano do schładzania wody. Według dostępnych informacji, wieża była w stanie schłodzić około 1 820 000 litrów wody… na minutę.

Chociaż elektrownia była ważnym dostawcą energii, na początku XXI wieku przeprowadzono badania, z których wynikało, że obiekt odpowiada za emisję 10% CO2, wytwarzanego w Belgii. Informacja ta doprowadziła do protestów ekologów, którzy w 2007 roku wymusili zamknięcie elektrowni. Olbrzymi obiekt wyłączono i pozostawiono własnemu losowi.

Chłodnia kominowa w Power Plant IM

Chłodnia kominowa w Power Plant IM

W ciągu kilku lat złomiarze zaczęli dewastować zabudowania, w związku z czym podjęto decyzję o zabezpieczeniu obiektu. Wszystkie drzwi dokładnie zamknięto i zabezpieczono, a cały teren ogrodzono. Dodatkowo na miejscu pozostawiono ochroniarzy, którzy mieli pilnować, aby elektrownia nie była niszczona.

Opuszczony obiekt przyciągnął jednak nie tylko złomiarzy, ale również eksploratorów, którzy chcieli na własne oczy zobaczyć potężną opuszczoną wieżę chłodniczą. Do 2016 roku możliwe było dostanie się do wnętrza chłodni przez oryginalne drzwi, ale również i one zostały ostatecznie zamknięte.

Chłodnia kominowa w Power Plant IM (fot.  Jaime Visser)

Chłodnia kominowa w Power Plant IM (fot.
Jaime Visser)

Obecnie, aby dostać się do wieży, trzeba skorzystać z niebezpiecznej drogi w podziemiach konstrukcji – po zejściu do podstawy, trzeba wspiąć się po betonowej konstrukcji do wnętrza. Jest to trudne i niebezpieczne zadanie, w związku z czym większość eksploratorów wybiera się na miejsce w kilkuosobowych ekipach, albo rezygnuje z wejścia do wieży, ograniczając się do pozostałych zabudowań.

Teren elektrowni jest w niezbyt dobrym stanie. Według najświeższych informacji, władze planują zburzyć obiekt – według różnych źródeł, część obiektów już rozebrano, a olbrzymia chłodnia kominowa również podzieli ich los.

 

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Xawery

    Turbiny w elektrowniach napędza para wodna i to tą wodę chłodzi chłodnia. Tu nie ma różnicy czy to atom, czy węgiel, czy mazut ogrzewają wodę. Nie jestem specem więc szczegółów nie opiszę. Dodam tylko, że w popkulturze kręgów lewicowych i innych eko rzeczone chłodnie są uosobieniem zła, trucizny, dwutlenku węgla, tajemnych „atomowych” płynów. A tam tylko zwykła woda się schładza ściekając po ścianach i częściowo odparowując w postaci chmur.

Google+