W czasie Zimnej Wojny jednym z głównym zadań Ludowego Wojska Polskiego miało być przeprowadzenie desantu morskiego na Danię. W związku z tym już od lat 60. Polska Marynarka Wojenna zaczęła wprowadzać do służby nowe, średnie okręty desantowe. Pod koniec lat 80. do służby wprowadzono ostatnie tego typu jednostki – okręty transportowo-minowe projektu 767 typu Lublin.

Geneza

Na początku lat 60. Polska Marynarka Wojenna zaczęła wprowadzać do wyposażenia pierwsze, średnie okręty desantowe typu 770D (kod NATO Północny-A). Łącznie zbudowano 108 okrętów tego typu w kilku wersjach, z których 23 podniosły polską banderę, a pozostałe zostały wyeksportowane m.in. do ZSRR.

Chociaż okręty te były całkiem dobre, pod koniec lat 70. ich możliwości bojowe ustępowały jednak potrzebom sił desantowych. W związku z tym dowództwo Marynarki Wojennej zleciło w 1977 roku rozpoczęcie prac nad projektem nowych okrętów desantowych, które miały wejść do służby pod koniec lat 80.

Jeden z okrętów projektu 767 typu Lublin

Jeden z okrętów projektu 767 typu Lublin

Po opracowaniu kilkunastu różnych koncepcji, wszystkie odrzucono. Głównym powodem był brak jednomyślności co do założeń dla nowych okrętów, a tym samym zmieniające się wymagania. Dopiero w połowie lat 80. udało się wypracować wymagania dla sił desantowych, które pozwoliły na rozpoczęcie prac nad nowymi okrętami. Zgodnie z założeniami, siły desantowe miały otrzymać jeden okręt dowodzenia desantem, cztery okręty wsparcia ogniowego, 12 średnich okrętów desantowych mogących zabrać około 9-10 pojazdów bojowych, 20 małych okrętów desantowych mogących zabrać 3-4 pojazdów oraz 12 kutrów desantowych zdolnych do transportu jednego pojazdu.

Prace projektowe nad nowymi jednostkami zlecono stoczniom Marynarki Wojennej w Gdyni oraz Gdańsku, przy czym to Stocznia Północna w Gdańsku miała zająć się budową 17 największych jednostek. W kwietniu 1985 roku w BPKT Stoczni Północnej opracowano plany koncepcyjne nowego okrętu desantowego, który zastąpiłby dotychczas wykorzystywane jednostki. Projekt otrzymał oznaczenie 767.

ORP Lublin

ORP Lublin

Od okrętu desantowego do okrętu transportowo-minowego

Budowę pierwszego okrętu serii, uznawanego za prototyp rozpoczęto 8 grudnia 1987 roku. Wodowanie jednostki, która otrzymała nazwę ORP Lublin miało miejsce 12 lipca 1988 roku, ale z powodu problemów finansowych prace wykończeniowe trwały do 12 października 1989 roku. Już na etapie budowy pierwszej jednostki złożono zamówienie najpierw na 5 kolejnych okrętów, a później 6 dalszych.

Konstrukcja

Okręty transportowo-minowe projektu 767 typu Lublin mają 95,8 m długości i wyporność pełną 1675 ton. Napęd stanowią 3 silniki spalinowe Cegielski-Sulzer 6ATL25D o łącznej mocy 5400 KM, napędzające 3 śruby. Prędkość maksymalna wynosi 16,5 węzła, a zasięg około 2780 km. Okręty posiadają jedynie uzbrojenie obronne składające się z czterech zestawów ZU-23-2MR Wróbel II, składających się z dwóch działek kalibru 23 mm i wyrzutni pocisków przeciwlotniczych Strieła-2M. Ponadto okręty wyposażono w wyrzutnie ładunków wydłużonych ŁWD-100/5000 służących do oczyszczania brzegu z min.

Wyposażenie elektroniczne składa się m.in. z radaru nawigacyjnego Sperry Marine Bridge Master E343 (wcześniej SRN-7453 Nogat) i Sperry Marine Bridge Master E252 (Wcześniej SRN-443XTA), systemu rozpoznawania „swój-obcy” Nichrom-RR.

Okręty typu Lublin mogą transportować ładunek o masie 400 ton. W zależności od konfiguracji możliwe jest przetransportowanie 9 czołgów T-72, PT-91 lub transporterów opancerzonych Rosomak albo 17 samochodów oraz 135 żołnierzy desantu. W razie potrzeby okręty mogą być wykorzystywane do transportu rannych lub specjalistycznego wyposażenia. Ze względu na zanurzenie wynoszące zaledwie 2,3 m, jednostki te mogą prowadzić działania desantowe na nieprzygotowanym brzegu, a dzięki przelotowej konstrukcji możliwe jest łączenie dwóch jednostek razem. Załoga liczy 37 oficerów i marynarzy.

ORP Poznań

ORP Poznań

Nowe okręty początkowo określano jako okręty desantowe typu Lublin, ale później przeklasyfikowano je na okręty transportowo-minowe typu Lublin. Jednostki te znacznie różniły się od wcześniejszych projektów, ponieważ posiadały przelotowy pokład desantowy z rufową i dziobową rampą ładunkową. Rozwiązanie to znacząco usprawniało prowadzenie załadunku pojazdów. Chociaż dziobowa rampa ładunkowa nie jest osłonięta furtą, okręty typu Lublin są jednostkami pełnomorskimi zdolnymi do pływania nawet przy wysokim stanie morza. Chociaż rampa ładunkowa jest otwarta, wnętrze okrętu jest hermetyczne i wyposażone w systemy do usuwania skażenia (zgodnie z pierwotnymi planami desant na duńskie wybrzeże poprzedziłby atak nuklearny).

Plany budowy kilkunastu nowych okrętów desantowych nie zostały jednak zrealizowane, ponieważ w latach 90. całkowicie zmieniła się sytuacja polityczna Polski, a po rozwiązaniu Układu Warszawskiego nie było potrzeby utrzymywania sił desantowych. W związku z przemianami politycznymi ostatecznie zbudowano tylko 5 okrętów (w tym prototyp) typu Lublin. Zamówienie na dalszych 7 jednostek anulowano, podobnie jak zrezygnowano z budowy okrętu dowodzenia desantem oraz okrętów wsparcia ogniowego. Wszystkie starsze okręty desantowe zostały natomiast wycofane z służby i w większości zezłomowane.

ORP Poznań

ORP Poznań

Okręt Rozpoczęcie budowy Wodowanie Wejście do służby
ORP Lublin 8 grudnia 1987 roku 12 lipca 1988 roku 12 października 1989 roku
ORP Gniezno 8 czerwca 1988 roku 27 grudnia 1988 roku 23 lutego 1990 roku
ORP Kraków 18 sierpnia 1988 roku 7 marca 1989 roku 27 czerwca 1990 roku
ORP Poznań 22 maja 1989 roku 5 stycznia 1990 roku 8 marca 1991 roku
ORP Toruń 21 sierpnia 1989 roku 8 czerwca 1990 roku 24 maja 1991 roku

Okręty typu Lublin przeklasyfikowano w latach 90. na jednostki transportowo-minowe, które oprócz transportu pojazdów i ewentualnego prowadzenia operacji desantowych miały również prowadzić operacje minowe – w zależności od konfiguracji i rodzaju min, możliwe jest transportowanie 50-143 min morskich. Był to jednak zabieg służący głównie znalezieniu jakiegokolwiek zastosowania dla zupełnie nowych, nowoczesnych okrętów, które ze względu na bardzo dobry stosunek nośności do wyporności maksymalnej uznaje się za jedne z najlepszych średnich okrętów desantowych na świecie.

Mimo upływu lat okręty cały czas pozostają w eksploatacji i są bardzo cenione przez zarówno marynarzy jak i NATO, ponieważ są jednymi z nielicznych tego typu jednostek w strukturach Sojuszu. W związku z tym na pewno pozostaną w eksploatacji jeszcze przez długie lata, ale równocześnie wiadomo, że nie powstaną ich następcy. Wszystkie okręty typu Lublin służą w 2. Dywizjonie Okrętów Transportowo-Minowych 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+