W 2009 roku Rosjanie przeprowadzili operację przetransportowania dwóch atomowych okrętów podwodnych typu Victor III (671RTM Szczuka) do stoczni złomowej w Władywostoku. Okręty zostały przetransportowane do celu na pokładzie statku Transshelf.

Wraz z zakończeniem Zimnej Wojny największe floty świata zaczęły powoli redukować swój arsenał. Zwłaszcza Rosja, której olbrzymia flota była stanowczo zbyt droga w utrzymaniu. Wiele radzieckich atomowych okrętów podwodnych zostało w latach 90. wycofane z eksploatacji i w kolejnych latach zezłomowanych. Co ciekawe, dotyczyło to często całkiem młodych jednostek.

Jednym z okrętów, które poszły na żyletki były jednostki typu Victor. Z 48 okrętów zbudowanych w ramach trzech podtypów – 671 Jorsz (Victor I), 671RT Semga (Vicotr II) i 671RTM Szczuka (Victor III) w eksploatacji pozostawiono jedynie 4 jednostki typu Victor III.

Okręt podwodny typu 671RTM Szczuka (Victor III)

Okręt podwodny typu 671RTM Szczuka (Victor III)

W 2009 roku dwa okręty typu Victor III zostały przetransportowane do stoczni złomowej w Władywostoku, gdzie przeprowadzono ich kosztowny i czasochłonny demontaż. Operacja złomowania okrętów podwodnych o napędzie atomowym jest trudnym i niebezpiecznym zadaniem, ponieważ przed rozebraniem okrętu należy usunąć reaktor. Tylko wybrane stocznie na świecie są zdolne do przeprowadzenia tego typu operacji, przez co proces złomowania wycofywanych okrętów o napędzie atomowym jest czasochłonny.

Okręty zostały sfotografowane przez Jurija Maltsewa zarówno podczas transportu jak i już w stoczni złomowej podczas rozbiórki.

Okręty podwodne projektu 671 – radzieckie myśliwskie, atomowe okręty podwodne przeznaczone do zwalczania wrogich okrętów podwodnych i ochrony własnych jednostek. Pierwszym okrętem typu był K-38, którego budowę rozpoczęto w 1965 roku. W latach 1978-1992 zbudowano 26 jednostek zmodyfikowanego, powiększonego typu 671RTM Szczuka (Victor III). Okręty miały 104 m długości i 7000 ton wyporności. Napęd stanowiły dwa reaktory jądrowe OK-300 VM-4 zasilające dwie turbiny parowe o mocy 30000 KM. Prędkość maksymalna wynosiła 30 węzłów w zanurzeniu i 20 węzłów na powierzchni. Maksymalna głębokość zanurzenia wynosiła 400 m.

Uzbrojenie okrętów stanowiły dwie wyrzutnie torped kalibru 533 mm mogące wystrzeliwać pociski RPK-2 Viyuga, pociski samosterujące S-10 Granat (SS-N-21 Sampson) lub torpedy superkawitacyjne VA-111 Szkwał, oraz 4 wyrzutnie torped kalibru 650 mm mogące wystrzeliwać pociski RPK-6 Vodopad lub przeciwokrętowe pociski P-100 Oniks (SS-N-22 Sunburn).

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

  • Wladimir

    Z jednej strony dobrze, niech kacapska flota ma tego sprzętu jak najmniej. Z drugiej, żal takich cudów inżynierii – w 97% flot na świecie, to byłyby najlepsze okręty podwodne. Zresztą torped super kawitacyjnych to chyba nie posiada żadna flota na świecie, oprócz rosyjskiej.
    Zawsze wyglądały super – pod tym względem Rosjanie byli zdecydowanymi liderami.

  • Bo to była niewidzialna spacja 😛

  • Mark Messer

    „Uzbrojenie okrętów stanowiły dwie wyrzutnie torped kalibru 533 mmmogące wystrzeliwać pociski” – „mogące” nieco rozwlekłe 🙂

Google+