Niewiele ponad 100 lat temu Podgórze po długich negocjacjach zostało przyłączone do Krakowa. Co ostatecznie przekonało Podgórzan? Jakie prawa zagwarantował im Juliusz Leo? Najważniejsze jednak: co stało się z Podgórzem po połączeniu z Krakowem?

Podgórze – źródła sukcesów u progu XX wieku

Kopiec Krakusa, z którego rozciąga się widok na cały Kraków to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów na mapie Podgórza. – O tym terenie można w zgodzie z prawdą napisać, że to miejsce prestiżowe, w którym zaczyna się historia Krakowa. Prowadzone przed laty badania archeologiczne dowiodły, że osadnictwo na tym terenie rozwijało się już kilkaset lat przed naszą erą. W Krakowie podobne tradycje ma tylko Wawel. W czasach nowożytnych zamieszkiwała tu szlachta. W XIX wieku teren ten zajęli Austriacy, bo po pierwsze był strategicznie położony, a po drugie rozciągają się stąd piękne panoramiczne widoki na Stare Miasto – komentuje prof. Łukasz Sroka z Uniwersytetu Pedagogicznego.

Widok na Podgórze z Kopca Krakusa, około 1928 r. (fot. fotopolska.eu)

Widok na Podgórze z Kopca Krakusa, około 1928 r. (fot. fotopolska.eu)

W 1913 roku prezydent Krakowa Juliusz Leo określił Podgórze jako „perłę w pierścieniu gmin otaczających”. Nie były to tylko czcze pochlebstwa mające na celu przyśpieszenie finalizacji połączenia, o które zabiegał od kilku lat. Podgórze faktycznie wyróżniało się nie tylko na tle sąsiednich gmin, ale również na tle samego Krakowa. To tutaj otwarto pierwszą w okolicy elektrownię miejską, wyprzedzając o kilka lat elektrownię krakowską. Dostarczała ona prąd na ulice, do podgórskich zakładów przemysłowych, urzędów, szpitali, miejskiej hali targowej i chłodni oraz gospodarstw domowych. Znajdowało się tu 10% wszystkich zakładów przemysłowych będących w pobliżu stolicy małopolski, a przez miasto przechodziły ważne szlaki handlowe.

Obowiązywała szersza ordynacja wyborcza i niższe podatki, a społeczeństwo było zróżnicowane i tolerancyjne. Na terenie miasta mógł się bowiem osiedlić każdy, bez względu na narodowość, wyznanie czy profesję. Miasto m.in. pokrywało część kosztów budowy domu i udzielało bezzwrotnych pożyczek na rozpoczęcie własnej działalności. Gdy w latach 1898 -1902 brytyjski urbanista Ebenzer Howard prezentował w Londynie ideę miast-ogrodów, w których w centrum miał znajdować się zacieniony park, Podgórze cieszyło się takim obszarem już od kilku lat.

Hala targowa w Podgórzu w latach 1910-1920 (fot. fotopolska.eu)

Hala targowa w Podgórzu w latach 1910-1920 (fot. fotopolska.eu)

Połączenie z Krakowem – kulisy wielkich negocjacji

Społeczeństwo i włodarze Podgórza przez długi czas nie zgadzali się na połączenie z Krakowem. Szczególnie mieszkańcy podchodzili do takiego rozwiązania niechętnie, bojąc się utraty wywalczonych swobód obywatelskich i podniesienia podatków. Kraków przyłączał jednak wszystkie sąsiednie gminy, co zaczęło utrudniać rozwój samego Podgórza. Dodatkowo konieczne było przeprowadzenie kosztownych inwestycji (m.in. regulację Wisły po tragicznej powodzi, która zalała Podgórze w lipcu 1903 roku), a miasto już wcześniej zaciągnęło kilka pożyczek, by zbudować szkoły, budynki użyteczności publicznej oraz największą – na budowę kościoła.

Zły stan ówczesnej świątyni oraz rozwój Podgórza (co przełożyło się na większą liczbę wiernych) zmusił rządzących do wybudowania nowego kościoła, znanego nam dzisiaj jako kościół św. Józefa. Wszystko to sprawiło, że Rada Miasta Podgórza coraz przychylniej patrzyła na propozycję Juliusza Leo. Kluczowy okazał się… patriotyzm. Wizja silnego, rozwiniętego miasta, które będzie w stanie sięgnąć po niepodległość ostatecznie przekonała mieszkańców oraz rządzących.

Widok na przemysłowe Podgórze, lata 1900-1920 (fot. fotopolska.eu)

Widok na przemysłowe Podgórze, lata 1900-1920 (fot. fotopolska.eu)

W przemówieniu wygłoszonym na moście Krakusa podczas oficjalnych uroczystości połączenia z Krakowem, 4 lipca 1915 roku Franciszek Maryewski, ostatni burmistrz Podgórza, tak komentował podjętą decyzję: – Oby ta Wisła, która dotychczas dzieliła nie tylko nas, ale i dzielnice Polski, stała się symbolem zjednoczenia całego Narodu, oby ta krew braci naszych, która zabarwiła jej fale, stała się ogniwem łączności Narodu w jednej, wielkiej, wspólnej daj Boże niepodległej Ojczyźnie.

W dokumencie łączącym Kraków z Podgórzem znalazły się szczegółowe zapiski, które regulowały sprawy administracyjne, społeczne, ekonomiczne, gospodarcze i prawne obu miast. Oprócz obietnicy ze strony Krakowa o niepodwyższaniu podatków oraz spłaceniu wszystkich zobowiązań finansowych Podgórza rejon ten miał zyskać m.in. nowy szpital, siedzibę straży pożarnej i kanalizację. Ostatecznie jednak nie zostały one wybudowane. Zamiast tego powstał most łączący Kraków z Podgórzem (dziś im. Józefa Piłsudskiego).

Alejka w Parku im. W. Bednarskiego (fot. MHK)

Alejka w Parku im. W. Bednarskiego (fot. MHK)

Cofnąć się, by wziąć rozpęd

Mimo wywalczenia szeregu przywilejów po połączeniu z Krakowem Podgórze nie rozwijało się już tak dynamicznie. Ceną za szeroki dostęp do kultury i nauki Krakowa (w postaci uczelni wyższych, teatru, opery) był spowolniony rozwój gospodarczy. W późniejszych latach dynamiczny rozkwit rejonu przyczynił się do odbudowania jego wcześniejszej pozycji. Obecnie turyści zaciekawieni bogatą historią Podgórza coraz częściej zwiedzają już nie tylko popularny Kazimierz. Przyciąga ich także bogata oferta kulturalna. – Chętnie odwiedzane są: Muzeum Sztuki Współczesnej, teatry (m.in. Teatr Piosenki Francuskiej oraz Teatr Figur), Galeria Sztuki Współczesnej Starmach czy Fabryka Schindlera. Podgórze zachwyca architekturą – neogotyckim kościołem św. Józefa, rynkiem z zabytkowymi kamienicami czy nowoczesną i popularną wśród zakochanych, Kładką Ojca Bernatka – opowiadana Zuzanna Waligóra, licencjonowany przewodnik turystyczny.

Nowe inwestycje (m.in. Bonarka City Center, która cieszy się ogromną popularnością nie tylko ze względu na duży wybór sklepów, ale także dzięki organizowanym wydarzeniom i konkursom dla mieszkańców), rozbudowana sieć komunikacyjna (w tym mająca wkrótce otwarcie łącznica kolejowa Kraków Zabłocie – Kraków Krzemionki, która skróci o nawet połowę czas przejazdu do pobliskiej Skawiny) oraz liczne tereny zielone przyciągnęły także mieszkańców. – Po ukończeniu studiów sama się tutaj przeprowadziłam. Poranny jogging po rezerwacie „Bonarka”, niedzielne spacery po Parku Bednarskiego, zachody słońca na Kopcu Kraka i wieczory po tej lepszej stronie Kładki Ojca Bernatka mogę polecić z własnego doświadczenia – zdradza pani Zuzanna Waligóra.

Podgórze - stacja pomiarów wodnych, w tle most cesarza Franciszka Józefa, około 1900 r. (fot. MHK)

Podgórze – stacja pomiarów wodnych, w tle most cesarza Franciszka Józefa, około 1900 r. (fot. MHK)

Na dzieci czekają tu przedszkola, bawialnie oraz specjalne zajęcia i widowiska prowadzone w Teatrze Jednej Miny. Dorośli do dyspozycji mają siłownie, Akademię Jogi, kina czy też centra wspinaczkowe. Restauracje, bary i kawiarnie urozmaicą natomiast niedzielny, rodzinny spacer. Na ten najlepiej wybrać się do wspomnianego już Parku Bednarskiego, który jest przykładem jednej z pierwszych, w naszej części Europy, rekultywacji terenów poprzemysłowych. Teren ten został stworzony przez Wojciecha Bednarskiego – nauczyciela, radnego miejskiego oraz inicjatora powstania Towarzystwa Upiększania Miasta Krakowa.

Początkowo miasto nieprzychylnie patrzyło na pomysł stworzenia parku, dlatego Wojciech Bednarski z własnych środków założył „ogródek przyszkolny”, przy powstaniu którego pomagała mu młodzież. W późniejszych latach, już przy udziale władz miejskich, rozbudowywał i wzbogacał teren parku, za co miasto nadało mu tytuł honorowego obywatela. Dawniej odbywały się tam pokazy ćwiczeń, grała orkiestra, a na najmłodszych czekała ślizgawka. Park, który wraz z zalesieniem obejmuje obszar ponad 13 hektarów, również dziś jest jednym z najciekawszych terenów zielonych Krakowa. Dodatkowo władze miasta przystąpiły właśnie do planów rewitalizacji parku, które zakładają powstanie: kilku placów zabaw dla dzieci w różnym wieku, miejsca do ćwiczeń fizycznych, restauracji z tarasem widokowym oraz sceny kina letniego.

Alejka w parku im. W. Bednarskiego (fot. fotopolska.eu)

Alejka w parku im. W. Bednarskiego (fot. fotopolska.eu)

W 1990 roku Podgórze zostało podzielone na nowe dzielnice, m.in. zostało wydzielone Podgórze Duchackie. To tutaj powstaje nowoczesne miejsce do zamieszkania Lokum Vista realizowane przez Lokum Deweloper, a kompleks biurowy Bonarka for Business, w którym swoje biura mają m.in takie firmy jak: Alexander Mann Solutions, Lufthansa Global Business Services, Pegasystems, Euroclear, Innogy, Jatomi Fitness, Luxmed, Luxoft czy Global Logic, wciąż otwiera kolejne budynki, dzięki czemu region zyskuje nowe miejsca pracy.

Poprzez takie projekty jak Bonarka – idealne miejsce dla biznesu i odpoczynku, dzielnica Podgórze przestała być już postrzegana jako teren przemysłowy. Kraków jest dobrze prosperującym rynkiem biurowym dlatego zaplanowaliśmy rozbudowę naszego kompleksu Bonarka for Business o kolejne trzy budynki. Jesteśmy zwolennikami budowy centrum miejskiego, które tworzy nową dzielnicę w życiu społeczności, a także nowe wielofunkcyjne centrum miejskie.– mówi Anna Krztoń, Senior Leasing Manager z firmy TriGranit Polska.

Kościół św. Benedykta, lata 20. XX w. (fot. Stanisław Mucha/MHK

Kościół św. Benedykta, lata 20. XX w. (fot. Stanisław Mucha/MHK

Lokum Deweloper docenił natomiast Podgórze za bogactwo atrakcji i doskonałą komunikację. Lokum Vista znajduje się tak blisko centrum, że do Bulwarów Wiślanych czy na Kazimierz jesteśmy w stanie dotrzeć w niecałe 15 minut. Dodatkowo okolica posiada rozbudowaną infrastrukturę komunikacyjną, która pozwala na szybkie przemieszczanie się w każdy rejon Krakowa. Dzięki różnorodności obiektów kulturalnych Podgórze daje wiele możliwości spędzania czasu wolnego – z przyjaciółmi w kinie, restauracji czy kawiarni, a także z rodziną np. w parku. Uważamy, że są to jedne z największych zalet tego rejonu, patrząc z perspektywy mieszkańców – komentuje Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper.

Czy takie wizje rozwoju stałyby dzisiaj przed tym rejonem, gdyby w 1915 roku nie doszło do połączenia z Krakowem? Tego nie dowiemy się nigdy. Patrząc z perspektywy obu miast, połączenie było dobrą decyzją, wbrew początkowym obawom Podgórzan. Dlatego na początku przyszłego roku, Juliusz Leo – twórca idei Wielkiego Krakowa zostanie uhonorowany pomnikiem, który stanie w okolicy Kładki Ojca Bernatka.

Podziel się.

O autorze

Artykuł Partnera
Google+