W latach 40. i 50. Nepal pozostawał odcięty od reszty świata. Jedyna droga do stolicy kraju biegła przez wąskie górskie szlaki, nienadające się do wykorzystania przez samochody. W związku z tym, jeśli ktoś w kraju chciał wejść w posiadanie własnego pojazdu, trzeba go było dosłownie donieść do celu.

Pierwszy samochód w Nepalu pojawił się prawdopodobnie w 1940 roku. Był to Mercedes rocznik 1938, podarowany władcy Nepalu, Królowi Tribhuhvan Bir Bikram Shah Dev przez Adolfa Hitlera. Aby dostarczyć go z Bhimfedi gdzie kończyła się droga z Indii do stolicy kraju, Katmandu licząca kilkadziesiąt osób grupa tragarzy musiała go przenieść przez długi górski szlak.

Tragarze niosący Mercedesa (prawdopodobnie sprezentowanego przez Hitlera) do Indii w styczniu 1950 roku w celu zamienienia go na inny samochód (fot. Volkmar Wentzel)

Tragarze niosący Mercedesa (prawdopodobnie sprezentowanego przez Hitlera) do Indii w styczniu 1950 roku w celu zamienienia go na inny samochód (fot. Volkmar Wentzel)

Liczące od 32 do nawet 96 osób grupy przenosiły samochody na specjalnych bambusowych palach, połączonych razem. Tragarze otrzymywali bardzo skromną zapłatę w wysokości niecałej jednej rupii. Dopiero w 1956 roku otwarto drogę łączącą Katmandu z resztą świata.

Mający 92-lata Dhan Bahadur Gole uznawany jest za ostatniego żyjącego „nosiciela samochodów”. W okresie 20 lat swojej pracy wziął udział w transporcie aż 30 samochodów.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+