Podczas I wojny światowej początkowe walki manewrowe szybko przeistoczyły się w wojnę pozycyjną, która zatrzymała długi na kilkaset kilometrów front zachodni w miejscu w błotnistych okopach. Próby przełamania linii frontu kończyły się wielkimi stratami, a często były po prostu niewykonalne. W związku z tym wszystkie walczące strony zaczęły poszukiwać nowych metod przełamania frontu. Jedną z nich było wykorzystanie podziemnych min.

Geneza

Walka minowa podczas I wojny światowej była podstawą większości dużych operacji ofensywnych prowadzonych przez wszystkie walczące  na zachodnim froncie strony. Największymi specjalistami w tej dziedzinie byli Brytyjczycy, którzy na dużą skalę korzystali z doświadczenia górników i cywilnych ekspertów podczas budowy długich tuneli, w których umieszczano później potężne miny.

Cel był zawsze taki sam. Dokopać się do pozycji wroga, umieścić tony materiałów wybuchowych pod okopami i umocnieniami wroga i wysadzić je w powietrze na chwilę przed atakiem. Powstały lej dawał pewną ochronę atakującym, a wyłom w liniach obronnych był (przynajmniej w teorii) idealnym miejscem do przełamania pozycji wroga.

Filmik poniżej przedstawia eksplozję miny Beaumont Hamel. Wysadzono ja również podczas Bitwy nad Sommą.

W praktyce mimo potężnych eksplozji i wielkich kraterów, ataki zwykle nie osiągały zamierzonego celu, ponieważ miny miały wpływ jedynie na mały fragment pozycji obronnych i nieszczęśnicy, którzy dostali się do krateru byli atakowani ze wszystkich stron. Często więc kratery te były… masowymi grobami atakujących.

Sama idea min i podkopów jest bardzo stara. Zwykle stosowano je jednak podczas oblężeń, a nie tak jak na frontach I wojny światowej, podczas ataku na normalne pozycje wroga. Z drugiej strony wojna pozycyjna była pewnego rodzaju oblężeniem, stąd popularność tego typu operacji.

Bitwa nas Sommą

Podczas I wojny światowej miny stosowano podczas wielu operacji, ale dopiero w 1916 roku, podczas bitwy pod Sommą świat dosłownie i w przenośni usłyszał o minach stosowanych do wysadzania umocnień przeciwnika. Podczas tej bitwy wykorzystano kilkadziesiąt min, ale jedna z nich stałą się tą najsłynniejszą i najgłośniejszą w historii.

Wszystko zaczęło się w 1915 roku, kiedy Brytyjczycy przejęli kontrolę nad Francuskimi umocnieniami niedaleko małego miasteczka La Boisselle w departamencie Somme. W praktyce było to kilka domków na krzyż zajmowanych przez Niemców, oddalonych i kilkaset metrów od pozycji brytyjskich. Niemieckie pozycje w tym rejonie nie wyróżniały się niczym specjalny, ot okopy i ziemianki najeżone karabinami maszynowymi.

Eksplozja miny podczas Bitwy pod Sommą - często opisywane jako Mina Lochnagar, ale prawdopobnie jest to inna z min wysadzonych tego dnia

Eksplozja miny podczas Bitwy nad Sommą – często opisywane jako Mina Lochnagar, ale prawdopobnie jest to inna z min wysadzonych tego dnia

Po przejęciu pozycji, Brytyjczycy kontynuowali francuskie prace pod ziemią i drążenie tuneli. Do lipca 1916 roku, wykopali oni kilkanaście tuneli, z których każdy miał średnio około 300 metrów długości. Prace szły powoli, ponieważ równolegle Niemcy kopali własne tunele i aby nie zostać wykrytym trzeba było pracować bardzo cicho i ostrożnie. Żołnierze pracowali bez butów, aby nie hałasować, a do kopania używali bagnetów przymocowanych do drewnianych rączek. Cały urobek pakowano do worków i przenoszono na zewnątrz. Nas jednak najbardziej interesuje tunel Lochnagar. Miał on wymiary 1,37 m na 0,76 m – był więc bardzo mały, ale miał kluczowe znaczenie dla powodzenia ataku na miasteczko La Boisselle.

Krater Lochnagar sfotografowany po wojnie (fot. historyoffighting.com)

Krater Lochnagar sfotografowany po wojnie (fot. historyoffighting.com)

Podkopy były gotowy w czerwcu 1916 roku. Zaczęto wówczas napełniać je materiałami wybuchowymi. Standardowo używano Amonalu, który był wówczas podstawowym materiałem wybuchowym wykorzystywanym w minach i dużych ładunkach wybuchowych. W większości tuneli znajdowało się kilkadziesiąt ton materiałów wybuchowym. Nie inaczej było w tunelu Lochnagar ale z drobną różnicą.

Brytyjczycy wpadli na pomysł wydrążenia na końcu tunelu dwóch odgałęzień, w których umieszczono materiał wybuchowy. Wywołana eksplozja miała utworzyć jeden wielki krater. Pozostałe miny miały utworzyć kratery, które osłoniłyby atakujących żołnierzy. W rozgałęzieniach tunelu Lochnagar umieszczono dwa ładunki wybuchowe o masie 16 ton i 11 ton, na głębokości około 16 metrów pod ziemią. Dodatkowo w drugim tunelu w tym rejonie umieszczono 18,4 tony Amonalu, a w dwóch mniejszych minach po 3,6 ton.

Miny wysadzono w powietrze 1 lipca 1916 roku o godzinie 7:28, na dwie minuty przed rozpoczęciem ofensywy nad Sommą. Eksplozja była potężna. Słychać ją było w odległości wielu kilometrów, a niektórzy twierdzą nawet, że słychać ją było w Londynie, oddalonym o 250 km. Ciężko powiedzieć ile jest w tym prawdy. Pewne jest jednak to, że była to najgłośniejsza eksplozja wywołana przez człowieka w historii (głośniejsze był tylko naturalne eksplozje np. wulkanów).

Żołnierze przechodzący nad kraterem

Żołnierze przechodzący nad kraterem

Atak na niemieckie pozycje rozpoczął się o 7:30. Kluczowe było dotarcie do krateru przed tym, jak Niemcy pozbierają się po eksplozji. Niestety mimo dotarcia do leja reszta planu nie powiodła się. Niemieckie pozycje mim sporych zniszczeń wywołanych eksplozjami dalej były w stanie odpowiadać ogniem broni maszynowej. Przygwożdżeni w mającym 110 metrów średnicy i głębokim na 21 metrów kraterze Lochnagar żołnierze byli ostrzeliwani ze wszystkich stron. Brytyjczycy strzelali przed kraterem, Niemcy za kraterem, a po bokach znajdowały się gniazda karabinów maszynowych.

Następnego dnia inne oddziały brytyjskie zaczęły przełamywać front na około kraterów, dzięki czemu ostrzał zaczął słabnąć, ale dopiero 3 lipca możliwa była ewakuacja rannych z krateru.

Skutki

Atak minowy pod La Boiselle okazał się nieskuteczny. Miny były źle rozmieszczone i nie doprowadziły do znaczącego osłabienia możliwości obronnych przeciwnika. Samo miasteczko zostało zdobyte, ale był to okupiony olbrzymimi stratami mały sukces o lokalnym znaczeniu. Sama bitwa pod Sommą chociaż zwyciężona przez wojska Ententy, była jedną z najkrwawszych bitew I wojny światowej. Wątpliwym sukcesem było przesunięcie frontu o 12 km w ciągu… 5 miesięcy walk.

Do końca wojny wysadzono jeszcze wiele min, ale mimo stosowania olbrzymich ilości materiałów wybuchowych, mina Lochnagar pozostała tą najważniejszą i najgłośniejszą w historii.

Co ciekawe, krateru Lochnagar nigdy nie zakopano, w przeciwieństwie do większości innych kraterów. Do dzisiaj można go odwiedzać, a co roku 1 lipca odbywają się tam uroczystości ku czci poległych podczas Bitwy pod Sommą.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+