Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że piloty do prezentacji to bajer potrzebny tylko wykładowcom lub światłym ludziom, prezentującym swoje idee podczas konferencji TED. Miałem jednak okazję testować najnowsze cacko Logitechu i – muszę przyznać – tego się nie spodziewałem. Logitech Spotlight potrafi zaskoczyć.

Na początku był chaos

Po co ludziom takie pilociki? Przecież można wskazywać malutkim laserkiem, jakie kiedyś były w modzie, lub też ukrytym w długopisie wysuwanym teleskopem, popularną „strzałką” lub „wskazówką”, modną jeszcze dawniej. Rozwój technologii coraz częściej skutkuje przemyślnymi zastępnikami prostych rzeczy czy czynności. Z jednej strony idzie ku lepszemu, z drugiej zaś produkuje tony pozornie nieprzydatnych gadżetów, bez których każdy z nas byłby w stanie się obejść. Gadżety jednak nęcą. Gdy pierwszy raz miałem okazję użyć pilota do prezentacji Spotlight, myślałem o nim jak o całkiem zgrabnym gadżecie, który nie potrzebuje kabli, by działać. Wygodne połączenie Bluetooth to poważna konkurencja dla standardowej opcji USB. Spotlight posiada je obie.

Logitech Spotlight Recenzja

Czy leci z nami… pilot?

Tymczasem okazuje się, że to trochę więcej niż gadżet. Elegancko wykonany i intuicyjny w obsłudze pilot daje nam do ręki tylko trzy przyciski. Mało? Każdy z nich programuje się na dwa sposoby, z czego w przypadku przycisku „dalej” oraz „wstecz” mamy pełną dowolność w przypisaniu skrótu klawiszowego, jakiego będziemy używać po przytrzymaniu każdego z przycisków. Wierzcie mi, to w zupełności wystarczy.

Dzięki dostępnym możliwościom Logitech Spotlight to wielofunkcyjny pilot tak do prezentacji, jak i obsługi komputera na odległość. Producent deklaruje, że zasięg działania urządzenia to 30 metrów – moje mieszkanie nie ma tyle nawet w kwadratowych, a sąsiad nie chciał mnie wpuścić na testy. Gdy wyszedłem ze sprzętem na podwórko, balkonowa widownia z zaciekawieniem obserwowała, jak odmierzam kroki od laptopa i celuję w niego 50-gramowym pilotem. Testy wypadły pozytywnie: rzeczywiście z dwudziestu paru metrów byłem w stanie dojrzeć charakterystyczne wyróżnienie. Na więcej detali nie pozwolił mi wzrok.

Logitech Spotlight Recenzja

Ta pani warta jest wyróżnienia

30-metrowa responsywność przyda się zawodowym mówcom na wielkich konferencjach, podczas których inspirują publikę, chodząc po auli i uwydatniając poszczególne punkty prezentacji. No i oczywiście tym, którzy mogą testować na podwórkach takie monitory. Do domowo-uniwersytecko-amatorskiego użytku taki dystans to aż nadto. Zawsze to jednak lepiej mieć parę metrów w zapasie, niż gdyby miało tych kilku centymetrów zabraknąć. Tak mówią.

Przedłużenie ręki

Logitech Spotlight oferuje trzy rodzaje wskaźników – wyróżnienie, powiększenie oraz kółko. Producent zaleca korzystanie z jednego bądź dwóch trybów jednocześnie, jednak urządzenie radzi sobie równie dobrze z aktywowanymi wszystkimi trzema.

Wyróżnienie to koło wyraźnie odcinające się od reszty tła. Możemy ustawić intensywność tego odcięcia, jego wielkość oraz to, czy naszym ruchom towarzyszyć będzie kursor. Warto zaznaczyć, że jeśli wyłączymy wskaźnik myszki, nie będziemy mogli z niego korzystać – żadnego otwierania plików czy odtwarzania filmów podczas prezentacji. Wyróżnienie bez kursora jest bardziej przejrzyste, lecz mniej funkcjonalne.

Te same opcje otrzymujemy w przypadku kółka oraz powiększenia, jednak zamiast kontrastu z otoczeniem dostajemy do dyspozycji całą gamę kolorów, które możemy wykorzystać do obramowania obszaru używanej funkcji. Kółko dobrze sprawuje się jako przedłużenie ręki i bezprzewodowa mysz, jednak podczas prezentacji nie robi wielkiego wrażenia. Zdecydowanie polecam wyróżnienie.

Logitech Spotlight Recenzja

Dzięki powiększeniu możemy z całą pewnością stwierdzić, że nie jest to najlepszy dzień dla załogi

Jedną z możliwości Spotlight jest powiększanie zaznaczonego obszaru. Sporo zależy od jakości zdjęcia, zazwyczaj jednak przybliżenie nie powoduje popularnej „pikselozy” i nie niweluje walorów obrazu. Im większy obszar powiększenia, tym toporniej i mniej płynnie urządzenie reaguje na nasze ruchy, dlatego zalecam pozostanie przy niewielkim obszarze.

Szczęśliwi czasu nie liczą

Prezenterzy jednak powinni, nawet gdy wewnątrz skaczą z radości. Spotlight posiada wbudowany czasomierz, z którego można korzystać na dwa sposoby. Pierwszy to zwykły zegar, wyświetlany na ekranie prezentera; drugi zaś wibracjami sygnalizuje upływ czasu. Możemy automatycznie ustawić go na godzinę lub jej połowę bądź dobrać dowolną liczbę minut, w zależności od preferencji. Niezależnie od wybranej funkcji, pilot zawibruje na pięć minut przed końcem prezentacji oraz na samo jej zakończenie. Świetny sposób dla zapominalskich, jak i na uciążliwe gaduły.

Logitech Spotlight Recenzja

Pilot od Logitech powiadomi nas również o potrzebie podładowania akumulatora, ale możemy być pewni, że komunikat ten pojawiać się będzie niezwykle rzadko. Po pełnym naładowaniu Spotlight posłuży do trzech miesięcy, co jest imponujące nawet przy założeniu, że wytrzyma połowę deklarowanego czasu. Intensywność wibracji i szybkość wskaźnika możemy dostosować w ustawieniach zaawansowanych.

Czy Logitech Spotlight rzeczywiście wart jest „świateł ramp”?

Logitech wypuścił na rynek eleganckie i funkcjonalne urządzenie. Jest ono jednak dedykowane profesjonalistom, o czym świadczy deklaracja producenta („Preferowany pilot do prezentacji podczas imprez TED”) oraz jego przesadnie wysoka cena. Jeśli pilota do prezentacji używamy doraźnie na uniwersytecie bądź raz na jakiś czas w biznesowej podróży, to Spotlight będzie jedynie użytecznym i robiącym wrażenie gadżetem, niekoniecznie niezbędnym w pracy. Kto jednak wybiera się na konferencje TED lub choćby lokalnego TEDx-a, opisywany pilot na pewno doda mu odwagi. Profesjonaliści w każdym calu z pewnością docenią przedstawione funkcje, a zwykłym śmiertelnikom pozostanie zachwyt z perspektywy publiczności.

Logitech Spotlight Recenzja

8.0 świetny

PLUSY:
- Elegancki wygląd i niewielki rozmiar
- Intuicyjna obsługa
- Duży bezprzewodowy zasięg
- Efektowne wyróżnianie i przybliżanie
- Bezprzewodowe połączenie z komputerem

MINUSY:
- Wysoka cena
- Przy większym obszarze powiększenia pilot traci płynność ruchu

  • Jakość pracy 8
  • Ergonomia i komfort 9.5
  • Wygląd 9
  • Trwałość 7
  • Cena/jakość 6.5
  • Ocena użytkowników (0 głosów) 0
Podziel się.

O autorze

Piotr Pisiewicz

Uwielbiam górskie wędrówki i leśne spacery. W chwilach tak wolnych, jak i bardzo szybkich czytam książki i zatapiam się w niezmierzone światy gier komputerowych. Jestem ciekawy świata i staram się go tak poznawać, jak i tworzyć.

Google+