Chociaż miny lądowe stosowane były podczas konfliktów zbrojnych od setek lat, a pierwsze współczesne miny powstały w drugiej połowie XIX wieku, pierwsze urządzenie służące do ich wykrywania zostało opracowane na przełomie 1941 i 1942 roku przez polskich żołnierzy – poruczników Józefa Kosackiego i Andrzeja Garbosia.

Miny lądowe

Historia min lądowych sięga XIII wieku, chociaż nawet wcześniej stosowano środki bojowe, które przypominały miny lądowe. Pionierami w tej dziedzinie byli wojskowi z Azji, którzy tworzyli wybuchowe pułapki wypełnione prochem strzelniczym. Pierwsza europejska mina lądowa została jednak opracowana dopiero około 1528 roku przez Hiszpana, Pedro Navarro.

W kolejnych latach powstawały bardziej dopracowane miny, ale dopiero podczas amerykańskiej wojny secesyjnej w połowie XIX wieku powstały miny lądowe działające tak jak te wykorzystywane współcześnie. Wojska konfederackie stosowały detonowane mechanicznie bądź elektrycznie „torpedy lądowe”.

Alianccy żołnierze z wykrywaczem min

Alianccy żołnierze z wykrywaczem min

Punktem kulminacyjnym w rozwoju min lądowych była I wojna światowa. Początkowo pionierami w dziedzinie ich produkcji byli Niemcy, jednak z czasem wszystkie kraje biorące udział w konflikcie zaczęły opracowywać własne miny. Powstały wówczas również miny zawierające gaz bojowy zamiast ładunku wybuchowego (stworzyli je Brytyjczycy). Podczas II wojny światowej miny lądowe były już popularnym środkiem obronnym, wykorzystywanym do zabezpieczania pozycji obronnych, a także zabezpieczenia dużych obszarów terenu, którego nie dało się bronić w tradycyjny sposób.

Popularyzacja min lądowych sprawiła, że pojawił się problem ich likwidacji. O ile początkowo wybierano dosyć inwazyjne metody usuwania min przez trały przeciminowe (których zadaniem było wysadzanie min), poszukiwano sposobu na bardziej bezpieczne i spokojniejsze usuwanie min. Rozwiązaniem był wykrywacz min.

Wykrywacz min

Pierwsze prace nad urządzeniem służącym do wykrywania min lądowych podjęto w Polsce już przed wybuchem II wojny światowej, a ich inicjatorem był pułkownik Lisiecki pracujący w Instytucie Radiotechniki Wojskowej. Dopiero jednak pod koniec 1941 roku powstało pierwsze praktyczne urządzenie do wykrywania min. Jego twórcami byli dwaj polscy porucznicy, Józef Kosacki i Andrzej Garboś.

Aliancki żołnierz z wykrywaczem min

Aliancki żołnierz z wykrywaczem min

Opracowali oni urządzenie składające się z słuchawek podłączonych do aparatu pomiarowego, który mierzył natężenie sygnały generowanego przez zamontowane na wysięgniku cewki wytwarzające pole elektromagnetyczne. W momencie wykrycia metalowego przedmiotu pod ziemią (większość min miała metalowe korpusy) generowały one sygnał, odbierany przez operatora w słuchawkach. Na podstawie natężenia dźwięku był on w stanie określić położenie wykrytego przedmiotu.

Testy prototypu trwały do początku 1942 roku i prowadzone były w Szkocji. Mine detector (Polish), jak nazwano urządzenie szybko zyskał popularność i trafił do eksploatacji praktycznie we wszystkich armiach (warto dodać, że podobne urządzenia, służące do wykrywania metalowych przedmiotów pod ziemią powstawały na długo przed II wojną światową, ale ich praktyczność pozostawiała wiele do życzenia). Co istotne polski wynalazek nie został opatentowany, a ze względu na to, że powstał w trakcie działań wojennych, nieodpłatnie przekazano jego plany brytyjskiej armii. W kolejnych latach powstało wiele kolejnych wykrywaczy, których konstrukcję znacząco ulepszono, zwiększając skuteczność, oraz zmniejszając masę. Podczas wojny w Zatoce Perskiej, w 1991 roku prawdopodobnie po raz ostatni wykorzystano wykrywacz typu Mine Detector (Polish) Mk. III.

Aliancki żołnierz z wykrywaczem min

Aliancki żołnierz z wykrywaczem min

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+