W połowie lat 90. XIX wieku Włosi rozpoczęli budowę serii krążowników pancernych typu Garibaldi. Okręty te jeszcze zanim weszły do służby we włoskiej flocie stały się hitem eksportowym. Cztery okręty trafiły do Argentyny, dwa do Japonii a jeden do Hiszpanii, gdzie otrzymał nazwę Cristóbal Colón. Niestety ten ostatni miał wyjątkowo krótką i pechową karierę.

Geneza

Krążowniki typu Garibaldi były nietypowymi okrętami, będącymi połączeniem pancerników i krążowników. Po tych pierwszych odziedziczyły silny pancerz i dobre uzbrojenie, a po tych drugich rozmiary i częściowo osiągi. Połączenie to zaowocowało powstaniem ciekawych okrętów, które idealnie nadawały się do służby w mniejszych flotach, które nie mogły pozwolić sobie na posiadanie większej liczby okrętów.

Najważniejszym użytkownikiem tych krążowników była Argentyna, która zakupiła 4 jednostki i zamówiła dwie kolejne, które ostatecznie trafiły jednak do Hiszpanii. Włoska Regia Marine otrzymała 3 krążowniki, a jeden okręt podniósł hiszpańską banderę.

Hiszpański krążownik pancerny Cristóbal Colón

Hiszpański krążownik pancerny Cristóbal Colón

Zarówno argentyńskie jak i japońskie okręty miały bardzo długą karierę, włoskie eksploatowano do lat 20. XX wieku, natomiast hiszpański okręt – Cristóbal Colón, zakończył swój żywot już rok po wejściu do służby.

Krążowniki typu Garibaldi miały 111,8 m długości i wyporność pełną około 7500 ton w zależności od okrętu, ponieważ poszczególne jednostki różniły się szczegółami konstrukcji. Napęd stanowiły dwa silniki parowe o mocy około 13 000 KM, zapewniające prędkość 20 węzłów i zasięg 10 200 km przy prędkości 10 węzłów. Pancerz miał grubość 80-152 mm na burtach, 152 mm na kazamatach i stanowisku dowodzenia, 22-37 mm na pokładzie oraz 120-150 mm na wieżach artylerii głównej. Załoga liczyła 555 oficerów i marynarzy.

Uzbrojenie poszczególnych okrętów znacząco się różniło, ponieważ było uzależnione od możliwości finansowych odbiorców. Standardowo okręty posiadały 2-4 dział kalibru 203 lub 254 mm w dwóch wieżach na dziobie i rufie oraz 10 dział kalibru 152 mm i 6 dział kalibru 120 mm.

Hiszpański krążownik pancerny Cristóbal Colón

Hiszpański krążownik pancerny Cristóbal Colón

Cristóbal Colón

Historia hiszpańskiego okrętu zaczęła się w 1895 roku, wraz z poleżeniem stępki pod okręt, który miał docelowo trafić do włoskiej floty jako Giuseppe Garibaldi. Narastające napięcia w stosunkach między Hiszpanią a Stanami Zjednoczonymi sprawiły jednak, że okrętem zainteresowała się Armada Española. W maju 1896 roku okręt został kupiony przez nowego właściciela. Wodowanie krążownika miało miejsce 16 września 1896 roku w stoczni Ansaldo w Genui.

16 maja 1897 roku okręt został odebrany przez hiszpańską załogę, jednak w tym czasie jego uzbrojenie nie było pełne, ponieważ okręt nie posiadał dział artylerii głównej. Krążowniki typu Garibaldi uzbrojone były w działa Armstronga kalibru 254 mm, jednak Hiszpanie nie chcieli wprowadzać do uzbrojenia artylerii tego typu. W związku z tym Cristóbal Colón (hiszp. Krzysztof Kolumb) otrzymał jedynie 14 dział kalibru 152 mm, 10 dział kalibru 76 mm, 6 dział kalibru 47 mm, 2 karabiny maszynowe Maxim i 4 wyrzutnie torped kalibru 450 mm.

Hiszpański krążownik pancerny Cristóbal Colón

Hiszpański krążownik pancerny Cristóbal Colón

Po podniesieniu bandery okręt wyruszył do Francji, gdzie miał otrzymać dwie francuskie armaty kalibru 203 mm (po jednej w każdej z wież). Niestety z powodu nacisków ze strony Amerykanów, Francuzi nie zgodzili się na zamontowanie uzbrojenia. W zaistniałej sytuacji, 8 kwietnia 1898 roku okręt został wysłany na Kubę bez głównego uzbrojenia.

Portem docelowym był port Santiago de Cuba. Wraz z wybuchem wojny amerykańsko-hiszpańskiej port został odcięty przez US Navy. 3 lipca 1898 roku Hiszpanie, którzy przez kilka ostatnich tygodni prowadzili sporadyczne pojedynki artyleryjskie z amerykańskimi okrętami, postanowili przełamać blokadę. Niestety starcie znane jako Bitwa pod Santiago de Cuba zakończyło się totalnym zniszczeniem hiszpańskiej floty.

Jedynym okrętem który przetrwał początek bitwy był Cristóbal Colón, który płynąc wzdłuż brzegu uniknął ostrzału. Niestety nie udało mu się uciec przed amerykańskimi okrętami, z powodu utraty mocy spowodowanej złej jakości węglem. Okręt został zaatakowany przez amerykański krążownik USS Brooklyn oraz pancernik USS Oregon. Nie mając szans na ucieczkę, Hiszpanie samozatopili okręt na płyciźnie około 120 km od Santiago de Cuba.

Hiszpański krążownik pancerny Cristóbal Colón

Hiszpański krążownik pancerny Cristóbal Colón

W trakcie starcia krążownik oddał kilka strzałów w kierunku USS Brooklyn, dwukrotnie go trafiając. Cristóbal Colón otrzymał natomiast łącznie 7 trafień, które nie wyrządziły większych szkód. Po zatopieniu, Amerykanie próbowali podnieść krążownik, aby wcielić go do służby (jak część innych, przejętych hiszpańskich okrętów). Niestety w trakcie operacji jednostka przewróciła się i zatonęła.

Podsumowanie

Chociaż krążowniki typu Garibaldi były całkiem udanymi okrętami, hiszpański Cristóbal Colón miał wyjątkowo krótką karierę i okazał się fatalną jednostką. Brak głównego uzbrojenia uniemożliwiał mu podjęcie walki z amerykańskimi okrętami. Jednakże nawet, gdyby krążownik posiadał swoje uzbrojenie, prawdopodobnie jego los byłby taki sam, ponieważ Amerykanie górowali nad Hiszpanami wyszkoleniem i siłą ognia.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+