Wraz z rosnącą liczbą samochodów w USA, w latach 20. pojawił się problem z ich parkowaniem. Z problemem braku miejsc parkingowych postanowiła walczyć firma Kent Garage Investing Corporation. Zbudowała ona w Nowym Jorku, Cincinnati i Chicago kilka tzw. Kent Automatic Garage, olbrzymich wieżowców z automatycznymi garażami.

Pomysł budowy wieżowców, które miały być wykorzystywane jako zautomatyzowane garaże zyskał sporą popularność w USA w latach XX wieku, wraz z rozwojem zarówno motoryzacji, jak i budownictwa wysokościowego. Był on rozwinięciem idei tzw. parkingów automatycznych, od których różnił się przede wszystkim swoją wielkością.

Kent Automatic Garage

Kent Automatic Garage

Zamiast konstrukcji na kilkadziesiąt samochodów w Kent Automatic Garage miało mieścić się około 1000 aut, które dzięki kilku windom, miały być transportowane na poszczególne piętra. Pierwszy taki garaż powstał w 1928 roku w Nowym Jorku, przy narożniku 9th Avenue i 61st Street. 24-piętrowy budynek mógł pomieścić 1000 samochodów.

Zaparkowanie auta kosztowało 50 centów za dwie godziny i 5 centów za każdą kolejną godzinę (współcześnie odpowiednio 7 dolarów i 70 centów). Pomysł chwycił i w 1930 roku powstał kolejny taki garaż w Chicago i Cincinnati. Ponadto planowano otwarcie garażu w Filadelfii.

Dawny wjazd do Kent Automatic Garage w Nowym Jorku - obecnie budynek jest wykorzystywany jako apartamentowiec

Dawny wjazd do Kent Automatic Garage w Nowym Jorku – obecnie budynek jest wykorzystywany jako apartamentowiec

Niestety równie szybko jak pomysł zyskał popularność, pojawiły się problemy. Rosnące rozmiary samochodów sprawiły, że najpierw zaczęła spadać ilość miejsc parkingowych, a później pojawiły się problemy z windami, które były za małe dla nowych samochodów. Po II wojnie światowej wszystkie garaże zostały zlikwidowane, a budynki w większości przerobione najpierw na magazyny, a później na biurowce i apartamentowce. Natomiast firma Kent Garage Investing Corporation zbankrutowała.

Podziel się.

O autorze

Michał Banach

Gdybym miał spisać wszystkie swoje zainteresowania to nie starczyłoby mi życia. Głównie interesuję się historią, militariami i techniką a także fotografią, ale lista ta mogłaby być znacznie dłuższa. Skończyłem studia na kierunkach stosunki międzynarodowe oraz dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Google+